Dodaj do ulubionych

Simparica nowa tabletka - opinie

24.03.17, 15:10
Cześć,

Jest nowa tabletka konkurencyjna do Bravecto i Nextgard. Działa 5 tygodni. W sumie spoko, bo to daje zabezpieczenie na minimum 3 miesiące (15 tyg jak zsumujemy 3 tabletki), a ostatnio wet uświadomił mnie, że 4 tygodnie to nie miesiąc, a 12 tygodni to nie trzy miesiące. no chyba, że mielibyśmy trzy razy luty pod rząd :D Sunia zjadła bez problemu jak przekąskę. Po ostatnim bieganiu zdjeliśmy dwa uschnięte kleszcze więc narazie ok!

No i dawkowanie 2mg/1kg, a nie 25mg/1kg. W sumie jak działa mniej leku to po co podawać więcej



Spotkaliście się z tym preparatem??
Obserwuj wątek
    • addart Re: Simparica nowa tabletka - opinie 25.03.17, 18:49
      Reklama handlowa na forum jest zabroniona.

      A co do preparatu, jest podobny jak inne. Cytat z opisu:
      "Wobec kleszczy (I. ricinus) działanie rozpoczyna się w ciągu 12 godzin i trwa przez 28 dni po
      podaniu produktu. Kleszcze obecne na zwierzęciu przed podaniem produktu zabijane są w ciągu 24
      godzin."
      Czyli jak wszystkie inne ten preparat również nie zabezpiecza przed zakażeniem groźnymi chorobami przenoszonymi przez kleszcze, ponieważ pasożyt przez minimum kilkanaście godzin (do 24 j.w.) jest przyssany do zwierzęcia i może zarażać.
      Na szczęście nie każdy kleszcz jest nosicielem, bo inaczej z naszymi zwierzętami byłoby marnie...
      • darksajd Re: Simparica nowa tabletka - opinie 27.03.17, 12:12
        Witam skad masz 28dni?
        Na ulotce jest 35 dni

        Cytat z Ulotki
        “Leczenie inwazji kleszczy (Dermacentor reticulatus, Ixodes hexagonus, Ixodes ricinus i Rhipicephalus
        sanguineus). Produkt leczniczy weterynaryjny wykazuje natychmiastowe i trwające co najmniej 5
        tygodni działanie bójcze wobec kleszczy. ”
        Pozdrawiam 🙂
        • addart Re: Simparica nowa tabletka - opinie 27.03.17, 14:39
          Witam,
          Nie czytam ulotek tylko karty dopuszczeniowe, w których nie może być lipy. Wystarczy nazwę wpisać w google.
          ec.europa.eu/health/documents/community-register/2017/20170118136821/anx_136821_pl.pdf

          Działanie WSZYSTKICH podobnych preparatów nie jest natychmiastowe. I nie trwa powyżej 4 tygodni.
          Chciałbym również dodać, że TEN preparat sądząc po wielkości skutecznej dawki jest wyjątkowo toksyczny. Działa na system nerwowy. Nie na darmo producent nakazuje mycie rąk po DOTKNIĘCIU tabletki, a w przypadku połknięcia nawet niewielkiej ilości udanie się biegiem do lekarza. A my to dajemy naszym pupilkom do zatrucia na min. cztery tygodnie ...
          • lebron19441944 Re: Simparica nowa tabletka - opinie 27.03.17, 22:47
            Hmmm po pierwsze to zalaczyles dokument ktory potwierdza 5 tyg ;)
            Sekcja 4.2 ulotki przylekowej

            Piszesz ze dawka jest wyjatkowo toksyczna dawka?
            Wyjatkowa na tle czego? Z czym porownujemy?

            Konkurencja 4 tygodniowa
            2,7-6.9 mg/1kg

            Konkurencja 12 tygodniowa
            25-56mg/1kg
            • addart Re: Simparica nowa tabletka - opinie 28.03.17, 19:08
              Witam, ktoś do pomocy?
              Potwierdza 5 tyg na początku dokumentu, dla tych, którym nie chce się czytać dalej. Przeczytaj cały dokument, dalej piszą o tym dokładniej, z dwóch sprzecznych danych należy brać tę mniej optymistyczną wersję.
              Wyjątkowo toksyczna na tle podobnych innych środków, dawkowanych wyżej, o czym była mowa na początku wątku.
              I wyjątkowo toksyczna dla ludzi, o czym też wspomniałem, poczytaj sobie zalecenia i działanie uboczne.
              A co do konkurencji, czy taka na 24 tygodnie powali już psa, czy jeszcze ni?
              • erg_samowzbudnik Re: Simparica nowa tabletka - opinie 25.04.18, 07:48
                Czekolada dla psów to trucizna , dla ludzi odwrotnie - przysmak.
      • lebron19441944 Re: Simparica nowa tabletka - opinie 28.03.17, 21:44
        powolusz sie na na ukotke przylekowa jako osoba merytoryczna a potem mowisz "merytorycznie" wybierz wersje mniej optymistyczna ;)
        28 dni to minimum EMEA
        35 dni to oficjalna rejestracja skutecznosci zaakceptowana przez EMEA
        Pozdrawiam !:)
        • lebron19441944 Re: Simparica nowa tabletka - opinie 28.03.17, 22:05
          P.S mowimy o ryzykach spozywania tabletki.
          Przyznam ze nigdy nie slyszalem o babeszji po izoksazolinie, ktora byla podana prowidlowo i systematycznie. A dzialania niepozadane sie zdarzaja? Oczywiscie jak zawsze. Ale ile psow moglo miec babeszje, a jej nie mialo? Na czuja zaryzukuje stwierdzenie ze duzooo wiecej psow lek uchronil przed trudna choroba niz spowodowal jakies skrajnie dramatyczne skutki uboczne:) ale zdania, jak zawsze, beda podzielone.
          Pozdrawiam
          • addart Re: Simparica nowa tabletka - opinie 31.03.17, 00:08
            Pisałem już, że nie powołuję się na ulotki tylko na kartę dopuszczeniową specyfiku. Wersja "mniej optymistyczna" w tym opracowaniu podaje rzeczywistą skuteczność, a ta w ulotce jest dla reklamy, żeby pokonać konkurencję, której taki wybieg nie przyszedł do głowy.
            Co do skuteczności, jak też wcześniej pisałem, gdyby każdy kleszcz zarażał, to skuteczność tego "cudu" byłaby żadna. Najskuteczniej zaraża się przez kilka pierwszych godzin, kiedy nie ma jeszcze opuchlizny i to, co kleszcz wsączy do rany rozprzestrzenia się z krwią. A wtedy kleszcz jest żywy i żeruje bez przeszkód przez ponad 12 godzin.

            I na tym kończę mój udział w tej beznadziejnej dyskusji bez argumentów, podobnej do przegadywanek dzieci w piaskownicy z gatunku "mam rację bo mam". Cytatem z linkowanego przeze mnie opracowania dotyczącym skuteczności i ryzyka:
            "4.4 Specjalne ostrzeżenia dla każdego z docelowych gatunków zwierząt
            Pasożyty muszą rozpocząć odżywianie na żywicielu by wejść w kontakt z sarolanerem, dlatego nie można wykluczyć ryzyka wystąpienia chorób przenoszonych przez te pasożyty.

            4.5 Specjalne środki ostrożności dotyczące stosowania
            Specjalne środki ostrożności dotyczące stosowania u zwierząt
            W związku z brakiem danych, leczenie szczeniąt młodszych niż 8 tygodni i/lub psów o masie ciała mniejszej niż 1,3 kg powinno opierać się na ocenie bilansu korzyści/ryzyka prowadzonej przez lekarza weterynarii.

            Specjalne środki ostrożności dla osób podających produkt leczniczy weterynaryjny zwierzętom.
            Po zastosowaniu produktu należy umyć ręce. Przypadkowe połknięcie produktu może potencjalnie powodować wystąpienie działań niepożądanych, takich jak przejściowe, neurologiczne objawy pobudzenia. Chronić przed dostępem dzieci do tego produktu, należy wyjmować z blistra tylko po jednej tabletce i tylko wówczas gdy jest to potrzebne. Następnie, niezwłocznie po użyciu, blister należy ponownie umieścić w pudełku, a pudełko powinno być przechowywane w miejscu niewidocznym i niedostępnym dla dzieci. Po przypadkowym połknięciu należy niezwłocznie zwrócić się o pomoc lekarską oraz przedstawić lekarzowi ulotkę informacyjna lub opakowanie. "

            Kto chce, niech sobie to przemyśli.
            • lebron19441944 Re: Simparica nowa tabletka - opinie 31.03.17, 06:54
              Dokladnie konczymy dyskusje. Piszesz pod teze, ktora juz przyjales, a to nie jest wymiana argumentow

              • anetaszczepaniak13 Re: Simparica nowa tabletka - opinie 31.03.17, 20:01
                Ja niestety niestety ufam tabletkom takim, i mało który argument mógłby mnie przekonać. Skutki stosowanie są niewiadome z perspektywy długoterminowej. Polecam artykuł: www.dogintravel.com/czy-bravecto-jest-bezpieczne/ osobiście uważam, że nalezy stosować coś zewnętrznie może spot-ony a może obroże, chociaz mam wewnętrznie przeświatczenie ze niestety one nie działają.
            • norek2 Re: Simparica nowa tabletka - opinie 29.12.18, 17:03


              Też myślałem podobnie, wybrałem obrożę Foresto zamiast tabletki bo szczeniak i delikatny maltańczyk, po co karmić go chemią. Uznałem że obroża wystarczy, sąsiedzi po 7 latach zadowoleni więc i ja będę. 6 września br zrobiłem mu przypadkowe zdjęcie w kojcu. Wrzuciłem na messengera i mama napisała mi że ma takie smutne oczy, czy nie jest chory. Nie potraktowałem tego poważnie. dwa dni pózniej jak nie chciał jeść / a kto zna maltańczyki to wie że to są żarłacze/ pojechałem z córką do weterynarza w błogiej nieświadomości. I dostałem diagnozę: Babeszioza - pies słaniał się na nogach, sikał z krwią na pomarańczowo, miał porcelanowe podniebienie i białka oczne, żadnego zaróżowienia. Jak wróciłem do domu to płakałem a mam 46 lat. Pół roku wcześniej go kupiłem przecież. I żadnego kleszcza nie widziałem u niego. Dostał zastrzyk na zabicie pasożyta, antybiotyki, sterydy. Po 6 godzinach w związku z brakiem poprawy pojechałem na całodobowy dyżur weterynaryjny na podanie krwi od innego psa i szereg innych leków. Został na noc w przychodni. Zaróżowił się po transfuzji. Zrobiło się optymistycznie, ale nie na długo. Po kilku dniach kolejna transfuzja, doszła cyklosporyna, kolejny antybiotyk i osłona na wątrobę + żelazo Przy każdym badaniu pobranie krwi na morfologię. Łącznie 15 -17 razy miał pobieraną krew przez 4 miesiące bo tyle trwało najpierw ratowanie życia potem leczenie. Kilka kroplówek, wizyta profesorska za 350 bo był silny konflikt immunologiczny. Pasożyta już nie było ale organizm "włączył" autoagresję i zabijając pasożyta przy okazji zabijał własne czerwone krwinki, które spadły niemal do nieco powyżej 1 mln przy normie między 5 a 8 ml - praktycznie anemia. Jak krwinki czerwone zaczęły się regenerować to białe miały przekroczone znacznie normy. więc znowu szukanie odpowiednich leków, pobieranie krwi i ciągła obawa czy uda się wyjść z choroby. Od sterydu i cyklosporyny wyszły fatalne wyniki prób wątrobowych, więc znowu osłona i USG dwa razy w niedługim odstępie. W dniu dzisiejszym po prawie 4 miesiącach i ostatecznych badaniach usłyszałem że kończymy z leczeniem, bo pies jest zdrowy. Więc już nie zastanawiałem się i dostał pastylkę, właśnie Simparica na 5 tygodni. Nie wiem jak będzie dalej, czy to jest zdrowe, mniej czy bardziej szkodliwe ale do obroży raczej nie wrócę, chyba że jako drugie zabezpieczenie obok tabletki. To co Riko przeszedł przez te 4 miesiące, leki które przyjął - które przecież są 100% chemią, to zapewne przez całe jego życie by ich nie dostał, gdyby od razu tabletkę zamiast obroży miał. Wydałem prawie 3500 zł na weterynarzy, badania, leki. Ani finansowo, ani zdrowotnie ani emocjonalnie nie było to wszystko warte tego co przeszedł pies i ja z rodziną. W dniu wizyty u weterynarza miałem jeszcze wesele syna sąsiada na które byłem zaproszony 2,5 roku wcześniej. Oddałem psa na transfuzję i pojechałem na salę weselną, ale zabawy dla mnie nie było. Cały czas myślałem o tym czy przeżyje, nie miałem ochoty ani na tańce ani na jedzenie. Dzisiaj z perspektywy czasu mam poczucie, że wiem więcej o leczeniu Babesziozy niż nie jeden weterynarz. Kończąc wątek, oczywiście powinno się brać pod uwagę ew szkodliwość leku dla psa ale też trzeba patrzeć realnie a nie filozofować, co psa czeka jak tego leku nie wezmie i będzie miał to nieszczęście być zainfekowanym przez jednego z 20% kleszczy które są nosicielami i mogą wprowadzić do krwi takie mikroskopijne gówno, przez które bez wiedzy ludzkiej, leków i pieniędzy mój pies byłby już na tamtym świecie.
    • piotr90xx Re: Simparica nowa tabletka - opinie 11.05.24, 11:06
      Jak chcesz uśmiercić psa to ja podaj. Działa 5 tyg w tym od razu weź sobie wolne w pracy . Tydzień ratowania psa z powikłań neurologicznych. Pies 5 dni się przewracał. Bezdech zapadanie klatki wymioty i stanie pod siebie. Weterynarz prawie zabił nią mojego kundelka w zdrowej kondycji. Lek stworzony do nabijania kabzy farmacji i weterynarza. Może zabić psa albo trwałe go uszkodzić.
    • sukhoy94 Re: Simparica nowa tabletka - opinie 15.10.25, 10:25
      Mamy bardzo złe doświadczenia z tym preparatem. Po około dwóch tygodniach od podania nasz pies (owczarek niemiecki) zaczyna wymiotować i ma poważne problemy jelitowe oraz z wątrobą. Łączymy te objawy z Symparicą, ponieważ sytuacja powtórzyła się już trzeci raz w ciągu roku — za każdym razem z identycznymi objawami. Dwa poprzednie epizody zakończyły się nawet laparoskopią, ponieważ podejrzewano niedrożność mechaniczną jelit, której ostatecznie nie stwierdzono.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka