20.12.17, 14:30
Witam. Mam problem z 1,5 roczną kotką. Od paru tygodni mocz kotki śmierdzi amoniakiem. Kotka je tak jak zwykle i sika tez normalnie. Jedyne co to ostatnio nie sika w przysiedzie lecz na stojąco wrecz. Sytuacja byla zglaszana do weta u którego kotka bada sie i szczepi od urodzenia. Wet przepisał karme dla kotek sterylizowanych z problemami na drogi moczowe. Niestety nic nie pomoglo a na dodatek od 2 dni kotka nie bardzo je. Wet powiedział aby dawać jej po pół tabletki urofuraginum dziennie i to pomoze. Wszystko byłoby ok gdyby nie to, że kotka nie była wogole przebadana i nie wiem czy to dobry pomysł aby bez wiedzy co jest przyczyna dawać jej takie tabletki. Czy powinnam iść i zażądać badań krwi i moczu?
Obserwuj wątek
    • wadera3 Re: Koci mocz 20.12.17, 16:25
      To, co powinnaś zrobić dość szybko, to zmienić weta. Poszukać takiego, który karmę poleci na końcu, po badaniach moczu, ewent. krwi i badaniu fizykalnym. Wet, o którym piszesz, to rzemieślnik patrzący tylko na swój zarobek, pewnie wie, że i tak kotu to, co zasugerował, nie pomoże i wrócisz na "poważniejsze"leczenie. Bądź ignorant. Tak czy tak - źle. Idź do prawdziwego lekarza mającego serce dla zwierząt.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka