ahoy2
31.03.05, 18:35
Przeczytałam gdzieś w internecie, że w USA lekarze uważają, że szczepienie
kotów przypominajace co roku jest niepotrzebne. Odporność utrzymuje się dużo
dłużej. Nawet może być szkodliwe. Mój wet uważa natomiast że te najbardziej
podstawowe szczepienia trzeba robić corocznie, ale nie męczyć organizmu
zwierzęcia dodatkowymi szczepieniami, tzn im mniej tym lepiej. Jakie jest
Pani zdanie? Powinnam iść ze swoją 9-letnią syjamką na szczepienie. Zawsze
robiłam jej maksa, razem z białaczką, ale bez wścieklizny bo siedzie zwykle w
domu.