Dodaj do ulubionych

Rutinoscorbin.

02.04.05, 00:10
Aniu (przy okazji biję ukłony za temat o toksoplazmozie :)), nasz pies ma
katar i zaczęłam podawac mu rutinoscorbin, 2x1 tabletkę.
Waży ok 30 kg. Przez ile dni mogę go w ten sposób leczyć i czy w ogóle dobrze
robię?
Obserwuj wątek
    • nnike Re: Rutinoscorbin. 02.04.05, 18:03
      Leje się z jednej dziurki, więc podaję nadal ten rutinoscorbin. 5 dzień.
      Nikt tak nie leczył kataru u psa?
    • nnike Re: Rutinoscorbin. 04.04.05, 18:24
      No cóż... Widocznie pytanie było za trudne...
    • blue.berry Re: Rutinoscorbin. 04.04.05, 21:19
      wydaje mi sie ze rutinoscorbinem raczej wiele nie wyleczysz. jesli pies nie
      jest osowialy, ma apetyt, chetnie chodzi na spacery a co najwazniejsze temp. ma
      w normie to odpusc - katar sam przejdzie. jesli natomiast jest inaczej to moze
      po prostu wybierz sie do weta, czasem bywa ze katar to nie katar tylko cos
      powazniejszego i wtedy trzeba jakis solidnejszych lekow. moj pies np. troche
      kaslal, troche kichal ale wydawalo nam sie ze jest w miare ok, tym bardziej ze
      nos, uszy, pysk raczje byly zimne i pies mial w miare apetyt. a potem sie
      okazalo ze byl chory (psia angina) i mial dosc mocno obnizona temp. dostal
      zastrzyki i po tygodniu sie poprawilo.
      • anna.jozwik Re: Rutinoscorbin. 05.04.05, 11:36
        Dokładnie; zgodzę się tu z przedmówczynią. Rutinoscorbin to jeden z leków które
        nie zaszkodzą, ale i za wiele nie pomogą. Mozna go przez kilka dni podawać, tak
        do tygodnia, ale jeśli katar trwa dłużej niż tydzień i raczej przybiera na sile
        zamiast słabnąć, to lepiej wybrać się do weta. Jeśli okaże się że problem
        dotyczy tylko jamy nosowej, to leczenie pewnie ograniczy się do stosowania
        kropel do nosa; ale być może infekcja dotyczy także gardła czy tchawicy, wtedy
        być może potrzebne będzie bardziej zaawansowane leczenie.
        • nnike Re: Rutinoscorbin. 05.04.05, 12:02
          Dzięki :)
          Tym razem pomógł i katar, który lał się tylko z jednej dziurki, nie przeszedł
          na drugą, ale wysechł.
          Wiem, że kotom to lekarstwo wręcz szkodzi, dlatego zapytałam, jak to jest u psa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka