oxygen100
26.06.05, 09:58
Moja kocina otworzyla juz oczy kilka dni temu. Niestety przedwczoraj
zauwazylam ze oczy kotka zaczely sie "sklejac". Bylam wczoraj u lekarza z
kocina ktory stwierdzil ze oczy skleja plyn surowiczy, zalecil przemywac oczy
swietlikiem. Na wszelki wypadek dostalam tez krople z gentamycyna ktora mam
przeyc oczy jesli swietlik nie pomoze. Wczoraj bylo juz prawie dobrze oczy
kocina otwierala po kilkakrotnym przemyciu watka ze swietlikiem, ale dzisiaj
widze ze znowu oczy sa sklejone. Nie widac zadnej "technicznej" przyczyny.
Wszystko to co blokowalo zostalo usuniete. Wet stwierdzil takze ze moze to
jest nadwarazliwosc na swiatlo. Zaciemnilam wiec kotu najblizesze otoczenie i
wydawalo mi sie ze byc moze w tym tkwi problem. No ale kotek dzisiaj oczu
znowu nie otwieral podczas jedzenia. Na chorego ne wyglada, apetyt ma jest
ruchliwy i awanturuje sie o swoje:)) Moje pytanie jest takie: czy wejsc juz z
tymi kroplami antybiotykowymi i przemywac nimi oczy czy jeszcze odpuscic i
przemywac oczy swietlikiem?? Nie chcialabym dopuscic do sytuacji kiedy w
oczach rozwinie sie jakas infekcja ktora moze byc tragiczna w skutkach.bardzo
prosze o rade. pozdrawiam