Dodaj do ulubionych

sterylizacja suczki

21.08.02, 14:55
proszę o komentarz, co za, a co przeciw w przypadku dorosłej suki

nie wykastrowałam kiedyś kocurka bo mi było żal, a teraz żałuję, że tego nie
zrobiłam
ogólnie mam uczucia mieszane
?

Obserwuj wątek
    • maciej.miklusz Re: sterylizacja suczki 21.08.02, 23:57
      Jak najbardziej za, "korzyści" płynące ze styrylizacji dorosłej suki są
      bezsporne: brak cieczki, brak ciązy urojonej, brak możliwości wystąpienia
      ropnego zapalenia macicy, znaczne ograniczenie częstotliwości występowania
      nowotworów gruczołu mlecznego. Jedynym powikłaniem po sterylizacji może być
      nietrzymanie moczu ale u suczek wystyrylizowanych po pierwszej cieczce odsetek
      tych powikłań jest minimalny.
      • bibelot Re: sterylizacja suczki 22.08.02, 11:16
        dziękuję, dojrzewam do decyzji,
        pies ma 6 lat więc nie będzie to "po pierwszej cieczce", dotad była zdrowa i
        nie miała szczeniąt
        sam zbieg i czas rekonwalescencji - mogę prosić o coś na ten temat
        ktoś na pewno ma doświadczenia
        • m.w Re: sterylizacja suczki 22.08.02, 13:33
          Tak, sterylizowałam swoją trzyletnia sunię w tym roku w kwietniu. Oddałam sukę
          ok 10 rano do kliniki a odebrałam o 15.30 juz w miarę wybudzoną z narkozy.
          Pierwsze trzy dni widać że czuła się nieswojo ale później już zachowywała się
          normalnie. Szwy miała zdjęte po 9 dniach i to był juz w zasadzie koniec
          leczenia i rekonwalescencji. Jak narazie jestem bardzo zadowolona ze swojej
          decyzji, sterylizacja wcale nie zmianiła charakteru ani chęci do zabawy mojej
          suni, a za to dzięki niej uporałam się z ciąglę gnębiącymi sukę ciążami
          urojonymi i problemami hormonalnymi.
          Jak będziesz miała jeszcze jakies wątpliwości to pytaj.
          Pozdrawiam
          Gośka
    • haniaw78 Re: sterylizacja suczki 30.08.02, 11:11
      ja swoją sunię sterylizowałam, jak miał ok. 6lat. Lekarz polecił mi zabieg
      ponieważ suka zaczęła tyć, a szczególnie po cieczce. Po zaiegu suka czuła się
      rewelacyjnie, blizna jest niemal niewidoczna. Co prawda dopiero po zabiegu
      dowiedziałam sie jakie tak naprade groziło jej niebezpieczeństwo i gdybym o tym
      wiedziała to chyba bym sie zastanawiała. Mogła mieć powikłania na skutek swojej
      tuszy, mogła źle znieść narkoze, serduszko ogło niewytrzymać itd. Ale warto
      było.
      • reniaszka Re: sterylizacja suczki 30.08.02, 12:26
        A ile ta steryzlizacja kosztuje? I moze ktos wie, gdzie we Wroclawiu robia ja
        dobrze (tzn.bez zagrozenia dla suni) ?
        • bibelot Re: sterylizacja suczki 30.08.02, 12:47
          no właśnie ta narkoza budzi moje obawy,
          moja suczka nie miała nigdy urojonych ciąży, w czasie cieczki "emigruje
          psychicznie", ale nie ma takiego temperamentu jak inne moje pieski
          i jeszcze jedno rekonwalescencja po operacji, chyba 2 tygodnie urlopu
          konieczne, kołnierzyk u niej odpada
          • haniaw78 Re: sterylizacja suczki 30.08.02, 14:02
            Można psu zrobić EKG serca. Dobry lekarz nawet przez stetoskop wychwyci jakieś
            szmery.Jeśli lekarz będzie mial jakieś wątpliwości co do stanu zdrowia psa, to
            odradzi zabieg. Moja sunia po operacji nie chodziła w kolnierzu, są specjalne
            wdzianka na te okazję, ktore zakrywają brzuszek psa i nawet jeśliby chciała
            nawet sobie polizać bliznę to nie miala jak. Bodajże po 10 dniach zdjęłam jej
            szfy. Dla reniaszka iformacja o koszcie. W Warszawie dałam za ten zabieg 250zl,
            z noclegiem. Cena zależna jest o wielkości psa. Jako, że moja sunia jest dość
            spora to zaplaciłam więcej. Nie trzeba psa zostawiać na noc. Lekarz może zrobić
            zabieg rano (trwa ok. 2 godz.)i już po wybudzeniu z narkozy piesek sam idzie do
            domu. Co prawda nie zalecane jest przeciążać pieska, ale litować się też nie ma
            co (chodzi mi o noszenie psa na rękach).
            • reniaszka Re: sterylizacja suczki 30.08.02, 14:26
              Dzieki!
              • m.w Re: sterylizacja suczki 02.09.02, 09:33
                Ja za sterylizację razem z badaniami w Warszawie płaciłam ok 300 zł. Miała
                robione badania serca bo była to już jej druga narkoza i moja sunia jest
                buldożką francuską, a u tych ras zagrożenie chrobami serca i ogólnie zagrożenie
                nie wyjścia z narkozy jest dużo większę niż u psów z normalnie zbudowanym
                nochalu !!!
                Akuratbyłam w dobrej sytuacji i cały czas po operacji z sunią był ktoś, ale
                wydaje mi się że najbardziej uważać trzeba przez pierwszy tydzień po operacji,
                przede wszystkim nie wolno suce skakać i szaleć ! My z męzem przez ten pierwszy
                tydzień po operacji spaliśmy na materacu dmuchanym, żeby mała przypadniem nie
                próbowała wszkakiwać na łóżko !! :)
    • processusspinosus Re: sterylizacja suczki 04.09.02, 16:51
      A propos rekonwalescencji:2 tygodniowy urlop nie jest konieczny;).no, chyba, ze
      jakies powilklania...moja psica po wybudzeniu wlasciwie od razu wrocila do budy
      (oczywiscie obserwowalismy ja przez kilka nastepnych dni,ale nie bylo
      najmniejszych problemow).w kazdym razie wydaje mi sie, ze najlepiej byloby
      znalezc dobrego weta, ktory robi sterylke poprzez 2-3 cm naciecie w "linii
      bialej" lub na lewym boku-przy tak malym cieciu ryzyko zakazenia jest
      mniejsze, no i suka zwykle taka rana sie nie bardzo interesuje.inna sprawa, ze
      jeszcze niewielu wetow taka metoda sterylizuje-niestety nie znam zadnego we
      wrocku:(.pozdrowionka i owocnych poszukiwan zycze.
      • misiania Re: sterylizacja suczki 05.09.02, 09:05
        Weź jeszcze pod uwagę fakt, że chociaż teraz cieczki Twojej suni nie sprawiają
        problemów, to kiedy się zestarzeje mogą się pewne problemy pojawić. Moja Nuka
        ma 17 lat, a wciąż miewa cieczki, baaaaardzo długie teraz są (ostatnia - ok. 2
        m-cy), cała byłam w nerwach, że ma ropomacicze (na szczęście nie). I widziałam,
        że odczuwała olbrzymi dyskomfort. Jeszcze jedno - stara suka ma bardzo duże
        parcie na mocz podczas cieczki, musi chodzić siusiu co 1 - 1,5 godziny
        (przypominam - ok. 2 m-cy), a i tak posikuje w domu. Niestety - posikuje tam,
        gdzie ją nagła potrzeba złapie - na dywan, kanapę, legowisko. I po prostu nie
        może tego kontrolować, bo kiedy nie ma cieczki to absolutnie w domu nie brudzi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka