Pamiętam, jak kiedyś topiłam wosk i przelewałam przez dziurke od klucza
albo...
w noc przed, napisałam na kartkach imiona chłopaków. Wsunęłam pod poduszkę, a
rano wyciągałam jedną z nich

))
Czy nadal wróżycie w ten dzień?

) No i bawicie się jutro??

)
Ja pewnie tak

)))