lenna30
09.10.05, 12:53
Witam!
Mam kolejny problem z psem (suka 7lat, GR, sterylizowana, sporo chorująca) i
proszę o radę.
Od około 6 tygodni ma nawracającą biegunkę śluzowo-krwistą (nie wiem czy to
może mieć znaczenie, ale krew jest ZAWSZE na końcu). Zwiedziłam juz parę
gabinetów i w zasadzie nie ma efektu. W kale nie ma nic, czego mozna by się
przyczepić - nie ma robali, pierwotniaków, rozrostu flory bakteryjnej, testy
strawnościowe ok. Były badania na wątrobę, nerki etc - wszystko bez zarzutu,
poza tym, że pies ma lekką anemię i trochę za niską temperaturą (ponizej 38).
Mimo tego zarwała serię antybiotyku, 2x odrobaczenie, metronidazol i raz
zastrzyk ze sterydem. Bez efektów - sraczka na 2-3 przechodzi, i zaraz znów
wraca.
Aha, pies się potwornie drapie - ale znów w zeskrobinie, która była badana
nic nie ma. Ostatnia diagnoza to alergia pokarmowa, ale zaostrzyłam juz ją do
granic rozsądku i nie ma efektów, no chyba, że pies ma alergie na życie ;-)
Oczywiście sama też staram sie szukać przyczyny i przyszła mi na myśl inwazja
włosogłówki (objawy w sumie pasują jak ulał, łącznie ze świądem skóry) i
wiem, że standardowe testy tego paskudztwa raczej nie wykrywają.
Mam pytanie - jak to zbadać? W których laboratoriach mogą to wykryć? SGGW? A
może ktoś spotkał się z czymś podobnym?