efrem
19.09.02, 07:40
Witam
Mam siedmioletnią bokserke, która rok temu miała wycinany lewy płat sutkowy z
powodu wytworzenia się przy jednym z tylnych sutków zrubienia, które szybko
rosło. Stwierdzono raka złosliwego. Minął jednak rok bez powikłań. Po
ostatniej cieczce i powiększeniu "gruczołów mlekowych" przy jednej z
pozostałych sutek powstało małe zgrubienie wielkości orzeszka laskowego. Wiem
że najprawdopodobniej jest to to samo co poprzednio. Moje pytanie brzmi: czy
w tym początkowym okresie jest możliwość nieoperacyjnego "rozbicia tego guzka?