Dodaj do ulubionych

Mój kot je a chudnie

22.10.02, 14:29
Frycek ma 3 lata i od dłuższego czasu strasznie zmarniał i zrobił się
chorowity. Wystarczy, że posiedzi chwilę przy otwartym oknie i od razu kicha,
kiedy zje coś nieodpowiedniego, ma wysypkę i drapie się do krwi. A ostatnio
strasznie schudł, chociaż cały czas je. Je i śpi na zmianę. I korzysta z
kuwety 15 razy na dobę. Ma delikatnie mówiąc "bardzo szybką przemianę
materii". Kiedyś weterynarz podejrzewał białaczkę. Wynik badania był
negatywny, ale weterynarz mimo to nie wyklucza tej choroby. Twierdzi, że
Frycek "wygląda na kota białaczkowego". Nie wiem, co mam robić. Widzę, że
jest bardzo źle, i choć Frycek jest moim ulubieńcem, zastanawiam się, czy nie
skrócić mu męk.
Chociaż, kiedy patrzę na niego, wiem, że sama bym się na to nie zdobyła.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • adam.pietron Re: Mój kot je a chudnie 23.10.02, 11:39
      Bardzo rzadko test w kierunku białaczki nie wykazuje jej obecności – dlaczego –
      ponieważ test ten nie jest oparty na poszukiwaniu we krwi przeciwciał
      przeciwko wirusowi powodującemu białaczkę kotów, wykonując test na białaczkę
      szukamy pewnej składowej - białkowej samego wirusa. Co nie znaczy że nie
      należałoby się zastanowić nad powtórzeniem tego testu.
      Objawy o których piszesz , a także wiek kota rzeczywiście mogą sugerować
      ogólnoustrojową chorobę wirusową – niestety nieuleczalną.
      Ale oprócz białaczki znamy tak poważnych chorób jeszcze minimum dwie – koci
      wirusowy niedobór odporności i wirusowe zapalenie otrzewnej .
      Myślę że warto byłoby także zastanowić się nad nimi dwoma.
      Ponadto nie zaszkodziłoby oprócz wykonywania samego testu po prostu zbadać
      twojemu kotu krew – sprawdzić morfologię i podstawowe oznaczenia biochemiczne.
      Pozdrawiam


      • conique Re: Mój kot je a chudnie 23.10.02, 12:05
        Frycek miał już robionych wiele badań; oprócz testu na białaczkę także
        morfologię, badanie moczu, test na toxoplazmozę (wynik negatywny),mocznik,
        AP,ALAT (o ile dobrze podaję nazwy), ale one niczego specjalnego nie wykazały.
        Tzn. lekarz nie stwierdził jednoznacznie konkretnej choroby (badania były
        robione kiedy Frycek miał biegunkę).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka