imoia
23.11.02, 11:51
W czwartek 21.11 przechdzący obok mojego psa dorosły mężczyzna kopnął ją tak
silnie, że straciła przytomność. Natychmiast zaniosłam ją do weterynarza, w
trakcie drogi (ok.10 min.) odzyskała powoli przytomność. Lekarz zbadał ją
dokładnie (nie ma złamań) dał jej 2 zastrzyki (wzmacniający i jakiś
zapobiegający krwawieniom wewnętrznym)i polecił wizytę, jeśli jej stan się
pogorszy.
Od dnia urazu jednak zauważyłam zmiany w jej zachowaniu. Ciągle się do nas
tuli, na spacerze ogląda się czy idziemy za nią, szczeka w inny sposób
( ciszej i bardziej "piskliwie"), chodzi powoli, niechętnie zchodzi ze
schodów, prawie cały czas trzęsie się,chodzi jakby zgarbiona, skulona z
opuszczoną głową. 2 razy zrobiła "siku" w domu, co nie zdarzyło się od ponad
10 lat!!! Na szczęście nie straciła apetytu i je bez oporów.
Czy takie zachowanie może być przyczyną jakiegoś urazu wewnętrznego, którego
lekarz nie był w stanie wybadać, czy wynika to ze stresu jaki przeżyła.
Weterynarz uprzedził, że pies może być w szoku.
Co robić, aby wróciła do poprzedniego stanu?
Dodam jeszcze że ma już 15 lat,jest średniej wielkości kundelkiem, bardzo
mądrym i dobrze ułożonym, poza siwym pyskiem nie miała żadnych problemów ze
zdrowiem, do tej pory była bardzo wesoła.