21.03.06, 14:44
witam chce kupic buldoga francuskiego ale jest chory na nużeńca jakie sa
objawy tej choroby czy jest grozna jakie sa koszty leczenia pozdrawiam Anita
Obserwuj wątek
    • rezurekcja nużeniec 21.03.06, 15:58
      pojawial sie kilka razy na tym forum, poszukaj w wyszukiwarce, np. taki watek
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=525&w=29924976&v=2&s=0
    • blue.berry Re: nużeńca 21.03.06, 17:13
      tutaj masz bardzo dobry i zwiezly opis czym jest nuzenic i nuzyca
      www.znak.com.pl/znak/gonczy/nuzeniec.html
      www.molosy.pl/strona_glowna/wet/porady_wet/nuzyca_Res_Vet.htm
      jak rozumiem chcesz kupic psa od kogos,z hodowli? bo jesli jest to pies z
      hodowli to znaczy ze nie jest to dobra hodowla, albo suka jest zarazona
      nuzencem, albo pies jest po jakiejs chorobie, jest osołabiony luz zle odzywiany
      bo wtedy wlasnie nuzenic sie ukaktywnia.

      leczenie jest dlugie, i zalezy tez od rodzaju nuzycy (złuszczającej lub
      krostkowej). musi przebiegac pod okiem dobrego weterynarza (Najlepiej
      dermatologa. i przedewszytskim musi byc poprawnie zdiagnozwowane. trwa parę
      tygodni lub pare miesiecy w zaleznosci od zaawansowania.

      uwazam ze jesli ktos chce sprzedac psa z nuzencem to powinna byc to kwota
      symboliczna lub tez powinien zobowiazac sie pokryc koszty leczenia.
      pozdrawiam
    • gagik.geworgian Re: nużeńca 21.03.06, 18:19
      Witam.
      Wątek nużycy , a więc choroby wywoływanej przez nużeńca -Demodex canis,
      przewijał się już kilkakrotnie na forum, dlatego warto uzyć przeszukiwarki i
      poszukać.
      A tak pokrótce jest to pasożytnicza choroba skóry, która może przebiegać w
      dwóch postaciach : bezwysiękowej czyli łuszczącej (miejscowej lub uogólnionej)
      i ropnej (krostowej).
      Postać pierwsza charakteryzuje się przerzedzeniem włosa i wyłysieniami.
      W postaci drugiej powstają krosty, a choroba jest wikłana zakażeniami
      bakteryjnymi i trudniej podlega leczeniu niż postać pierwsza.
      Ropoznanie stawia się na podstawie badania mikroskopowego i znalezienia
      pasożyta, jego larw lub jaj w zeskrobinie skóry pobranej ze zmienionego
      chorobowo miejsca .
      Terapia jest uzależniona od postaci nużycy i może trwać od 6 tygodni do ok.
      roku . W przypadku postaci ropnej wyleczenie może być trudne lub niemożliwe.
      Jeśli jesteś z Warszawy to warto umówić się na wizytę do dr Dembele.
      Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego - Gagik
    • joss1 Re: nużeńca 24.03.06, 10:48
      Ja walcze z nuzyca u moich buldozków juz ok 6 miesięcy. U jeden suni przebieg
      byl łagodny. wyleczenie nastąpiło wyłacznie po regularnych smarowaniach
      tactikiem. Natomiast u drugiej (oczywiscie po kilku tygodniach nastapiło
      zarazenie) przebieg jest ostrzejszy i oporny na wszelkie kuracje. Obecnie
      jestesmy po 4 zastrzykach preparatu o nazwie cydectin i rewelacji nie ma. W
      zeskrobinie nadal pojedyncze wp. Do tego wczoraj odebrałam wynik badania
      bakteriologicznego-staphylococcus intrmedius- z tego co uslyszalam od wetki to
      gronkowiec.Ręce opadają:( Pies jest dobrze karmiony, zazywa od 3 miesiecy
      scanomune i gammolen. Nie wiem juz za bardzo co robic. W związku z tym mam
      pytanie, czy powinno sie teraz podac antybiotyk? Moja wetka mowi, ze nie.
      Ze 'nie ruszamy na razie tego gronkowca'...zgłupialam:(
      • joss1 Re: nużeńca 25.03.06, 18:25
        Podnosze bo zalezy mi na opini Pani doktor.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka