bari_88
07.05.06, 12:32
Dziendobry. Wczoraj poddalam 8 letniego wilczura kastracji - pies jest bardzo
agresywny w stosuku do innych czworonogów, dla ludzi łagodny jak baranek. Od
przedwczoraj pies nic nie je, dzis powinien ale kompletnie nie ma apetytu,
jest ospały i apatyczny. Zalozylam mu kołnierz ale tak manewruje ze i tak
wylizuje sobie rane. W dzien go pilnuje, niestety w nocy nie jestem w
stanie.Mial podczepionego tampona kolo szwów ale w nocy go sobie zdjal.
Zastanawiam sie czy tym lizaniem nie rozpusci sobie szwów albo nie wda
jakiegos zakażenia ? Dzis jade do sklpeu kupic mu kaganiec zaciskowy zeby
zakladac na noc. Prosze o rade , czy takie zachowanie jest normalne, ile
jeszcze potrwa i czy to wylizywanie jest bardzo niebezpieczne ? Pozdrawiam,
Monika.