wadera3
23.05.06, 19:48
Kot tydzień po kastracji, młody, bez nawyków,
wczoraj rano potworny smród w łazience, kuwety wyszorowane, ściany umyte,
smród wydobywał sie jakgdyby z wanny(?)
Nadmienię, że "od poczatku świata" kot i jego mama
śpią w łazience (tylko w nocy) gdzie chadzają jak do sypialni,
bez żadnych najmniejszych oporów, mają tam swój "domek" pod wanną.
Pod wieczór już prawie nie śmierdziało, dziś rano po powrocie z pracy
skonstatowałam, że śmierdzi kilka rzeczy zdjętych z suszarki sufitowej,
tylko kilka, i o dziwo, złożnych wraz z innymi, te inne nie przejęły
zapachy(smrodu)
Poproszę o prawdopodobne pomysły na ten temat, bo do wczoraj najwięksi
wrogowie kotów w domu podziwiali nasz brak zapachu....
do wczoraj - nie chcę powtórki :)
ps. Z "domku" nie śmierdziało