potargana2
28.05.06, 21:45
Witajcie,
mam psa rasy shar-pei (7 lat), spokojny, opanowany kanapowiec. W zeszłym
tygodniu dzieci podczas zabawy zwróciły uwagę na guz podskórny, który
umiejscowił się w okolicach przedniej pachwiny.
Następnego dnia zgłosiliśmy się do kliniki weterynaryjnej w celu wykonania
biopsji. Lekarz bardzo delikatnie wykonał zabieg. W piątek mieliśmy wydruk w
ręku a oto opis: guz ok. klatki piersiowej po stronie prawej na wys. guza
łokciowego. Wynik: stwierdzono limfocyty i limfoblasty. Podejrzenie chłoniaka
limfoblastycznego.
W rozmowie lekarz poninformował mnie, że to wyrok śmierci..... :-(((( Łzy
zakręciły mi się w oczach ..... skierowali psinę na konsultacje onkologiczne.
W najbliższy czwartek jedziemy na konsultacje i dalsze rozmowy.
Jak uważacie czy warto podjąć leczenie tj podać chemię... to bardzo złośliwy
nowotwór, który w 100% daje przerzuty.... rokowania są zerowe? Pies jest w
dobrej kondycji, biega, skacze, zjada przygotowane posiłki. Wiem że mogą
wystąpić trudności z oddychaniem.... ale póki co jest OK !
Czy ktoś z Szanownego Grona stał przed takim dylematem? :-(