megas2
08.08.06, 23:17
Mój kot ma problem, który mozna obejrzeć na zdjęciu (niezbyt apetyczne,
przestrzegam): img226.imageshack.us/img226/4333/max2cj4.jpg
Pojawiło się toto ze trzy dni temu. Kot od samego rana był osowiały,
zauważyłem to ok. południa. Najwyraźniej wykoczyło mu to w nocy. Wygląda to
tak jakby górny kieł ranił dziąsło, ale kot ma kły od urodzenia, a rankę od
trzech dni. ;) Kot się ślini i ma trudności z przełykaniem (tak jakby miał
problemy w poruszaniu językiem). Nie lubi jakiegokolwiek dotykania okolic
ranki. Czasem jest osowiały i smutny, ale tego samego dnia potrafi się bawić
jak gdyby nigdy nic, więc chyba specjalnie mu to nie przeszkadza (poza
wspomnianymi trudnościami).
Na razie nie szedłem z tym do weterynarza, bo kot jest wyjątkowo domowy, boi
się obcych miejsc i ludzi, więc strasznie by się zestresował. Miałem jednak
nadzieję, że przejdzie mu to samo, a jak na razie nie widzę większej poprawy.
Czy może to być ugryzienie owada (np. zbłąkany pająk), które samo przejdzie?
Czy jest to jednak poważniesza sprawa i trzeba z tym iść do specjalisty?