Dodaj do ulubionych

Malutka kotka :)

05.11.06, 21:49
Taką malutką kotkę przyniosłam dziś ze sobą do mieszkania. I już po godzienie pojawił się problem... Sprawa jest krótka: proszę o wszelkie pomysły odnośnie nauczenia jej załatwiania się do kuwety.

Z góry dziękuję

Kasia
Obserwuj wątek
    • vervain Re: Malutka kotka :) 05.11.06, 22:49

      Muszę jeszcze dodać, że ona panicznie boi się tej kuwety!! Próbowałam wkładać ją tam co jakiś czas, ale zawsze zapierała się łapami, wyrywała i drapała... Boję się, że tak może zostać :/
      • jul-kot Re: Malutka kotka :) 06.11.06, 01:21
        Witaj,
        Zamknij ją na noc w łazience, lub w klatce, jeśli masz, z jedzeniem, wodą i
        kuwetą. Jeśli kotka boi się kuwety, nasyp jej żwirku do płaskiego, niewysokiego
        naczynia. Jeśli nie wiadomo, do czego kotka załatwiała się przedtem, w naczyniu
        powinien być drobny żwirek podobny do piasku, ewentualnie w drugim naczyniu
        podarte papierki, np. ręczniki papierowe. Nie zmuszaj, sama sobie znajdzie.
        Pozdrawiam, Juliusz.
        • jul-kot Re: p.s. 06.11.06, 01:24
          Zapomniałem, coś miękkiego do spania też tam musi być, ale to chyba oczywiste.
          Ja daję kocyk polarowy.
          Pozdrawiam.
          • vervain Re: p.s. 06.11.06, 08:22
            Dziękuję ci bardzo za odpowiedź. Jeżeli dzisiejszego dnia nic się nie zmieni to kociczka spędzi noc w samotności z kuwetą ;)

            Pozdrawiam

            Kasia
            • jottka Re: p.s. 06.11.06, 11:46
              kot to czysty i pojętny zwierzak:) widać mała nigdy wcześniej nie widziała
              kuwety, no to sie boi i trzeba ją przekonać do tego wynalazku - julkot ma racje,
              to nie może być jeszcze zwykła kuweta, tylko jakaś tacka czy pojemnik o niskim
              brzegu, żeby kota mogła łatwo wejść i wyjść (potem sie przestawi na normalną,
              tylko nie należy na początku malucha zniechęcać).

              możesz też spróbować porozstawiać po domu kilka kuwet/ tacek z różną wyściółką,
              może sobie sama którąś wybierze, bo rzeczywiście niektóre koty zwykły żwirek
              kłuje w łapki i wolą np. trociny, a inne mają odwrotnie:) możesz też pokazać
              jej, jak sie fajnie w żwirku kopie - kociaki często załapują takie nauki:) albo
              spróbować 'nasączyć' kuwetkę właściwym zapachem, tj. ścierając ślady po zbrodni,
              trochę pomieszać ze żwirkiem w kuwecie, tzn. nie wrzucać tam kocie bobki czy
              mokrą plamę, tylko leciutko 'oznaczyć' teren. może to ją przekona, że tam sie
              idzie do toalety:)
              • vervain Re: p.s. 07.11.06, 10:48
                Dziś w nocy kotka została zamknięta w łazience (wraz z kuwetą, jedzeniem i poduszką). Płakała okropnie... spać nie mogłam, bo tak było mi jej żal. Ale byłam twarda i wytrzymałam. Gdy weszłam rano do łazienki ona sobie smacznie spała, nigdzie nie znalazłam nawet kropelki... Jednak gdy weszłam drugi raz do łazienki koło kuwety znajdowała się już spora kałuża... OBOK KUWETY!! Ja już zupełnie nie wiem co mam robić. Czy myślicie, że ona może nie nauczyć się załatiwania w ten sposób?!?!?! Pomóżcie, znacie jeszcze jakieś sposoby?
                • jul-kot Re: p.s. 07.11.06, 10:55
                  Witam,
                  Wlej zawartość tej kałuży do kuwety, powinno pomóc. Zwykle koty łatwo się tego
                  uczą. Chyba że wcześniej miała co innego w kuwecie, lub załatwiała się w inny
                  sposób. Kiedyś pośredniczylismy w oddaniu kotka, który u nowych właścicieli
                  załatwiał się na pościel i ubrania. Po przeprowadzeniu śledztwa okazało się, że
                  poprzednia właścicielka trzymała te kotki w piwnicy i załatwiały się tam na
                  szmaty ...
                  Pozdrawiam, Juliusz.
                  • vervain Re: p.s. 09.11.06, 09:33
                    Próbowałyśmy już:
                    -najpierw przemawiania do rozsądku
                    -pokazywania co kilka minut gdzie stoi kuweta
                    -wlewania i wkładania tam jej mini odchodów;)
                    -pokazywania już bardziej dosadnie, że nie łądnie, że załatwia się poza kuwetą
                    -zamknięcia na noc w łazience z kuwetą,jedzeniem i poduszką

                    Żaden sposób nie pomógł...
                    Dodam jeszcze, że kocica jest u nas już 5 dzień. Przygarnęłyśmy ją ze schroniska i nie możemy jej nikomu oddać.

                    Jesteśmy już na skraju wytrzymałości... i nie wiemy co dalej.
                    Może macie dla mnie jeszcze jakieś rady? Coś wam się przypomniało??

                    Z góry dziękuj za odpowiedź.
                    • napolnoc Re: p.s. 09.11.06, 11:25
                      Raptem 5 dni i Twoja wytrzymalosc sie juz konczy ? Jak Ty chcesz mic kotka przez
                      okolo 15 lat :P

                      A tak na serio, krzyczenie czy strofowanie kotka odnosi skutek wrecz odwrotny,
                      kuweta zaczyna mu sie kojarzyc z wrzaskiem i stresem.
                      Czy wykluczylas powody medyczne? Moj kot sikaniem kolo kuwety dje znak, ze nie
                      czuje sie dobrze.
                      Czy jestes pewna, ze kuweta jest latwo dostepna ?
                      Czy stoi w spokojnym miejscu? Czy probowalas rozne rodzaje zwirku ?
                      A moze sprobuj postawic kuwete tam, gdzie ostatnio znalazlas kaluze ?
                      Powinnas obserwowac zwierzaka i jak widzisz, ze sie przymierza do siku, to go
                      delikatnie, spokojnie, przemawiajac lagodnym glosem przenosisz do kuwetki. I tak
                      przez caly dzien. Nie podnos glosu, nie dzialaj agresywnie.Kotek jest juz
                      wystarczajaco zestresowany sytuacja.
                      Powodzenia i wytrwalosci zycze :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka