Dodaj do ulubionych

guzek na przedniej łapce

06.11.06, 10:47
dziecko podczas czesania włosów u psa rasy westi zauważyła że na przedniej
łapce lekko powyżej palców znajduje się guzek średnicy 0,5 cm na powierzchni
przypominajacy zabliżnioną ranę ewentualnie rozrost tkanki wyniku
prawdopodobnego skalczenia.Myślałem ze jest to wrzód i zacząłem przemywać ten
guzek riwanolem co spowodowało że pies zaczął drapać ten guzek powodując
otwacie rany.Byłem u weterynarza ktory powiedział że nalezy to usunąć bo to
martwa tkanka a drugi zaczał leczyć antybiotykami uznając to za zapalenie
między palacowe a jak to nie pomoże należy usunąc.Mam pytanie czy nie lepiej
zostawić ten guzek i w przypadku powiększania operacyjnie usunąć dopiero. Ten
guzek przypomina mi włókniaka podobnego jaki mam ja osobiście na
łokciu.Obecnie psa leczę synergal tab 250 mg,oxycort areozol i obywam rane
korą debową.
Obserwuj wątek
    • avasawaszkiewicz Re: guzek na przedniej łapce 06.11.06, 13:44
      Zarówno jeden jak i drugi lekarz może mieć rację. Niestety nie widzę psiaka i
      ranki także ciężko jest mi coś orzekać. Sytuacja jednak wygląda tak, że owa
      zmiana nad palcami została podrażniona na skutek czego psiak zaczął interesować
      się naroślą. Ponieważ ją rozgryzł i lizał najprawdopodobniej zakaził sobie tę
      ranę - stąd stan zapalny i konieczne stosowanie antybiotyków. Psiak zapewne
      liżąc sobie rankę zaczął też wylizywać całą łapkę szczególnie szpary między
      palcowe stąd zapewne zmiany i tam. Trzeba jednak sprawdzić czy psiak nie ma w
      innych miejscach takich narośli. Także należy skontrolować czy nie nałożyły się
      tu problemy. Westy często mają problemy skórne, częste alergie dobrze by było
      dokadnie psiaka zbadać. Co do Twojego pytania. To nie powinno się zostawiać
      takich zmian a to ze względu na to, że kiedy się one rozrosną nie ma możliwości
      ich usunięcia. Na łąpce jest bowiem niewielka nadwyżka skóry a zmiany takie
      należy usówać z marginesem. Im wcześniej tym lepiej. Ponadto nie wiadomo co to
      za zmiana, może się okazać, że to zmiana nowotworowa, a jeśli nawet nie, że
      może się uzłośliwić czy przemienić w nowotwór i dać miejscowe przerzuty, lub
      też dać przerzuty do innych narządów. To powinien wiedzieć każdy włąściciel
      psiaka przed podjęciem decyzji.
      Na Twoim miejscy wyciełabym zmianę. Oczywiście najpierw należy poczekać aby się
      ta zmiana uspokoiła. Uniemożliwić psu lizanie, drapanie czy gryzienie.
      Dokończyć leczenie (widzę, że lekarz stosuje już wszelkie możliwości z czego
      wnoszę, że zmiana jest niezaładna). A następnie przygotować się do zabiegu.
      Pozdrawiam - ava

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka