no_nick
30.11.06, 16:02
Witam
Temat jest trudny dla mnie,wierzę że pomożecie.Dwa lata temu kupiliśmy psa
typu amstaff (bez rodowodu-wiem,że formalnie to kundel).Wracałem wtedy do
domu po kilku latach pracy i mieszkania w innym mieście,miałem nadzieję że na
stałe.Niestety życie chciało inaczej i muszę ponownie wyjechać na drugi
koniec Polski a żona odmawia zajmowania się psem.Nie mogę go też zabrać ze
sobą.Nie bardzo widzę wyjście,z bólem serca przyjdzie się go pozbyć.Może ktoś
zechce przyjąć Borysa? Chował się z dziećmi (7 i 11 lat) jest bardzo radosnym
zwierzakiem bez śladu agresji.
Dzięki za ewentualne zainteresowanie,oszczędźcie mi komentarzy o gó..arzach
którym się znudziły modne rasy psów bojowych itp.