schizo_zalogowany
03.01.07, 00:15
jeszcze nie mam rybek, ale mam akwarium -30l. w sklepie zoologicznym
sprzedawczyni poleciła mi filtr atman (dokładnie f302) i powiedziała, że jak
wstawię sobie trójnik z rurką i tę rurke wyprowdzę na zewnątrz to bedzie
napowietrzanie wody. słuchajcie, nie wiem czy ja gdzies walnąłem byka, ale
nie dość, że bąbelków jak nie było tak nie nie ma, to jeszcze wylałem sobie
trochę wody na podłogę, bo po prostu przez ta cholerną rurkę zaczęła płynąć
woda. po prostu zamiast zasysać powietrze to pompka tłoczy wodę na zewnątrz.
pierwsze pytanie moje brzmi nastepująco; o co chodzi?, drugie: czy w ogóle w
moim przypadku są potrzebne bąbelki. mam niby jakies roślinki, które powinny
trochę tlenu dostarczać, ale z drugiej strony akwarium jest zamykane z góry
klapą.
teraz sobie ten filtr pracuje i jest nastawiony na max. roślinki falują jak
opętane, myslę, że jak juz kupię rybki to trzeba będzie chyba trochę
zmniejszyć moc, bo będą miały biedaczki non stop wirowanie. aha, drażni mnie
jeszcze woda z banieczkami, jakbym mineralnej wlał, ale chyba musi się odstać.
to na razie tyle na dziś. liczę na jakąś poradę.
z poważaniem
akwarysta - ignorat (poczatkujący)