hanwar
04.01.07, 20:41
dziś -4.01.07, godz. 17.40-odszedł nasz kochany pies sznaucerek miniaturka
Kabelek (GERO Brodaczowy Czar).serce mi pękło.....decyzja była najtrudniejszą
w naszym życiu.z olbrzymiej miłości do niego,mimo naszego ogromnego bólu, nie
chceliśmy go dalej męczyć.nie było nawet nikłej szansy na to,że jego stan
ulegnie poprawie.z dnia na dzień stawał się cieniem siebie
samego...weterynarz dostosował się do naszej prośby i dał bezbolesny zastrzyk
w domu,a nie na zimnym stalowym stole.umarł bardzo szybko,w zasadzie zasnął w
domu wśród najbliższych.zostanie w naszych sercach na zawsze...