Dodaj do ulubionych

Prawdopodobnie rak prostaty...

09.02.07, 16:24
Witam...Niedawno dowiedziałem się , że mój pies(Bokser 9 lat) prawdopodobnie
ma raka prostaty(tak wykazały wyniki krwi)...Jutro bedzie miał USG...i
zobaczymy co pokaże...szczerze mówiacx pies nie wyglada na chorego jedynie to
duzo razy na dzien wydziela kał...jest bardzo aktywny...od dwóch dni dostaje
3 zaszczyki(hormony...i jakies 2 antybiotyki)

Nie wiem co mam myślec...nie pozwole go uśpic...
Jest moze ktos kto juz przez to przechodził?
Czy da sie to wyleczyc...?

prosze o rade...

pozdrawiam...:(:(:(
Obserwuj wątek
    • avasawaszkiewicz Re: Prawdopodobnie rak prostaty... 09.02.07, 17:00
      Skąd jesteś??? Jeśli jesteś z Warszawy lub okolic z wynikami zgłoś się proszę
      do Dr Jagielskiego www.sggw.pias.pl/ lub też
      www.bialobrzeska.waw.pl/. Jeśli ktoś ma Ci pomóc w kwestiach
      nowotworowych to właśnie ten onkolog zwierzęcy - złoty człowiek - ale ostrzegam
      bardzo trudno zapisać się na wizytę!
      Najperw jednak należy się dowiedzieć czy to napewno nowotwór. Czy Twój psiak
      jest kastrowany??? Czy ma problemy z oddawaniem moczu??? Napina się oddaje
      niewlekim strumieniem, często itp??? Nowotwór to jeszcze nie wyrok warto jest
      wiedzieć jak dokładnie, jak szybko postępują zmiany itp.
      Rozumiem,że w badaniu palpacyjnym powtierdzono powiększenie gruczołu prostaty
      tak??? Czy stosowaliście jakies leki???
      Pozdrawiam - ava
      • bystry1717 Re: Prawdopodobnie rak prostaty... 09.02.07, 17:20
        A więc jestem z Śląska...pies nie jest kastrowany...z oddawaniem moczu niekiedy
        ma problemy ale jak wychodzimy na spacer to często "sika"...ale również duzo
        pije wody w domu...dzis nic nie jadł tylko pił ponieważ jutro ma USG...z
        wydzielaniem kału to bardzo czesto wydala i bardzo mało...ale ma dni(wczoraj)
        ze zrobi 2 razy na dzien i duze....Pani Weterynarz twierdzi ze ma nowotwór
        ponieważ miał 4 razy więcej krwinek białcyh w krwi...miał jak narazie tylko
        badania krwi...a Pani weterynarz twierdzi ze ma raka dlatego, że ma powiększony
        odbyt i znacznie mu tak w tych okolicach popuchło...:(:((:(:(:( nie wiem co mam
        robic...teraz przyszedłem z nim z dworu i naprawde on jest pełen sił...biegał
        za patykiem i wogóle...sam nie wiem...:(

        • avasawaszkiewicz Re: Prawdopodobnie rak prostaty... 09.02.07, 18:29
          Spokojnie poczekajmy do jutrzejszej diagnozy. Może to nowotwór a może stan
          zapalny. Może dwie rzeczy na raz. Twój psiak jest w takim wieku, że przerost
          gruczołu prostaty to nie pierwszyzna (na to pomaga kastracja) - czy to sprawa
          jakiegoś nieprzyjemnego nowotworu czy też nie to się jeszcze okaże. A może to
          problemy gruczołowe??? Co prawda boksery mają skłonności do nowotwrów
          wszelakich ale ja uważam, że nie ma co generalizować. Poczekajmy na spokojnie
          do jutra na diagnozę.
          Pozatym nowotwór to nie jest wyrok i to na w tej chwili. Latami niektórzy żyją
          z nowotworem wcale o tym nie wiedziąc i wspaniale sie z tym czująć i jeśli taka
          będzie diagnoza obyście czuli się tak dalej - tylko nic Twojemu bokserkowi nie
          mów :):):) !!!
          3mamy za Was kciuki. Napewno będzie dobrze. - ava
          • bystry1717 Re: Prawdopodobnie rak prostaty... 10.02.07, 10:55
            Dzis piesek jest po wszystkich wizytach u weterynarzy :) bardzo mili ludzie.
            Miał robione badanie USG, wygląda na to, ze gruczoł prostaty jest powiekszony,
            jednak nie ma wokoło niego cyst, w zasadzie to nie wiem dokładnie, bo to
            wszystko fachowe słownictwo. Nie jest bardzo źle, na chwilę obecną próbujemy
            walczyć zapobiegawczo tzn. zastrzyki - antybiotyk oraz hormony żeńskie oraz
            tabletki Poldanen, Doxomnethoson. Zobaczymy co bedzie dalej, Pan Doktor
            powiedział, ze jeżeli stan pieska nie poprawi sie to bedziemy go kastrować, aby
            jadra nie produkowały hormonów. Tylko szkoda, ze to wszsytko sporo kosztuje:(
            Teraz psiak śpi, sporo najeździł sie samochodem (czego nie lubi) zjadł
            ciasteczka w nagrodę i jesteśmy dobrej myśli.... Dziekuję Pani Ava za wsparcie.
            Pozdrawiam wszystkich Adam
            • avasawaszkiewicz Re: Prawdopodobnie rak prostaty... 10.02.07, 12:14
              No i super - tak myślałam. A co dokładnie napisali na wyniku z badania usg???
              Jakiej wielkości jest teraz gruczoł prostaty???
              Jak najbardziej proszę podawać owe leki, które dostaliście. Zobaczymy jak on na
              nie zareaguje. Czasami dają zdumiewajacą poprawę. Dobrze by było pomyśleć mimo
              wszystko o kastracji - im wcześniej tym lepiej. Ale nie jest to oczywiscie
              sprawa nagła także trzeba przemyśleć.
              Pozdrawiam serdecznie - ava
    • bystry1717 Re: Prawdopodobnie rak prostaty... 10.02.07, 13:09
      usg na ten moment zostało u weterynarza, aby przy kolejnym widzieć zmany....co
      do kastracji to zobaczymy co zdecyduje weterynarz...
    • bystry1717 Re: Prawdopodobnie rak prostaty... 19.02.07, 11:27
      Myslelismy ze bedzie wszytko dobrz...pies dostawał lekarstwa...niedawno byłem z
      nim na spacerku taki dłużzym i zauwazyłem ze sika krwia(i kapie mu krew w sumi
      ciagle):(( od razu pojechalismy do weterynarza dał nam lek FURAGIN...na
      zapalenie pies go dostaje juz od 3 dni i nie ma poprawy...:( a ten gruczoł
      chyba rosnie...dzwoniłem do weterynarza mówie że nic sie nie polepszyło a
      Weterynarz powiedział ze coś z nerkami...? ja juz nie wiem co mam robic...
      • rezurekcja Re: Prawdopodobnie rak prostaty... 19.02.07, 17:58
        A masz w okolicy innego lekarza? Moze dopytaj u tego drugiego.
        Przy przeroscie prostaty u psow stosuje sie kastracje.
    • bystry1717 Re: Prawdopodobnie rak prostaty... 20.02.07, 10:45
      Pies dzis nie chce jeśc wczoraj mial badanie krwi....coraz gorzej jest....gdy
      bedzie w narkozie gdy bedzie miał kastracje może sie juz nie obudzic....juz
      chyba nie ma wyjscia:(:(:(:(
      ja sie załamie:(((
      ciglae sika krwia...po całym domu nie wie nawet kiedy mu leci...
      co robic??
      • avasawaszkiewicz Re: Prawdopodobnie rak prostaty... 20.02.07, 12:42
        Niestety kastracja to jedyne teraz wyjście za co 3mamy kciuki!!! ale rozumiem,
        że nie tylko Furagin dostawaliście ale też jakiś antybiotyk??? Kiedy operacja -
        nic się nie denerwujcie to jest krótki zabieg wiec nie powinno być problemu
        (choćryzyko jest zawsze). Proście jeśli jest taka możliwość o wziewną narkozę.
        A jak tam wyniki krwi???
        Pozdrawiam - ava
        • bystry1717 Re: Prawdopodobnie rak prostaty... 20.02.07, 18:35
          za równa godzine ma byc pani Weterynarz stwierdziła anemię:( juz koniec :(
          zadna kastrackja nie pomoże on juz ludzi nie kojarzy...wysikac sie nie umie
          jeśc nie umie...miałe powyżej 40 tysiecy leukocytów!....to juz koniec;(

          • rezurekcja Bystry, pisz, co z psem? n/t 20.02.07, 21:37
          • avasawaszkiewicz Re: Prawdopodobnie rak prostaty... 21.02.07, 12:40
            Daj znać co i jak??????
            3majcie się ciepło, jesteśmy z Wami - ava
            • bystry1717 Re: Prawdopodobnie rak prostaty... 25.02.07, 17:35
              piesek został uspany....juz nie ma go znami...zastanawiamy sie nad kupnem
              nowego...myslimy nad Labradorem czy te psy sprawiaja duzo problemu...lepiej
              rodowód czy bez?...juz w sumie mamy wypatrzonego;) od znajomych...labrador
              (umaszczenie czekoladowe)...tylko czy te psy często choruja? juz dosyć
              poczytałem o nich ale zdecydowanie wolewiedziec cos od specialistów:)

              pozdrawiam:)

              i147.photobucket.com/albums/r301/bystry1717/Foteczka002.jpg
              tak wyglądał Benus z rana z godziny na godzine było coraz gorzej:((
              mam nadzieje ze hasa sobie teraz z innymi pieskami:):):) i jest mu dobrze.
              • rezurekcja Re: Prawdopodobnie rak prostaty... 25.02.07, 22:47
                bystry1717 napisał:

                > piesek został uspany....juz nie ma go znami...

                no coz... czasem jest to jedyna pomoc z naszej strony.
                Wyrazy wspolczucia.

                > zastanawiamy sie nad kupnem
                > nowego...myslimy nad Labradorem czy te psy sprawiaja duzo problemu...

                strona z praktycznymi poradami
                www.labrador.org.pl/zanim.htm
                kazdy pies sprawia klopot jesli nie zostanie wychowany.


                > lepiej
                > rodowód czy bez?...

                lepiej rodowod. Wtedy masz wieksza pewnosc,ze pies reprezentuje cechy
                charakteru typowe dla rasy.

                > juz w sumie mamy wypatrzonego;) od znajomych...labrador
                > (umaszczenie czekoladowe)...

                skoro juz macie upatrzonego, to chyba juz nie ma co radzic.

                > tylko czy te psy często choruja? juz dosyć
                > poczytałem o nich ale zdecydowanie wolewiedziec cos od specialistów:)

                moze jeszcze spytaj na forum Zwierzeta?

                > tak wyglądał Benus z rana z godziny na godzine było coraz gorzej:((

                poczciwe pyszczydło.
              • avasawaszkiewicz Re: Prawdopodobnie rak prostaty... 01.03.07, 22:01
                Przykro mi z powodu Waszej straty. Cieszę się jednak, że z podniesioną głową z
                tego wyszliście. Co do labradorka to jak każde psisko niesie ze sobą ryzyko
                jakiś chorób chocby w przyszłości:). Są to jednak psiaki bardzo rozkoszne,
                uśmiechnięte itp wszystko napewno wyczytałeś na stronach. Należy jednak zwrócić
                szczególną uwagę na jego stawy - na jego rodziców czy to rodowodowych czy też
                nie. Czy oby nie mieli ze stawami szczególnie biodrowymi problemów.
                Pozdrawiam - ava
                PS ale skoro już macie wybranego to nic tylko zyczyć WAM SUPER ZABAWY i wiele
                MIŁOŚCI!!!
              • bystry1717 Re: Prawdopodobnie rak prostaty... 06.03.07, 19:29
                Tata sie boji ze labrador nie bedzie ochraniał domu mówi ze jak przyjdzie
                złodziej to pies go zaliże ;P
    • laik10 Re: Prawdopodobnie rak prostaty... 25.02.07, 23:07
      fajnie dla pieska ,że nie cierpiał :(
      U moich znajomych sprawa wygladała podobnie i nawet wiek ten
      sam.Leczyli ,kastrowali ile pies i oni się nacierpieli nie warto
      wymieniać /pampersy ,odżywki w tubkach ,niemożność pozostawienia go samego itp /
      i umarł :( można powiedzieć,że po cierpieniach.
      Warto by się nieraz zastanowić czy warto było ?
      • rezurekcja Re: Prawdopodobnie rak prostaty... 25.02.07, 23:44
        laik, o tym, jak rokuje choroba informuje lekarz. O podjeciu dzialan
        decyduje opiekun psa. Generalna zasada powinno byc zawsze to, co nieco
        innymi slowami wyrazal lekarz moich szczurow, a co ja powtarzam jako "nie
        nalezy przedluzac zycia, zeby przedluzac cierpienie zwierzecia, jego
        umieranie".

        Z drugiej strony opiekunowie psa niemal zawsze chca uczynic wszystko, co
        tylko mozliwe, zeby przedluzyc zycie pupila. Dopiero z perspektywy czasu
        widac niektore bledy. A przy podjeciu decyzji o uspieniu zawsze jest to
        wahanie, czy moze nie za wczesnie, moze jeszcze nalezy cos zrobic.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka