10.02.07, 02:22
witam,
pytanie moze nie jest stricte weterynaryjne ale w pewnym sensie oscyluje
wokol niego. mianowicie czy przez ugryzienie przez psa czlowiek moze zarazic
sie jakas psią bakterią? i ewentualnie czy jesli czlowiek jest zarazony moze
zarazac inne osoby, chodzi mi np. o sline, zalozmy kiedy osoba chora wraz ze
zdrowa pija z jednej butelki. z gory dziekuje za odp.
Obserwuj wątek
    • avasawaszkiewicz Re: pytanie 10.02.07, 12:31
      Owszem w wyniku ugryzienia przez jakiekolwiek zwierze ranę mogą wikłać np:
      bakterie flory bakteryjnej jamy ustnej czy też znajdujące poprostu na zewnatrz,
      które łatwo mogą wniknąć poprzez uszkodzoną skórę. Jakie będą skutki zależy od
      tego co to za bakteria, jaki serotyp, jakie środki zapobiegawcze zostały użyte,
      jak głęboka jest rana, jaka jest odpornosć osoby pogryzionej itp. itd takich
      zalezności jest naprawdę wiele. Czy więc dojdzie do zarażenia drugiej osoby
      również jest zależne. Najpierw bakteria ta musiałaby z owej rany dostać się do
      krwiobiegu, do jamy ustnej i w raz ze śliną, która również jest swego rodzaju
      (w wyniku enzymów w niej zawartych) ochroną do innej osoby, której ślina też ma
      działanie ochronne itp. Wszystko to jest mało prawdopodobne. Gdyby bakterie z
      rany przedostały się do krwiobiegu (zależnie oczywiście jakie dokładnie
      bakterie) doszło by do bakteriemii a co za tym idzie do powstania posocznicy.
      Osoba taka bardzo źle by się czuła. Ale wątpie aby ktokolwiek pił z tej samej
      butelki co osobą po której widać,że jest chora (nawet mogę powiedzieć ciężko)
      a jeśli się zdaża nie róbcie tego.
      Pozdrawiam - ava
      • a_portret Re: pytanie 10.02.07, 22:48
        dziekuje za odpowiedz ale moze wyjasnie o co dokladnie mi chodzi.

        pare miesiecy temu zostalem ugryziony a wlasciwie zachaczony zebem przez psa
        kolegi ktory nie byl niestety szczepiony. wlasciwie nie mam zadnych objawow,
        ale zaczelo cos dziac mi sie ze wzrokiem. bylem u okulisty i on powiedzial ze
        wszystko jest w porzadku. chodzi po prostu o to, ze przed oczami pojawily mi
        sie (nawet nie wiem jak dokladnie to opisac), nazwijmy to robaczki. nie wiem po
        prostu do kogo sie z tym zglosic i nie wiem czy ewentualnie to moglo zostac
        wywolane przez to ugryzienie. to zazwyczaj sie pojawia kiedy patrze sie na
        jasne punkty i wyglada to jak bakterie pod miroskopem, z tym ze nie chodzi mi
        tu o obecne u wiekszosci ludzi tzw. menty. pytam sie tez dlatego ze slyszalem o
        takiej chorobie jak toxocaroza i ze bakterie te moga umiescic sie w oku, ale z
        drugiej strony chyba nei jest to mozliwe by moc je widziec(sic!).ewentualnie
        moge wyjasnic jak dokladnie to wyglada.dlatego prosilbym o odpowiedz albo
        wyjasnienie czy ewentualnie jakies bakterie moga wywolac jakies dolegliwosci
        zwiazane ze wzrokiem.bylbym wdzieczny.pozdrawiam
        • avasawaszkiewicz Re: pytanie 11.02.07, 12:13
          No to od początku. Toksokaroza jest odzwierzęcą chorobą pasożytniczą wywoływaną
          przez glistę - nie przez bakterie. Do zakażenia tą glistą dochodzi przez
          przewód pokarmowy w raz ze zjedzeniem larwy glisty, które to z resztą są dość
          wszędobylskie - najlepiej o tym poczytaj. Jestem pewna, ze znajdziesz mnóstwo
          stron na ten temat na internecie. Owszem w przebiegu tej inwazji występuje
          również postać oczna ale jako, że nie studiowałam medycyny ludzkiej nie wiem
          jakie są tego objawy. Wątpie aby można je było widzieć jak sam słusznie
          zauważyłeś. Być może to przemęczenie Twojego wzroku, może za dużo siedzisz
          przed komputerem lekarze napewno Ci na to odpowiedzą.
          Co do tych szczepień psa to na co był psiak szczepiony a na co nie??? W Polsce
          głównie przeciwko chorobom wirusowym - obowiązkowe jest szczepienie przeciwko
          wściekliźnie - zapytaj czy takie ma.
          Pozdrawiam - ava
          • a_portret Re: pytanie 11.02.07, 13:44
            chodzi o to ze nie byl na nic szczepiony...
            • a_portret Re: pytanie 11.02.07, 14:28
              tzn. chyba, nie wiem dokladnie, ale tak jak mowie nie mam nic innego oprocz
              tego co opisalem, a to juz bylo no dobre 7 miesiecy temu
          • a_portret Re: pytanie 11.02.07, 14:57
            ehhh nie przeczytalem starannie calego Twojego postu i troche zle zrozumialem
            dlatego tyle wypowiedzi. jesli chodzi o wsieklizne to byl szczepiony
    • a_portret Re: pytanie 11.02.07, 14:51
      albo dokladniej jeszcze pies byl szczepiony ale kiedy to sie stalo nie byl
      zaszczepiony ponownie, czyli zbieglo sie to w okresie kiedy termin poprzedniego
      szczepienia sie skonczyl
      • avasawaszkiewicz Re: pytanie 11.02.07, 18:11
        Jeśli to było 7miesięcy temu to gdyby psiak miała wściekliznę byłoby z Tobą
        kiepsko. Tylko to szczepienie jest w polsce OBOWIĄZKOWE dla psów. Przekaż to
        swojemu koledze bo może za to srogo zapłacić. Raz na rok pies powinien być
        szczepiony przeciwko wściekliźnie tak mówi prawo.
        I tak szczepienie te nie mają w Twoim przypadku znaczenia. Jak już pisałam
        szczepi się przede wszystkim przeciwko chorobom wirusowym. Nie ma szczepień
        przeciwko glistom wiec to i tak nie ma znaczenia.
        Pozdrawiam - ava
        • a_portret Re: pytanie 11.02.07, 21:37
          aha nie no chcialem sei dowiedziec jakie ewentualnie moga byc objawy kiedy
          czlowiek ma jakies bakterie. a pies z tego co wiem jest juz zaszczepiony a
          wczesniej byl szczepiony regularnie tylko tak jak napisalem, bylo to po prostu
          w okresie kiedy skonczyl sie tamten okres szczepienia,wiec co do wsieklizny to
          bylem praktycznie pewny ze nic nie bedzie, tym bardziej ze zasiegnalem jeszcze
          porady weterynarza.wlasnie bardziej chodzilo mi o roznego rodzaju pasozyty i
          czy ewentualnie te dolegliwosci wzrokowe moga byc spowodowane przez cos takiego.
          pozdrawiam
          • avasawaszkiewicz Re: pytanie 11.02.07, 23:28
            Wątpie aby było to COKOLWIEK od tamtej sytuacji i zadraśniecia zębem czy też
            nawet ugryzienia. Od tamtej pory minęło juz jak pisałes 7miesięcy.
            Ale nie jestem lekarzem ludzkim radze Ci zgłosić się do takowego z tymi
            pytaniami. Nie wiem jak objawa się postać oczna w przypadku zakażenia glistnicą
            od zwierzęcą u ludzi - nie zaraziłes się od tego psa w tej sytuacji co nie
            wyklucza abyś miał toksokaroze i zaraził sie w jakichkolwiek innych
            okolicznościach. Również obawiam się, że problemem Twoim nie są też bakterie,
            no chyba, że masz zapalenie spojówek. Ale nie mi o tym mówić. Zgłoś się lepiej
            do lekarza ludzkiego - my jesteśmy " nieluddzcy" hi,hi,hi.
            Znalazłam jednak na internecie takie informacje co pewnie i Ty :) cytuję :
            "Objawy
            Toksokaroza w większości przypadków przebiega w sposób bezobjawowy,
            zamaskowany. Jedynym wskaźnikiem inwazji larw toksokara jest eozynofilia -
            podwyższona liczba jednego z rodzajów białych krwinek - granulocytów
            kwasochłonnych. Komórki te posiadają zdolność do zabijania pasożytów
            tkankowych. W trakcie infekcji liczba eozynofili wzrasta do 40-50%, a nawet
            jest jeszcze większa.
            Objawy chorobowe w toksokarozie zależą od stopnia inwazji oraz umiejscowienia
            się larw w organizmie.
            W jej postaci ocznej obserwujemy pogorszenie widzenia. W badaniu okulistycznym
            stwierdza się patologiczne zmiany w gałce ocznej.
            Jak rozpoznać?
            Rozpoznanie jest trudne. Badanie kliniczne z charakterystyczną triadą objawów -
            powiększenie wątroby, eozynofilia, hipergammaglobulinemia - oraz obciążający
            wywiad epidemiologiczny pozwalają jedynie podejrzewać toksokarozę.
            Koniecznie trzeba zaznaczyć, że bardzo wysoka eozynofilia może utrzymywać się
            przez wiele miesięcy, nawet jeśli przebieg choroby jest bezobjawowy.
            Dużą rolę w diagnostyce toksokarozy odgrywają: badania immunoserologiczne
            (testy ELISA), zdjęcia rentgenowskie płuc, ultrasonografia lub tomografia
            komputerowa narządów dotkniętych inwazją larw."
            Pozdrawiam - ava
            • avasawaszkiewicz Re: pytanie 11.02.07, 23:32
              Aha - proszę zwócić uwagę na ten wątek o postaci ocznej. Jestem pewna, że
              okulista by tego nie przeoczył!!!
              Może jesteś przemęczony??? Jestem pewna, że wiele ludzi ma takie plamki przed
              oczami ja sama czesto, zwłaszcza podczas czy po patrzeniu w kierunku światła,
              którego teraz mamy dość mało (szczególnie mówie o naszym słoneczku), nie mówiąc
              o takich plamkach, które często pojawiają się u mnie po lub w trakcie pracy
              przed komputerem, czy też po niej lub po długim czytaniu zwłaszcza w pozycji
              leżącej itp.
              3maj się - pozdrawiam - ava
              • a_portret Re: pytanie 12.02.07, 00:51
                no tak co do objawow,toxocarozy znalezlismy to samo;). natomiast co do moich
                objawow to prawde mowiac trudno mi je wytlumaczyc, no nie wiem, byc moze taki
                juz jestem i tak musi byc;). ale dzieki za podjecie tematu i chec
                wyjasnienia.pozdrawiam
                • beali Re: pytanie 12.02.07, 08:03
                  Jakim cudem powiązałeś zahaczenie zębem psim
                  z Twoim problemem? Masz wyobraźnię;-D
                  • a_portret Re: pytanie 12.02.07, 19:49
                    no wlasnie po prostu chcialem sie zapytac czy cos takiego w ogole moze sie
                    pojawic, bo to sie zaczelo wlasnie w okresie kiedy mnie ten pies dziabnal ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka