Dodaj do ulubionych

koty domowe a otwarte okna

18.04.07, 08:17
zrobilam blad nie przyzwyczajajac kota do otwartych okien (balam sie o
niego) - teraz ma 7 miesiecy, robi sie cieplo wiec okna beda otwarte calymi
dniami, a ja sie boje, ze on wyskoczy (2.pietro). Kot mojej kolezanki spadl z
takiej wysokosci i zlamal noge.
Czy i w jaki sposob nauczyc go, zeby wyszedl sobie na balkon czy parapet ale
nie wyskoczyl?
Moze zaczac wychodzic z nim na dwor na smyczy, zeby poznal teren na wypadek,
gdyby jednak skoczyl? Ale kot na smyczy to troche smieszne :)
Obserwuj wątek
    • jottka Re: koty domowe a otwarte okna 18.04.07, 11:05
      o matko, kota nie musisz uczyć korzystania z otwartych okien, jak zobaczy
      ptaszka, to i tak wyskoczy:( spacerki w szeleczkach spowodują tylko tyle, że
      będzie chciał na dwór, ze skakaniem z parapetu za fruwającą zdobyczą nie ma to
      nic wspólnego


      metoda zapobiegania nieszczęśliwych wypadkom jest zasadniczo jedna -
      zasiatkowanie okien; można samemu, można zlecić firmie (a skąd jesteś?), są
      różne sposoby zakładania siatki, trzeba dostosować do twojego mieszkania itp.


      jest też metoda na spokojne koty, które udają się na balkon w celu podumania nad
      światem, a nie wieszania się na ścianach - robimy coś w rodzaju relingu pod
      ścianą (tj. wbijamy dwa haczyki w ścianę balkonu i rozpinamy elastyczną linkę),
      a do niego mocujemy kółeczkiem kocią smycz, na której końcu znajdują się kocie
      szeleczki, w które wkładamy kota:) ja mam kocura o refleksyjnym usposobieniu,
      który co rano usadawia sie pod balkonem i czeka na spacerek - wpina sie go w
      takie szeleczki i może sobie łazić po całym (długim) balkonie, wyglądać spod
      balustrady, ale już nie wyskoczyć, bo smycz za krótka. z tym, że linka musi być
      gruba i mocna i porządne karabińczyki mocujące poszczególne elementy, to nie
      może być luźno napięty sznurek, bo kot ci zawiśnie w powietrzu albo w ogóle
      zerwie zabezpieczenie.

      no i niebezpieczeństwo nie polega na tym, że kot 'nie zna terenu' - jeśli
      przeżyje, to i tak wpadnie w panikę i rzuci sie na ślepo do najbliższego
      ukrycia, ale z 2. piętra ma szansę się połamać:( za nisko na pełen koci obrót, a
      za wysoko na zwykły bezpieczny skok. zabezpiecz okna i tyle.
      • mist3 Re: koty domowe a otwarte okna 18.04.07, 21:06
        poczytaj tu:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=128&w=46053174&a=46854782&t=1176922608988
        albo wpisz w wyszukiwarkę kot a okno
        To że kot 100 razy nie wyskoczy z okna, to nie znaczy że nie wyskoczy za 101
        razem. Kotu nie wytłumaczysz, że tak nie wolno, że czyha na niego
        niebezpieczeństwo, itp.
        Tak jak pisali poprzednicy - kot może sobie coś uszkodzić, nawet ze skutkiem
        śmiertelnym. I znowu - to że 100 razy wyskoczy i nic mu się nie stanie, to nie
        znaczy, że za 101. też tak będzie.
        Kot niewychodzący może uciec na oślep, stać się łatwym łupem psów, 'ludzi', itp.
        Okna można zabezpieczyć moskitierami - przecież w lecie nie otwierasz wszystkich
        okien w pomieszczeniu tylko wybrane. Są moskitiery montowane na zaczepy - jakby
        ci przeszkadzały to w zimie możesz je wyjąć, u mnie sprawdzająsię doskonale.
        Ty musisz myśleć o jego bezpieczeństwie, a nie mieć nadzieję, że kot nie wypadnie.
        Poczytaj też tu o konsekwencjach niezabezpieczonych okien:
        forum.miau.pl/viewtopic.php?t=27018
    • ca-mila Re: koty domowe a otwarte okna 18.04.07, 23:03
      Ku przetrodze polecam ten wątek (niestety mogłabym powklejać tu mnóstwo
      podobnych :( ) -
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=525&w=60221702
      Błedem z pewnością nie było zamykanie okien skoro nie masz ich zabezpieczonych.
      Kot koleżanki naprawdę miał dużo szczęścia, że "tylko" złamał nogę. Czy
      koleżanka wyciągnęła wnioski z tej smutnej lekcji?
      Zabezpieczenie okien i balkonu to nie są jakieś straszne koszty, poza tym
      odpowiednio wykonane służą przez lata.
      Jest wiosna, coraz cieplej, ludzie otwierają okna i balkony, a wielu weterynarzy
      mówi "zaczął się sezon na spadochroniarzy" :(
      Nie lekcewać tego problemu.
      • kochamcie Re: koty domowe a otwarte okna 19.04.07, 08:54
        kupie siatke jeszcze w ten weekend!

        jesli chodzi o balkon to zastanawiam sie, czy mimo siatki, nie skoczy on na
        porecz...pewnie skoczy.
        • muraszka1 Re: koty domowe a otwarte okna 19.04.07, 10:38
          codziennie widze jak w bloku obok,po balkonie spaceruje kot,wchodzi na
          balustrade,spoglada w dol,jest to piate pietro,skora mi cierpnie na ten
          widok,bo balkon nie jest zabezpieczony siatka,ale wlasciciele kota wcale
          sie nie martwia,
          widuje tez pania na spacerze z przepieknym czarnym kotkiem,kotek od malego
          prowadzany jest na smyczy,nikt sie z tego nie kpi,przeciwnie wszyscy usmiechaja
          cieplo,a spacerujacy z psami schodza z drogi
          • ca-mila Re: koty domowe a otwarte okna 19.04.07, 10:51
            Moze zrobisz tak jak autorka tego watku?
            forum.miau.pl/viewtopic.php?t=58981
        • ca-mila Re: koty domowe a otwarte okna 19.04.07, 10:48
          Cieszę się ogromnie, że postanowiłaś nie ryzykować zdrowia i życia kota.
          Co do wskakiwania na poręcz to przy prawidłowo zabezpieczonym balkonie nie
          będzie to stanowić problemu i zagrożenia.
          Do zabezpieczenia można użyć siatki ocynkowanej (markety budowlane) lub sieci
          rybackiej (namiary w linku poniżej)i chodzi tu o zabezpieczenie od sufitu po
          ziemie - nie wiem czy dobrze się zrozumiałyśmy, ale tylko takie zabezpieczenie
          zapewni pełne bezpieczeństwo kotu.

          forum.miau.pl/viewtopic.php?t=58882
          Jeśli sama nie dysponujesz umiejętnościami "technicznymi" to potrzebny będzie
          facet, który wie do czego służy wiertarka i kombinerki, parę godzinek pracy
          takiego faceta i po sprawie :)


          • jottka Re: koty domowe a otwarte okna 19.04.07, 10:58
            emm, no może nie popadajmy w szowinizm:) facet z wiertarką może być wbrew
            pozorom kretynem technicznym, płeć nie decyduje - jak sama nie potrafisz
            zabezpieczyć okien, to najlepiej się skontaktować z jakąś firmą, która się tym
            zajmuje. chodzi o to, że np. trzeba sprawdzić obciążenie, jakie będzie mogła
            wytrzymać ta siatka, ludzie często kupują siatkę, bo ładna i w drobne krateczki,
            a potem wystarczy jeden sus kocura i siatka idzie w drzazgi.

            no i jak pisały koleżanki - [wyjmowane] moskitiery do okien, balkon zasiatkowany
            w całości, inaczej kot ma szlaban na wyjście.
            • basset2 Re: koty domowe a otwarte okna 20.04.07, 09:17
              witam
              no wlasnie ja jestem w trakcie zabezpieczenia okien
              wcale nie potrzeba strasznej fachowości do wykonania zabezpieczenia
              4x listewka, 4 x kątownik,siatka(w marketach drożyzna!)
              ja natomiast znlazłam i polecam siatke
              a.gery.pl/show_item.php?item=185949219
              na 3 okna o wymiarach 1,50m x 0,50m wyjdzie mnie koszt ok.80 pln
              pozdrawiam
              • jul-kot Re: koty domowe a otwarte okna 20.04.07, 11:24
                Witam,
                Mam w oknach podobną siatkę, tylko oblaną zielonym tworzywem. Z daleka jej nie
                widać i czasem ludzie podziwiają moje koty wiszące w powietrzu.
                Zwykła moskitiera nie nadaje się, jest za słaba i słabo mocowana do okna.
                Na balkonie mam kratkę stalową 5x5 cm, arkusze zawieszone u góry na relingu,
                mocowane do niego, do poręczy balkonu i pomiędzy sobą opaskami z tworzywa
                sztucznego, albo drutem.
                Pozdrawiam, Juliusz.
                • seniorita_24 Re: koty domowe a otwarte okna 20.04.07, 13:45
                  To musi byc świetny widok taki zawieszony w powietrzu kot :) Jul-kocie czy masz
                  może zdjęcia swoich futer wyglądających w ten sposób przez okno?
    • nessie-jp Re: koty domowe a otwarte okna 20.04.07, 17:04
      Ja zrobiłam tak:

      - lufciki są zabezpieczone siatką, taką, jak opisywał jul-kot: metalową oblaną
      zielonym tworzywem (z dołu nie nic widać!). Latem wyjmuję lufcik z ramy i koty
      wspinają się na ramę okienną i śpią sobie w tym zasiatkowanym otworze.

      - okna nie są zabezpieczone siatką, bo bałam się to zrobić - mieszkam na 5.
      piętrze. Dlatego nie otwieram ich nigdy na oścież oraz zamontowałam
      zabezpieczenie przed otwarciem - gwóźdź i gruby sznurek :) Okno można otworzyć
      na 3-4 cm, co wystarczy dla przepływu powietrza, a kot nie ma szans wyjść.

      - balkon zabudowaliśmy przesuwnymi szybami w taki sposób, że góra i dół suwają
      się niezależnie. Dół jest latem zawsze otwarty, bo kot nie wyjdzie przez otwory
      kraty balkonowej. Góra, tak jak okna w pokojach, jest otwierana na 3-4 cm.


      Jak na razie i ludzie, i koty są zachwyceni tymi rozwiązaniami :) Jeżeli upały
      za bardzo dadzą się nam we znaki, to pomyślimy o wprawieniu siatki w całe okno.
      • basset2 Re: koty domowe a otwarte okna 06.08.07, 13:39
        okna juz dawno zrobione :)chyba nawet jak by sie rzucił tygrys na siatkę to by
        go utrzymało:)
        Faktem jest że uroczo wygladają moje gadziny jak tak sobie wiszą w tych
        oknach:)))
        a dla przechodniów zagadka , bo siatki nie widać:)
        • tekla40 Re: koty domowe a otwarte okna 17.08.07, 21:17
          W swoich oknach mam założone zwykłe moskitiery, ale nie otwieram
          okien na oścież, bo boję się, że moskitiery nie zatrzymają moich
          kotów. Dlatego mam pytanie, gdzie można kupić siatki, o których mowa
          w powyższych postach?
          • mist3 Re: koty domowe a otwarte okna 18.08.07, 14:05
            możesz zobaczyć tu:
            animalia.pl/sklep.php?kat=158&p=2
            jak masz kogoś w domu, kto umie majsterkować to w sklepach typu castorama można
            kupić siatki, zbić ramki i zrobić coś w rodzaju trwalszej moskitiery
            w sklepach zoologicznych są też siatki rybackie, z których też można coś
            podobnego stworzyć. z tym, że nie zawsze sprzedawcy chcą ją sprzedać (boją się
            kłusowników), ale czasem na hasło 'kot' jednak ustępują
            • basset2 Re: koty domowe a otwarte okna 20.08.07, 13:24
              wcale nie potrzeba strasznej fachowości do wykonania zabezpieczenia
              4x listewka, 4 x kątownik,siatka(w marketach drożyzna!)
              ja zakupiłam od tego użytkownika
              a.gery.pl/show_user_auctions.php?uid=5791386
              rama wkrecona jest w framugi,mozna ją zamontować od zewnątrz
              teraz możemy sie wietrzyć do woli:))))
              • mist3 do basset2 20.08.07, 16:41
                jakbyś mnie znała, to byś nie powiedziała, że nie trzeba fachowości. jak ktoś
                jest antytalentem technicznym to niestety nic mu nie pomoże ;)
                • basset2 Re: do basset2 21.08.07, 09:42
                  ja też sądziłam że to bedzie trudniejsze, naprawdę okazało sie to
                  bardzo proste:))))polecam gdyż jest to sporo tańsze:))))
    • avasawaszkiewicz Re: koty domowe a otwarte okna 21.08.07, 11:17
      Dziękuję za tego posta sprawił mi wiele radości, że jest TYLE rozsądnych ludzi,
      którzy troszczą się o swoje zwierzaki i potrafią przewidywać!!!
      Prawie codziennie w lecznicach trafia się tzw przez nas "SPADOCHRON". Piętra są
      różne od 2giego do 15tego obrażenia jak i piętra BARDZO różne. Zawsze jednak do
      lecznic trafiają zapłakani właściciele - "pomóżcie". Często jednak pomimo tych
      wszystkich "przyjemności" związanych ze skokiem za jakiś czas wracają z ponownie
      gdyż ich kot skoczył jeszcze raz z tym, że tym razem z informacją "JAKI GŁUPI
      KOT JUŻ 2gi RAZ MU SIĘ TO PRZYTRAFIA NIC GO TAMTO NIE NAUCZYŁO!!!"
      Pozostawiam to bez komentarza. Takich właścicieli jest bez liku, bez liku jest
      też kotów, które cierpią bądź tracą życie przez swoich właścicieli.
      W imieniu kotów DZIĘKUJĘ!
      Ava

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka