Dodaj do ulubionych

zespół Cushinga

03.10.07, 08:39
Moja jamniczka ma 12 lat. Już drugi lekarz podejrzewa u niej zespół
Cushinga. Suczka czuje się dobrze, ma dobry humor. Jedyna (dostępna
gołym okiem) dolegliwość to bardzo, bardzo duża siusia. Wychodzimy z
nią na spacer co 2-3 godziny, ale i tak zdarza się jej nie zdążyć.
Jak to się leczy i jakie są rokowania?
Obserwuj wątek
    • anastazja55 Re: zespół Cushinga 03.10.07, 20:41
      a na jakiej podstawie stwierdzil wet te chorobe, czy wczesniej brala jakies leki, z tego co wiem ta choroba przewaznie jest nastepstwem brania sterydow,a moze twoja jamniczka ma chory pecherz ,czy ona duzo pije?jezeli chcesz wiecej sie dowiedziec o tej chorobie wrzuc nazwe do wyszukiwarki.
    • anna.jozwik Re: zespół Cushinga 03.10.07, 23:32
      Duże ilości oddawanego moczu to jeszcze za mało by podejrzewac
      chorobę Cushinga. Czy suczka nie ma żadnych innych objawów? Czy
      miała wykonywane badania krwi, moczu? Czy bierze teraz jakies leki,
      jesli tak to jakie? Czy brała wczesniej sterydy?
      Moim zdaniem w pierwszej kolejnosci należałoby u niej podejrzewac
      choroby dróg moczowych, niewydolnosc nerek, zapalenie pęcherza i
      cewki itp. W każdym razie trzeba te choroby na początek wykluczyć.
      • agni69 Re: zespół Cushinga 04.10.07, 07:48
        Wczoraj byłam u weterynarza, który jednoznacznie potwierdził to jest
        Cushing. Że się tak wyrażę - książkowy. Nie brała żadnych sterydów
        wcześniej, jest po sterylizacji (jamnik - a to podobno zdarza się
        częściej jamnikom). Teraz czeka nas dieta i leczenie. Suczka ma 12
        lat i wiem już, że na pewno się tego nie wyleczy, może być trochę
        lepiej ale wciąż mam obiekcje, czy po lekach skutki uboczne nie będą
        bardziej dokuczliwe. Trochę się martwię. Może jeszcze ktoś mi
        podpowie, bo lekarz powiedział, że tylko sucha karma - hepatic (czy
        coś takiego) (już zamówiona). Czy naprawdę nic nie może dostawać
        oprócz tego (np. bardzo lubi owoce i warzywa), i czy ewentualnie
        można jej jedzenie podzielić na dwa razy dziennie - tak jest
        przyzwyczajona. Boję się, że (wiem, wiem że jest gruba) teraz będzie
        na mnie obrażona, że ją głodzę (teraz wiecznie jest głodna - ale
        podobno przy tej chorobie tak już jest). Jak sobie z tym poradzić?
        Dziękuję za porady
        • anna.jozwik Re: zespół Cushinga 04.10.07, 21:15
          Nie zgodzę się na pewno, ze jest to 'książkowy' Cushing. Jeśli by
          tak było, to suczka 'powinna' bardzo intensywnie łysieć, tak aż do
          dużych łysych placków na skórze lub całkowitej utraty siersci,
          powinna być strasznie żarłoczna, powinna pić olbrzymie ilości wody,
          powinna miec niską tolerancję na zmany temperatury, mieć duży
          zwisający brzuch, zanik i osłabienie mieśni, nawracające infekcje
          dróg moczowych i zmiany skórne w postaci m.in. wyłysien,
          hiperpigmentacji, ropowicy, atrofii skóry, łojotoku i - najbardziej
          typowej dla Cushinga - kalcyfikacji skóry. Wowczas dopiero mozna
          mówić o książkowym Cushingu.
          Tymczasem piszesz że jedyne objawy u niej to poliuria i to że jest
          gruba. To zdecydowanie za mało by móc potwierdzic że to Cushing,
          abstrahujac od tego, że tak naprawde potwierdzic tę chorobę może
          jedynie test laboratoryjny, np. test stymulacji ACTH - czy był on
          wykonywany u suczki? Dopiero wówczas mozna miec pewność.
          Nie zgodzę się też że tego nie da się wyleczyc - alez jak
          najbardziej można, tylko trzeba ściśle trzymac sie schematu leczenia
          przy pomocy mitotanu, a więc leku kortykolitycznego, który
          najczęściej trzeba sprowadzac ze Stanów, ale jest to jak najbardziej
          możliwe.
          Nie wiem też czy tak naprawde jest wskazanie do stosowania karmy
          typu 'hepatic'. Taka karma ma obniżona zawartość białka, tymczasem u
          psów z Cushingiem dominują procesy kataboliczne w organizmie, a więc
          biało byłoby tu jak najbardziej wskazane, a więc raczej karma o
          podwyższonej zawartości białka, którego z organizmu systematycznie
          ubywa. Owoce i warzywa jak najbardziej może dostawac, można też ją
          karmic dwa razy dziennie. Jesli będize dostawała mitotan, czyli lek,
          który podaje się przy tej chorobie, to apetyt jej automatycznie
          spadnie, a więc powinna schudnąć.
          Tylko czy to jest na pewno Cushing, jakos tak mam wątpliwości :/
          • agni69 Re: zespół Cushinga 05.10.07, 11:21
            Bardzo dziękuję za odpowiedź. Dziś zaczynamy leczenie i przechodzimy
            na dietę. Więcej szczegółów i następne pytanie będę mogła podać
            dopiero jutro. Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka