08.11.07, 10:23
mam problem z psem a zasadniczo on ma problem.No wiec od malego mial
ataki,wygladaly tak ze zaczynal jakby harczec ,sie dusic.Stawal
wtedy na sztywnych nogach i patrzyl sie w 1 punkt ale mozna bylo
nawiazac z nim kontakt.Trwalo to kilka chwil i zdarzalo sie
zadko.Lelarz powiedzial ze nie ma pojecia co to(??)ze byc moze to
takie zjawisko jakiego doswiadczaja yorki,cos z tchawica.Inny lekarz
powiedzial ze Moze cos z sercem i stwierdzil ze trzeba go faszerowac
lekami na serce.Ja jednak nie zamierzalam sluchac kogos kto
stwierdza ze -byc moze-.Od pewnego czasu,a pies ma juz teraz 8
lat,pogorszylo mu sie.Ataki wystepuja czesciej nawet raz w
tygodniu.Zmienily sie tez objawy-trawa to kilka minut i pies patrzy
sie w 1 punkt i co najgorsze traci wladze w nogach i kontakt z
otoczeniem.Po zachowuje sie jakby nigdy nic.Nie moge tez stwierdzic
by dzialo sie tak w jakis szczegolnych okolicznosciach np
podniecenia czy radosci.Poprostu znienacka.
Chce go wyslac do lekarza ale nie chce do byle jakiego.Czy ktos moze
zna te objawy albo dobrego lekarza weta neurologa w Trojmiescie?

dziekuje bardzo
Obserwuj wątek
    • anna.jozwik Re: padaczka? 08.11.07, 22:54
      Moim zdaniem opisane przez Ciebie objawy wskazywać moga na ataki
      padaczkowe tzw. "małe", czyli "petit mal". W przeciwieństwie do
      dużych, typowych ataków padaczki, które sa połącozne z konwulsjami,
      podczas małych ataków padaczki konwulsje raczej nie występują. Pies
      natomiast traci kontakt z otoczeniem, czasami występuje lekkie
      drżenie głowy, żuchwy lub kończyn, brak reakcji na bodzce, czasami
      zwiększone ślinienie. Warto byłoby zbadac pieska dokłądniej, zrobic
      badania dodatkowe, krew, mocz, może tomografia głowy.
      Kliniką, którą mogę Ci polecic, jest Szpital Weterynaryjny w Gdansku:
      www.szpital-weterynaryjny.com/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka