pchliczek
22.11.07, 09:30
Dziewczyna z pierwszego roku weterynarii twierdzi, że tokso można
się zarazić tylko przez kilkanaście godzin od zarażonego kota, potem
kot wytwarza odporność, jest nosicielem ale już nie zaraża.
Znajome kociary wyśmiały moją ostrożność w stosunku do ulicznych
kotów dopiero co zabranych na tymczas - będąc w ciąży w pierwszym
trymestrze nie chciałam za bardzo ryzykować i brać koty na kolana i
przytulać. Niektóre z tych kotów były w domu dopiero od dwóch,
trzech godzin.
Wiem, że jak zapytam ginekologa o tokso i koty to mi powie
standardową obiegową opinię, że trzeba uważać ale ja chcę wiedzieć
jak to jest naprawdę - kiedy kot faktycznie może zarazić a kiedy nie
i czy moja ostrożnosć miała podstawy czy złośliwości koleżanek-
kociar są zwyczajnie nie na miejscu.
p.