abrakadabra301
16.02.08, 22:51
mam spanielopodobnego psa. Niejadka. W tej chwili pies ma półtora
roku, jest wybieganym. wesołym, pogodnym, straszliwy
chudzielecem.Nie ma mowy o żadnej suchej karmie od bardzo dawna, w
zasadzie od kiedy dostal pierwszy plasterek kiełbasy. Dostaje
ugotowane mięso wolowe lub kurczaka z makaronem lub ryżem bo jego
organizm nie toleruje kaszy, skrawki wędlin bo to jeszcze hrabia
raczy zjeść, chociaż coraz częściej tylko kończy się na obwąchaniu
wszystkiego.Dostaje jedzenie raz, dwa razy dziennie. to co zostawi
jest od razu sprzatane. Pies jest regularnie odrobaczany. Nie wiem
czy histeryzować czy pokochać psie fanaberie? Przewinęły się już psy
przez mój dom, dwa dożyły sędziwej starości a to pierwszy taki
dziwak...