Dodaj do ulubionych

Siku siku sik

27.02.08, 20:51
Siostra mojej Daisy dziwnie się zachowuje.
Są z jednego miotu, Nala również skończyła ostatnio 8 miesięcy.
Dziwnie się jednak zachowuje.
Ciągle sika - jak się wita to sika, jak się ją głaszcze to sika, jak się do niej mówi to sika, jak zrobi coś źle i się na nią krzyknie to sika, sika w domu również gdy jest sama, albo gdy ktoś nie widzi. Sika najczęsciej tam gdzie nie widać - np za łóżkiem, dziś zsiusiała się również do własnego spania !! I to nie są kropelki - to są kałuże.

Pies nie jest bity. Często wychodzi na dwór. Nie miała jeszcze cieczki jeśli to ważne. Od pewnego czasu ma na brzuchu czerwone krosty, strasznie ją wysypało. Weterynarz orzekł, że może to być alergia pokarmowa bądź uczulenie np od nawet jednej pchełki jeśli się takowa przyplątała. Odrobaczył, odpchlił i podawał jakieś zastrzyki przez 3 dni.

Lekarz mówi, że alergia nie może być powodem siusiania. Problemy z pęcherzem tez wykluczył, ale nawet nie zrobił odpowiednich badań.

Moja siostra - właścicielka Nali jest już na końcu swojej wytrzymałości.

Czy to rzeczywiście tylko taki uległy charakter psa (chociaż wg mnie dziwne że uległu charakter powoduje sikanie podczas nawet krótkiej nieobecności włascicieli lub też sikanie we własne spanie).
Może to jakieś schorzenie? Co o tym myślicie?
Obserwuj wątek
    • igge Re: Siku siku sik 28.02.08, 00:15
      moje niestety też sikają i chociaż mają dopiero 4 miesiące - też
      jestem u kresu wytrzymałości. Wczoraj włamały się do sypialni i dwie
      plamy na łóżku. Dzisiaj w przedpokoju chyba z sześć razy było
      narobione. Małż wierzy, że to przeze mnie bo dwa miesiące są w domu
      a tylko 4 razy zostawałay same na 2 godziny i oczywiście nalane
      mimo, że dwa dni był spokój. U mnnie oprócz sikania są dodatkowe
      atrakcje: kosmetyki wywleczone z łazienki i podziurawione, rozprute
      pluszaki i masa kłaczków jak śnieg wszędzie, tony zabawek, kości,
      wyciągnięte ubrania, nadgryziony kosz na brudy, zjedzony kosz na
      śmiecie, stołki, gałki szafek drewniane, poszarpane torebki, gazety,
      książki, kosmetyczki, wywalona ziemia z kwiatków, zgryzione rośliny -
      po prostu brud, smród i syf w wysprzątanym przed wyjściem z domu
      mieszkaniu - totalna rozpierducha a na środku nalane w kilku
      miejscach. I dwie szczęśliwe , uśmiechnięte mordy, których wycie
      słyszę już dojeżdżając pod dom autem. Zaznaczam nieobecność moja
      trwała może góra 2 godziny, one miały swoje towarzystwo, torbę
      zabawek i górę kości do gryzienia. Plus światło. Są też bardzo
      skoczne, wspinają się po wszystkim jak koty albo jak małpy, dosięgną
      wszędzie, otworzą szafki, wskoczą do wanny, na kanapę, etc Nic sobie
      nie robią z naszych zakazów. Ostatnio sporo kradną. Odwracasz się a
      na stole nie ma ciastek, na desce do krojenia - wątróbki, sięgasz po
      swoje nadgryzione jabłko - jabłko znikło, nawet ogonka nie
      zostawiły, wrzucasz marchewki do klatki świnki morskiej a tam już
      łeb psi po nie sięga zanim zdążę zamknąć klatkę albo jak jej nie daj
      Boże 3 cm nie dosunę. Ale sikanie do łóżka mnie trochę załamało.
      Czemu nie mogą szcz.. na podłogę jak muszą!!!! Takie malutkie to one
      już nie są i miałam nadzieję, że niedługo koniec sprzątania ale
      czytam, że Nala nawet w wieku 8 miesięcy to robi. Moje leją do
      spania też i też nigdy nie umiem złapać ich na gorącym uczynku i tak
      sobie bezstresowo sikają...
      • ela9945 Re: Siku siku sik 28.02.08, 09:00
        Wtam! No coz .Przede wszystkim 4 miesiące [jak pisze przedmowczyni ] to jeszcze małe szczeniaki. Jakos nie przypominam sobie ,aby nie było problemu ,gdy moj mial 4 miesiące .To jeszcze fizjologia ,że sikają.A że sa tak niesamowicie żywiołowe ,to tym bardziej. 8 miesięcy ,to już myslę inny problem . Ja na początku zbadałabym sisiu.Bo jak rozumiem wet "na oko " nie widzi problemu.A jeżli jest ok ,to coz -znam taka suczke. Ogolnie mowiac jest strasznie wrażliwa. Siusia na powitanie ,na podniesiony głos.A praktycznie : może kupic DAP do kontaktu ,wyprowadzac przed samym swoim wyjsciem . Dla 4-miesięcznego malucha położyłabym kilka podkładow spryskanych takimi kropelkami[zapomniałam nazwy ,ale w necie łatwo znalezc]Zresztą dla 8-miesięcznego tez fajnie to połozyc np. pod drzwiami .A teraz może cos konstruktywnego od fachowcow? Pozdrawiam! Ela
        • igge Re: Siku siku sik 28.02.08, 14:06
          co to jest DAP do kontaktu i gdze to się kupuje????? Nie mogę
          znaleźć w wyszukiwarce...dzisiaj psiory jeszcze nie zasikały
          mieszkania ale odgryzły kable od telefonu, oszczędzając ten do netu
          • ela9945 Re: Siku siku sik 29.02.08, 10:19
            Witaj. D.A.P to dyfuzor właczany do kontaktu.Zawiera feromony działajace uspokajajaco na psa. Polecany nerwowym pieskom itp.Czesto przed podrozą -wtedy spryskuje się wnętrze samochody [D.A.P. jest tez w spreju ].Ale z drugiej strony kilkumiesięczne pieski to jeszcze młodziaki.Trudno winic je za siusianie i rozrabianie. Może więcej szalenstwa na spacerach? Ela
          • krynia58 Re: Siku siku sik 29.02.08, 11:13
            igge, i śmiać się chce i płakać. Też masz napewno takie skrajne
            odczucia. Kochane rozrabiaki... no, horror masz. Ja mam koty.
            Zauważyłam, że w stresie leją gdzie popadnie, chociaż kuweta
            czysta. Jednak psa, wydaje mi się, w końcu można ułożyć. Z kotami
            gorzej... Chociaż moje są w miarę ułożone...
    • nusiekpusiek Re: Siku siku sik 29.02.08, 23:13
      Kilka miesięcy temu był w telewizjii program specjalistyczny o
      labkach. Wyszło na to, że akurat one dużo jedzą i dużo... sikają.
      Gdy nie trzeba oczywiście. Na przykład na przywitanie.
      No i była mowa o tym, jak to zbędne siusianie tępić. Szczegółów -
      nie pamiętam.
    • anna.jozwik Re: Siku siku sik 02.03.08, 02:37
      W tym przypadku zaczęłabym oczywiście od zbadania moczu. Kto wie, może suczka ma
      przewlekłe zapalenie pęcherza? Na oko nie da się tego wykluczyć. Proponowałabym
      złapać mocz do słoiczka i zanieść go do badania do lecznicy lub laboratorium,
      badanie moczu może już wiele wyjaśnić.
      Jeśli jednak okaże się, ze sunia ma zdrowy pęcherz i nerki, to przyczyny sikania
      trzeba będzie upatrywać w jej podporządkowanym charakterze. Sunia sikając stara
      się pokazać swoje podporządkowanie. Ciężko byłoby zmienić takie zachowanie...
      trzeba byłoby skontaktować się z behawiorysta.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka