Dodaj do ulubionych

wiosenny dylemat balkonowy

10.03.08, 14:57
Witam.

Wiosna sie zaczyna..koty sie domagaja wyjscia na balkon..siedza
wpatrzone w dal i sloneczko az sie serce kraja.Umysl jednak
podpowiada ze po wypuszczeniu na balkon koty w 30 sekund znikna za
oknem.A tego bym nie przezyla.Mieszkam na 2 pietrze(wysokim),moje
koty nigdy nie byly i nie beda wychodzace.

Co mi radzicie(poza wszelkiego rodzaju siatkami itp bo powyzsze
tylko jako ostatecznosci-to ze koty moga uciec wcale nie oznacza ze
ja musze zyc za "kratami").

Liczac na budujace pomysly pozdrawiam serdecznie
Obserwuj wątek
    • marzenia11 Re: wiosenny dylemat balkonowy 10.03.08, 15:34
      Wiesz, myślę, że osiatkowanie balkonu dobrą podkreślam siatką będzie fajnym rozwiązaniem dla zwierzaków i Ciebie. Dobrą mam na myśli taką, która koty ochroni a Tobie nie zabierze poczucia wolności i przestrzeni. Ja znalazłam kontakt do firmy która jest prowadzona przez ludzi mających koty i osiatkowane okna - on i zakladają siatki podobno niezwykle mało widoczne dla ludzkiego okna. jeszcze nie widziałam, jestem umówiona na 5 kwietnia, ale korespondowałam w sprawie m.in takich wątpliwości. Pozdrawiam wiosennie :)
      • skitelsowa Re: wiosenny dylemat balkonowy 10.03.08, 15:43
        to ja poprosze namiary na takowa firme :)
        • marzenia11 Re: wiosenny dylemat balkonowy 10.03.08, 16:25
          Wysłałam na gazetowego emaila.
          • mist3 Re: wiosenny dylemat balkonowy 10.03.08, 19:45
            ja mam w domu moskitiery (ze względu na usytuowanie balkonu także w drzwiach
            balkonowych), moi znajomi mają siatki na balkonach i naprawdę nie czujemy się
            jak w więzieniu czy za kratami. Kwestia doboru siatki i przekonania.
            • kadoro1969 Re: wiosenny dylemat balkonowy 10.03.08, 20:26
              Mamy kotki dopiero od grudnia. Balkon dosyc spory-3 piętro.
              Trudno, "poświęciliśmy się";) i tydzien temu założylismy siatkę.
              Koteczki są szczęśliwe, że mogą wyjść, a my nie stresujemy się. I
              tak narazie wpuszczamy je na balkon tylko po południu, kiedy jest
              słońce ( balkon od zachodu), góra na dwie godziny, bo potem zaczyna
              robić się zimno. Wolności nam osiatkowanie nie zabrało:)No... może
              córka ma teraz gorzej, bo nie da rady zrzucić jej z balkonu
              pieniędzy na loda, chusteczek, czy innych pierdół-musi wchodzić
              teraz na górę:) Ale nic to...
          • skitelsowa Re: wiosenny dylemat balkonowy 13.03.08, 11:46
            Marzenia no niestety nic mi na maila nie doszlo...poprosze raz
            jeszcze
            • marzenia11 Re: wiosenny dylemat balkonowy 13.03.08, 14:30
              Już podaję: blueluna@gazeta.pl pozdrawiam
    • orchidka77 niewidzialna siatka:) 10.03.08, 21:00
      Też miałam taki dylemat...
      Kupiłam na animalia.pl taka siatke Trixie - animalia.pl/produkt.php?id=8324
      Siatka jest z przezroczystej żyłki. Praktycznie widoczna dopiero z kilkudzieciaciu cm, z kanapy w pokoju juz jej nie widać:)

      Jej minus jest taki, że się naciąga i musi być naciągnięta beż zadnych szczelin po bokach (a najlepiej na jakichś sztywnych prętach).
      Plusy:
      - przeźroczysta i prawie niewidoczna
      - niezniszczalna dla kocich zębów (pomimo wielu prób)
      - łatwa do montażu

      Jako, że na moim osiedlu jest nalot gołębi na balkony - juz mnie sąsiadka pytała, gdzie można taką ładną siatkę kupić, bo jej gołębie na balkonie zamieszkały - więc chyba moja ocena estetyczna nie jest odosobniona:)
      • bobralus Re: niewidzialna siatka:) 10.03.08, 21:20
        wlasnie sie przymierzam do tej siatki trixie. czyli rozumiem ze najierw trzeba
        zrobic ramy dla siatki z jakis metalowych pretow a dopiero potem do sciany
        montowac? a czy koty probowaly sie na niej wieszac? skakac na nia? ja ma obawy
        ze moe by cos takiego wymyslily...
        • skitelsowa Re: niewidzialna siatka:) 11.03.08, 08:47
          Pomysl z siatka jest dla mnie o tyle ciezki do wcielenia w zycie ze
          balkon u mnie jest..hmm...lekko dziwny.
          Okuty jest metalowym stelazem z "ozdobnymi szybami .

          Ja spokojnie bym przeszla przez szczeline pomiedzy metalowa belka a
          podloga balkonu.Dodatkowo swietnie tez dalabym sobie rade z
          przejsciem do siasiadow gdyz dzieli nas tylko metalowa rurka.

          Skoro ja dam rade to i koty dadza...a niestety znajac ich charaktery
          wiem ze smigna z balkonu zanim sie tylko obejrze.
          Widze ze chca straszliwie wyjsc...mina shrek'owa jest naprawde
          powalajaca.
          Myslalam o konstrukcji z siatki Trixie na zasadzie suszarki
          lazienkowej.
          Z mozliwoscia podnoszenia jej do gory i spuszczania na dol(i
          mocowania) jak koty beda chcialay smigac.

          Balkon mam miniusi.Jakies 2,5x1,5 metra.

          Ehh..te koty:)
        • orchidka77 Re: niewidzialna siatka:) 11.03.08, 10:48
          Oczywiście próbują ją sforsować na wszelkie możliwe sposoby:) - przegryźć zębami, przecisnąć się przez oczka:), oraz kombinowały jak na brzegach były szczeliny... wieszać się na razie nie próbowały, choć wspinają się po niej by więcej widzieć...
          Siatke mam od roku. Obecnie kombinuja przy niej 4 koty... ale jest dla nich nie do sforsowania jak na razie:)
          • bobralus Re: niewidzialna siatka:) 12.03.08, 11:53
            hmm dzieki za info, w takim razie ja kupie i zobaczymy:) a co do dziwnego
            balkonu to pomyslalam o takim pewnie dziwacznym rozwiazaniu jak jakiegos typu
            "woliera" dla kotow - jakiejs wiekszej klatce, na przyklad takiej, w jakiej
            wystawiane sa koty na pokazach albo czyms w tym stylu. wsadzac je tam albo
            zrobic kocie drzwiczki z tunelem do klatki. brzmi dziwcznie, ale wet mi mowil,
            ze ktos zrobil cos takiego i doskonale sie sprawdza. koty mialyby swobode, a Ty
            nie musialabys sie martwic, ze koty sforsuja jakas niepwna konstrukcje z siatki
            trixie.
      • realka Re: niewidzialna siatka:) 12.03.08, 13:39
        A czy tą siatką dałoby sie zabezpieczyć okno? tzn. chodzi mi o to czy może być
        przyczepiona bezpośrednio do framugi drewnianej czy trzeba by było kombinować z
        jakimś stelażem.
        • basset2 Re: niewidzialna siatka:) 12.03.08, 15:25
          podepne bo może sie przyda a sezon tuż ...
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=525&w=60938141&v=2&s=0
        • orchidka77 Re: niewidzialna siatka:) 14.03.08, 14:17
          Wiesz, siatka się naciąga... lepiej na jakimś stelażu, bo inaczej kot przez szczelinę wyjdzie. U mnie siatka jest naciągnięta na bambusowych prętach, takich do podtrzymywania kwiatów... Zimę przetrwała bez problemu:)
    • kinguch A może ktoś ma pomysł… 13.03.08, 11:34
      Na zabezpieczenie okien połaciowych/dachowych, balkonu brak, a latem
      przydało by się otworzyć okna, z tym ze moje potwory są sprytne i
      pogarsza sytuacje fakt, że w tamtym roku jeden z nich już był na
      dachu, przez nasze nie dopatrzenie, choć wtedy jeszcze dach pokryty
      był gontem bitumicznym więc wyszedł z tego bez szwanku, a zadowolony
      był z siebie strasznie. W tym roku chce uniknąć takich „rozrywek” i
      moich stresów bo na dachu jest blacha, więc już tak łatwo nie będzie
      z wejściem i zejściem po nim… Może macie jakiś pomysł jak
      zabezpieczyć choć jedno z okien, żeby mogło być otwarte…
      • mist3 Re: A może ktoś ma pomysł… 13.03.08, 18:08
        polecam raz jeszcze moskitiery do okien. Najczęściej firmy, które montują okna,
        żaluzje lub rolety mają w swojej ofercie również montaż moskitier. Jeśli masz
        kogoś, kto ma zmysł majsterkowicza - może Ci takie moskitiery wykonać. Potrzebna
        jest rama o wymiarach otwieranego okna oraz siatka, a także zaczepy (najlepiej
        po 2 na każdym boku), które zaciskasz na ramie okiennej. Nie trzeba wiercić nic
        w oknie a jest to naprawdę trwałe. Przy okazji nie wlatują komary, ćmy i inne
        paskudztwa.
        • pikotek Re: A może ktoś ma pomysł… 13.03.08, 19:01
          moskitiery to świetna sprawa. mam w jednym oknie i naprawdę zdaje egzamin, choć
          koty wymyśliły sobie że można sobie pazurki na tym ostrzyć i się na tym
          wieszają, więc cieniutka siateczka jest już w niektórych miejscach popękana..
          Może ktoś ma pomysł na balkon, jak go zabezpieczyć, tzn, chodzi o wychylanie się
          przez szczeble i zerkanie na dól..
          • mist3 Re: A może ktoś ma pomysł… 13.03.08, 21:51
            dlatego moskitierę należy robić z mocniejszej siatki (ja mam aluminiową chyba -
            w każdym razie z czegoś podobnego). Co do balkonu - ja mam moskitierę w
            drzwiach, w związku z tym kot nie wychodzi, ale powyżej są różne rady co do
            siatek balkonowych - popatrz tam, na pewno znajdziesz coś dla siebie.
            Ja niestety takiej siatki założyć nie mogłam, więc dlatego założyłam moskitierę
            również na drzwi, z tym, że tam nie na zaczepach, ale na zawiasach - dzięki
            czemu człowiek może na balkon wyjść :)
      • g.i.jane Re: A może ktoś ma pomysł… 13.03.08, 21:59
        Niestety z połaciowymi kiepska sprawa. Chyba jedyne wyjście to zamontowanie
        ograniczników i otwieranie tylko na taką szerokość, żeby kot łebka nie
        przecisnął. Ja mam ograniczniki w normalnych oknach i po prostu otwieram je
        tylko na bezpieczną dla kotów szerokość.
        • skitelsowa Re: A może ktoś ma pomysł… 14.03.08, 09:59
          Nie wiem czy skusze sie na moskitiere.....bardziej zalezy mi na
          zabezpieczeniu balkonu...gdyz koty pewnie beda glownie tam wylegiwac
          sie na sloncu...a wiem juz teraz ze czmychna na pewno w daleki swiat.

          Ponwaiam zatem pytanie o dobra firme z mazowieckiego ktora bez
          belkowania,drutowanai itp COS mi na balkonie zrobi aby dwojka kotow
          mi nie wypadla...
          • orchidka77 firma z mazowieckiego 14.03.08, 14:21
            polecam www.osiatkowania.pl:)
            • orchidka77 druga firma z mazowieckiego 11.04.08, 16:57
              allegro.pl/item342503617_specjalna_siatka_do_okien_na_kota_warszawa.html
        • kinguch Re: A może ktoś ma pomysł… 14.03.08, 11:51
          Przejrzałam trochę stron z propozycjami i naprawdę kiepsko, jeżeli
          chodzi o połaciówki… A u mnie są same tego typu okna, więc strach
          pomyśleć. W poprzednich oknach mieliśmy ograniczniki fabrycznie, w
          nowych(montowanych 3miesiące temu), brak tego udogodnienia, kolejna
          sprawa latem jest tu dość ciepło, a przy otwartych oknach na
          szerokość robi się naprawdę chłodno(w takim miejscu stoi blok, że
          super wieje nawet w upały).
          Wszelkie rozwiązania, albo wiele do estetyki pozostawiają(choć to
          mogę jakoś przeżyć), ale jest problem z funkcjonalnością,
          ewentualnie nie zabezpieczają okien w całości, a te moje spryciarze
          poradzą sobie jak okno nie będzie w 100% zasłonięte…
          No nic szukam dalej najlepszego rozwiązania, może ktoś będzie miał
          jakieś własne sprawdzone pomysły
          • dar61 siatki "szklane" 14.03.08, 12:59
            Na zamówienie można dorobić [nietanio] do podanego rozmiaru okna
            takie płaskie ramki w kolorze okiennnej framugi z siatką z włókna
            szklanego [niestety barwa siatki szarej].

            Siatka b. mocna, niepłowiejąca - ja zostawiałem ją nawet na zimę,
            choć sadzą się brudziła i trza było w wannie mydlinami odratowywać.

            Ramki opisane mają małe zaczepy umoćliwiające NORMALNE okna z PCW z
            tymi ramkami zamykać - bez ich wyjmowania.

            Nie wiem jak okna połaciowe - jeśli są one zamykane "głęboko" -
            ramka nie nada się; jeśli są okna "nadłożone" na zewnątrz swą
            konstrukcją - ramki się chyba sprawdzą (może tylko trzeba by
            przedłużyć im zaczepy).

            Dodam, że ramki są na tyle proste w konstrukcji, że kilka zakupiłem -
            resztę w domu skopiowałem. Siatka "szklana" - do kupienia w bdb.
            sklepach ze szparagałami np. dla ogrodników.

            Siatka jest mocna, niepalna - ale jak dorobiłem znajomym taką w
            oknie piwnicznym - myszy ją tam przegryzły.

            Co zabawne - zwykłe okienne siatki , mocowane na rzep - też stanowią
            dla kota barierę nie do przebycia - ale od WEWNĄTRZ.
            Moja niecierpliwa kotka potrafi ją wypchnąć i sforsować od ZEWNĄTRZ -
            wskakując na parapet okna z zewnątrz domu.

      • basset2 Re: A może ktoś ma pomysł… 14.03.08, 11:48
        takie rozwiazanie jest tu
        koty.rokcafe.pl/zabezpieczenia/okna.php
        okno Niki
        • kristofer123 Re: A może ktoś ma pomysł… 10.04.08, 14:27
          Najlepszym rozwiązaniem będzie zamontowanie moskitiery. Nie tylko nie martwisz
          się o swoje koty, ale i zapominasz o wszelkich owadach wlatujących przez otwarte
          okno.
          • basset2 kinguch...połaciowe zabezpieczenia 11.04.08, 09:52
            znalazłam coś takiegi...wydaje sie ze na okna połaciowe
            animalia.pl/produkt.php?id=11913
            animalia.pl/produkt.php?id=11914
            • skitelsowa Re: kinguch...połaciowe zabezpieczenia 15.04.08, 15:52
              Wypuscilam oty na balkon...piekna pogoda,biegaly,opalal sie.Obudowalismy balkon
              rattanem wiec koty generlanie nie mialy widoku na "zewnatrz",zajelam sie myciem
              lodowki i cos mnie tknelo zeby wyjrzec.Nie ma kota.Zamarlam.Wyjrzalam na
              zewnatrz i nagle patrze ona siedzi na parapecie u sasiadow.
              Umarlam.Zlapalam ja za fraki w sumie w ostatnim momencie.
              Szalona.Drugi kot spokojnie sie opalal.Teraz po chwili ja wypuscilam i ona
              fruu..znowu chcialam wskoczyc na parapet.
              No niestety nie dane jest jej wychodzic na balkon.Szkoda.
              • marzenia11 Re: kinguch...połaciowe zabezpieczenia 15.04.08, 22:20
                A kontaktowałaś się z tą firmą której adres Ci przesyłałam zaraz na poczatku wątku?
                Jestem po zrobieniu wymiarow i czekam już na siatkę.na razie jestem zadowolona, a to co jest dla mnie ważne to 1.są to ludzie ktorzy mają 9 kotow więc znają je i ich mozliwości 2.siatka jest naprawdę solidna i mało widoczna dla ludzi więc koty będą bezpieczne i będą mogly oglądać swiat.
                niestety jak raz Twoja kotka przeszla do sasiadow to znaczy że już będzie to robić i juz. Pozdrawiam :)
                • gigra Re: kinguch...połaciowe zabezpieczenia 22.04.08, 20:05
                  Moje koty wychodzą na balkon zabezpieczony metalową siatką z
                  cienkiego drutu. Siatka, kupiona w Castoramie, jest w kolorze ciemno
                  zielonym. Niezbyt ją widać bo drut jest cienki. Podobno najbardziej
                  widoczna jest siatka w kolorze białym. Ja mam inny problem - boję
                  się, o szerszenie i osy, którym udaje się przelecieć przez oczka 1
                  cm x 1 cm. Widziałam jak moja koteczka chciała się bawić takim
                  szerszeniem. Muszę zamontować jakąś moskitierę ale zabezpieczającą
                  balkon żeby koty mogły jednak wychodzić. Co mi radzicie?
            • kinguch Re: kinguch...połaciowe zabezpieczenia 22.04.08, 21:55
              Ooooooo super hiper, o to coś dla naszych potworów, ale, ale mąż
              mnie zamorduje jak w półrocznych oknach dziurska wywiercę :/ muszę
              pomyśleć jak to nieco zmienić, żeby dziry w oknach nie były
              potrzebne :(
    • marzenia11 Re: wiosenny dylemat balkonowy 27.04.08, 22:26
      Dziś założono mi siatkę, przez firmę o której Ci pisalam. REWELACJA. Prawie jej nie widać, a koty w szoku, łażą po parapecie. Pozdrawiam :)
      • dasiwus do marzenia11 28.04.08, 13:13
        Witam serdecznie.
        Xzytałam Pani wypowiedzi o tej firmie która zakłada siatki na
        balkon. Czy orientuje sie Pani czy na teranie całej Polski działa ta
        firma czy tylko w Warszawie? Mieszkam w Lubinie (dolny śląsk) i nie
        mogę tu w pobliżu znaleść zadnej firmy która się takim czyms
        zajmuję. Mam jeszcze takie niedyskretne jaki jest mniej wiecej koszt
        założenia takiej siatki?? Bardzo drogo? pozdrawiam
        • marzenia11 Re: do marzenia11 28.04.08, 19:45
          No niestetyn działają tylko na terenie Warszawy i okolic i mają terminy teraz na październik !! Koszt spory, ale jestem naprawdę zadowolona i nie martwię się o koty.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka