Dodaj do ulubionych

Mam pytanie do znawcow kotow

03.04.08, 22:42
Moja kotka,po sterylizacji caly czas chodzi na pole, przed
sterylizacja niechciala wychodzic, a teraz kilka razy dziennie,
niewiecie czemu?Mam ja od ponad pol roku i przez ten caly czas
niechciala na pole.Zazwyczaj slyszalam ze kotki po sterylizacji
siedza w domu, a ona na odwrot.Prosze o rady
Obserwuj wątek
    • baremi Re: Mam pytanie do znawcow kotow 04.04.08, 08:14
      Witaj,
      kotki po sterylizacji, kiedy dojdą do dawnej formy, zachowują się tak samo jak przed. Jeśli wychodziły to nadal będą chciały wychodzić, tym bardziej, że jest wiosna i podwórko jest coraz bardziej atrakcyjne - ptaki, gryzonie, nawet motyle, itp. A także słońce, które nęci.
      Do tej pory niechętnie wychodziła z tej prostej przyczyny, że była zima, pogoda niezbyt ładna i lepiej było posiedzieć w domu. Poza tym było to dla niej nowe miejsce i mogła czuć się niezbyt pewnie w terenie.
      Piszesz, że masz ją od pół roku, a więc od jesieni ubiegłego roku, więc chyba to jest odpowiedź na Twoje pytanie.
      Pozdrawiam.
    • orchidka77 Re: Mam pytanie do znawcow kotow 04.04.08, 11:19
      Tylko od Ciebie zależy czy kotka będzie wychodziła. Kocie metry w mieszkaniu liczą sie sześciennie, a nie kwadratowo, więc kot wcale wychodzić nie musi:)
      Nie chcesz by wychodziła to jej nie wypuszczaj:) - co zresztą znacząco przyczyni sie do jej bezpieczeństwa i zdrowia (wychodzące koty częsciej trzeba odrobaczać, bo mają zawsze robaki).
      • po.prostu.ona Re: Mam pytanie do znawcow kotow 04.04.08, 17:43
        Koty są ciekawskie i lubią badać nowe terytoria. Może Twoja koteczka
        do tej pory poznawała Twoje mieszkanie, a teraz, kiedy już doskonale
        wie co gdzie się znajduje, chciałaby zobaczyć, co jest za tymi
        zamykanymi przed nią drzwiami, przez które ludzie wychodzą i wchodzą.
        Przypuszczam, że zachowanie Twojej koteczki nie ma nic wspólnego ze
        sterylizacją, to raczej ciekawość poznawcza.
    • olna Re: Mam pytanie do znawcow kotow 06.04.08, 14:56
      a kuwete ma w domu?
      • olgakg Re: Mam pytanie do znawcow kotow 06.04.08, 22:44
        Oczywiscie ze ma kuwete w domu, ma swoj kacik do spania do
        jedzenia.Ktos tam pisal mi ze to zalezy odemnie,ale ja nie moge jej
        nie wypuszczac bo ona chodzi i mialczy caly czas i stoi i czeka
        przed drzwiami balkonowymi albo wejsciowymi i caly czas mialczy,
        wiec niemoge je nie wypuscic,a czasem o 4 rano chce wyjsc i chodzi
        po domu wszystkich budzi :))Jest cwana caly czas siedzi teraz na
        polu a do domu przychodzi tylko jesc i spac.Ja bym chciala zeby ona
        byla kotkiem domowym ale niewiem co mam zrobic i jak.Problem jest
        nie wtym ze wychodzi tylko w tym ze jest przyzwyczajona spac na
        lozku a wraca po spacerze i cala jest w kleszczach,juz miala 2 razy
        co 2 tydzien podany fiprex pomiedzy lopatki i psikalam ja dodatkowo
        fiprexem ale to nic nie daje, zawsze na futrze lazi jakis kleszcz,i
        boje sie ze mi zostawi na lozku i on sie wbije w kogos z nas.A moj
        maz juz mial w zeszlym roku niezle przeboje z kleszczem (2 tygodniew
        antybiotyk i obawa przed borelioza bo to miejsce spuchlo i bylo sine)
        • krynia58 Re: Mam pytanie do znawcow kotow 07.04.08, 00:35
          Ja wziełabym ją na przetrzymanie. Niech łazi, miauczy, nie
          wypuszczać. Pomęczycie się trochę, wreszcie kot zrozumie, że nic
          nie wskóra. I przestanie. Napewno będzie próbował co jakiś czas,
          ale trzeba być stanowczym. Żadnych wyjątków, miękkiego serca.

          Mam pokój do którego wstęp kotom zabroniony. Ale bywa, że czasami
          nie domknę drzwi. Co ja się nam przez jakiś czas. Tak sobie
          zapamiętają, że tam było coś nowego i ciągle próbują. A nuż sie
          uda...
          • olgakg Re: Mam pytanie do znawcow kotow 07.04.08, 20:57
            HHmmm Probowalam na przetrzymanie ale zawsze sie wymknie jakos,
            nawet jak sie wychodzi na pole i sie otwiera drzwi to sie wymknie i
            ucieknie :)
            • mist3 Re: Mam pytanie do znawcow kotow 07.04.08, 21:39
              a nie możesz zrobić jej woliery?
              • olgakg Re: Mam pytanie do znawcow kotow 07.04.08, 22:21
                A co to jest?Bo nierozumiem o co chodzi?:))
                • baremi Re: Mam pytanie do znawcow kotow 08.04.08, 15:51
                  Jeśli mieszkasz w domku i kot ma podwórko i nie tylko, to nie rozumiem dlaczego miałby być trzymany tylko w domu.
                  Przecież dzieci też nie trzyma się w czterech ścianach bo coś złego może im się przytrafić poza domem. Uzasadnione jest nie wypuszczanie z mieszkania w centrum miasta i w tym przypadku kot sam najczęściej rezygnuje z wychodzenia, ale poza miastem?
          • kasiaj_siwunia Re: Mam pytanie do znawcow kotow 08.04.08, 18:56
            Tak to jest z nami Kocimi Mamkami, że nie lubimy jak nasze Cudeńka
            uciekają spod opiekuńczych skrzydeł. Ale niestety, gdzieś słyszałam
            i to jest prawdą przynajmniej w przypadku moich dwóch Kotów, że jak
            raz się zwierzaka wypuści i on/ona zobaczy ten wieeeelki świat, to
            już żadną mocą nie przytrzymasz w domu... Na szczęćie mój Wrotek
            wraca na noc do domu, codziennie około 23-24 zalega dumnie w łóżku
            mojej Siostry i czeka na nią cierpliwie :D I tak sobie śpią całą noc.
            Kleszczy moje Koty nie przynoszą,chociaż mieszkam "w polu" i to w
            dodatku przy lesie. Ale tu nie widzę problemu, można pupila wziąć
            przed spaniem na kolana i przepatrzeć, oczywiście głaskając.
            Mam porównanie: moja starsza kocica Jasiu wędruje po nocy- budzi
            mnie np. o 4rano żebym ją wypuściła przez okno, a po chwili jest na
            parapecie u rodzicow żeby wejść spowrotem. I tak się kręci. :)
            Nie ma reguły, musisz pamiętać, że tyle ile kotów, tyle kocich
            osobowości.
            • baremi Re: Mam pytanie do znawcow kotow 08.04.08, 19:25
              Ja Kasiu rozumiem ten nadmiar troski, sama jestem kocią mamą. Ale nadopiekuńcza mama wyrządza swojemu dziecku sporo krzywdy, bo to raczej - sorry - graniczy z egoizmem.
              Myślę, że taka analogia jest tu do przyjęcia :-)
              • kasiaj_siwunia Re: Mam pytanie do znawcow kotow 09.04.08, 10:15
                Zgadzam się w 100 procentach! Chcemy czy nie, nie utrzymamy naszych
                Kociaków w domu, a jesli robimy to na siłę to je krzywdzimy. Dlatego
                moje biegają po dworze ile tylko chcą! :)
        • orchidka77 woliera... 08.04.08, 17:41
          Olga,
          Wejdź na forum.miau.pl. Tam na pewno Ci poradzą jak kotkę w domu zatrzymać:)

          Woliera to taka duza klatka na zewnątrz - koty.rokcafe.pl/zabezpieczenia/ogrody.php

          Możesz też cos podobnego zrobić np. na balkonie -
          koty.rokcafe.pl/zabezpieczenia/balkony.php
          kocia_stronka.republika.pl/siatki.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka