Moda / spa / psychologia dla zwierząt

22.04.08, 17:49
Witam serdecznie, jestem studentką I roku Kulturoznastwa. Piszę
pracę na temat uczłowieczania zwierząt.
Prosze was o pomoc:
jak sądzicie - czy moda, spa itp dla zwierzat to dobry pomysł? czy
tylko męcząca zachcianka? Czy im się to podoba? Czy tym samym nie
mczymy zwierząt w jakis sposob?

Czy ktos z was korzystał z takiej instytucji? Moze ubieracie swoje
zwierzatka?

Prosze o odp/
    • mist3 Re: Moda / spa / psychologia dla zwierząt 22.04.08, 20:06
      co prawda ani nie ubieram mojej kotki (oprócz 8 dni po operacji, kiedy to była w
      kaftaniku), a gdybym miała dużo pieniędzy to wolałabym je wydać na jakieś
      schronisko zamiast na spa dla kota, ale nie wrzucałabym do tego worka
      psychologów zwierzęcych.
      Są to ludzie, którzy mają doświadczenie ze zwierzętami i potrafią pomóc ludziom
      - właśnie tym, którzy postrzegają reakcje swojego zwierzęcia z punktu widzenia
      człowieka. Przypominają im, że kot/pies to zwierzę i pomagają zrozumieć jego
      zachowanie, 'wyprostować' błędy właścicieli. Nie jest to zachcianka, ale w wielu
      krajach schroniska mają wręcz obowiązek pracować z psychologami zwierzęcymi.
      Spa/ubranka/biżuteria dla zwierząt a psycholodzy zwierzęcy to jednak dla mnie
      zupełnie coś innego.
    • baremi Re: Moda / spa / psychologia dla zwierząt 22.04.08, 20:43
      Moje zwierzęta miały i mają futra (ich własne)i to im wystarcza.
      Wprawdzie sweterki czy inne kubraczki na grzbiecikach małych ratlerków czy im podobnych pieseczków, noszone zimą, nie bulwersują mnie i nie śmieszą, ale już biżuteria...??? Komu to i po co?
      Natomiast instytucja psychologa zwierząt jest potrzebna - zwierzątko to nie tylko ciało, ale i dusza, tzn. czasem dość skomplikowana psychika. Człowiek wymaga od zwierzęcia żeby go rozumiało, natomiast zupełnie ignoruje fakt, że zwierzę to nie człowiek (i to nie ujma dla zwierzęcia) i należy mu się szacunek i traktowanie zgodne z jego potrzebami, a nie zachciankami człowieka.
      Moja vet twierdzi, że przydałoby się więcej zajęć z behawiorystyki na weterynarii, bo jest za mało.
    • przemek_ex Re: Moda / spa / psychologia dla zwierząt 23.04.08, 08:59
      Hej to może cię zainteresować, sonda co Polacy sądzą o ubieraniu psów. trudno o jakieś generalne wnioski, bo mała próba, ale może się przydać:
      expertia.pl/all/video/show/expertia-tv-sonda-polacy-o-ubieraniu-psow
    • blue.berry Re: Moda / spa / psychologia dla zwierząt 23.04.08, 14:37
      mysle ze zdecydowanie trzeba rozgraniczyc modę i spa od psychologii.

      najpierw to pierwsze.
      ubrania dla zwierzat, akcesoria, kosmetyki, wymyslne jedzenie itd to
      nic innego tylko czysty marketing majacy na celu zarabianie
      pieniedzy. a poniewaz ludzie dosc mocno popadli w konsupcjonizm
      (patrz temat spa dla paroletnich dziewczynek) - dlaczego ten trend
      mialby oszczedzic ich pupili?
      tak naprawde ciezko bedzie Ci uzyskac odpowiedzi na swoje pytania -
      sondy wsrod zwierzat przeprowadzic sie nie da. a ludzkie odpowiedzi
      beda bardzo bardzo subiektywne.
      mnie osobiscie zazwyczaje to smiesza i tyle - jesli komus nie szkoda
      pieniedzy na kolejna niepotrzebna rzecz to czemu nie? oczywiscie
      dopoki zwierzakowi krzywda sie nie dzieje. problematyczne dla mnie
      jest noszenie malych psow w torebkach (tutaj nie tylko forma
      transportu ale to ze ciaga sie te psy wszedzie ze soba), psie
      perfumy, lakierowanie pazurkow, lakiery do siersci itp - tutaj o
      pomste do nieba wolaja losy biednych psich nosow. troche zal mi tez
      psow poobwieszanych roznymi spinkami, kokardkami, pelerynkami -
      napewno im to przeszkadza ale pewnie zyc sie z tym da :)
      jesli ktos ma chec placenia za psie masaze czy kapiele - nie widze
      przeciwskazan: ) w sumie takie spa, z tym ze z odzialem
      rehabilitacji, przydaloby sie w polsce - masaze czy cwiczenia w
      wodzie to czasem jedyna pomoc w powroceniu chorego psa do pelnej
      sprawnosci.

      tak czy inaczej - moj pies ma dwie obroze i dwie smycze -
      zainwestowalam duzo ale sa swietnej jakosci i stawiaja opor 60
      kilogramom. w tym roku na zime dostal wielki psi kubrak - ma
      zwyrodnienie kregoslupa i chore nogi, zimno jest jego najgorszym
      wrogiem - byl generalnie bardzo zniesmaczony faktem noszenia tego
      czegos ale mam wrazenie ze docenil fakt ze jak siada na sniegu to
      pod pupa ma cieplo. nie czulam zebym go jakos specjalnie meczyla -
      kubrak oszczedzil mi masowanie psich nog podczas spacerow.
      a poza tym omijam lukiem psie kosmetyki, psie wymyslne przysmaki
      typu greenies, nie mam legowisk w kwiatki czy diamencikow przy
      obrozach.
      ale za to moj pies chodzi ze mna do pracy co uczlowieczylo go o
      wiele bardziej niz cala moda i spa razem wziete :)))

      a teraz drugi temat - psychologia.
      wspolczesna behawiorystyka rozwinela sie do tego stopnia ze
      wlasciwie mozna ja wlasnie okreslac jako psychologie. z tym ze jesli
      ktos sobie wyobraza psa lezacego na kozetce i rozmyslajacego o swoim
      dziecinstwie to mocno w bledzie jest :)) psi psycholodzy to
      (zazwyczaj) weterynarze z duza wiedza behawioralna ORAZ spora wiedza
      na temat leczenia farmakologicznego. psi psycholog to ktos kto w
      pierwszej kolejnosci bedzie pracowal z wlascicielem psa bo czesto
      problemy leza wlasnie po tej, ludzkiej stronie. niestety wiekszosc
      wlascicieli posw nie ma nawet podstawowej wiedzy na temat psow i ich
      zachowan. a to prowadzi do problemow. druga czesc problemow wynika z
      chorob - i tutaj polaczenie doskonalej znajomosci zachowan zwierzat
      z "wiedza farmakologiczna" daje mozliwosci skutecznego diagnozowania
      i pozniejszego leczenia - mowie tutaj o zespolach zachowan
      zwiazanych np z padaczka czy stanami lekowymi. dzieki temu istnieje
      mozliwosc leczenia psow ktore kiedys trzeba by bylo uspic.
      i tutaj mysle nie ma kwestii uczlowieczania zwierzat - po prostu
      jest to mozliwosc jeszcze jednej dodatkowej pomocy dla naszych
      podopiecznych.

      i to tak w bardzo duzym skrocie.
      • ppopardowska Re: Moda / spa / psychologia dla zwierząt 23.04.08, 21:04
        Dziękuje wszystkim za pomoc.


        Jeszcze jedno! Rozumiem wszelakiego rodzaju diety dla psow -
        dostosowane do potrzeb, "rozmiaru" psa, choroby, lub urazow...

        Ale czy kiedykolwiek rozpieszczaliscie swojego ulubieńca różnego
        rodzaju smakołykami typu - specjalna psia czekolada? Kanapki? A
        nawet psie piwo czy kawa?

        Jeśli chodzi o zwierzęta, w internecie znalazłam wiele informacji na
        temat psiej JOGI SPA - masaży, a nawet hipnozy|?
        Czy to nie jest już przesada?
        • baremi Re: Moda / spa / psychologia dla zwierząt 24.04.08, 06:49
          Jasne, że przesada.
          Wszystko o czym piszesz, poza zoopsychologią, to tylko wyciąganie pieniędzy od posiadaczy zwierząt i żerowanie na ich chęci dogadzania swoim pupilom, nie zawsze właściwie.
          Zwierzęta, podobnie jak dzieci, należy kochać mądrze.
    • b-beagle Re: Moda / spa / psychologia dla zwierząt 24.04.08, 08:01
      Uczłowieczanie zwierzat to bzdura. Kocham zwierzeta ale to nie powód
      aby ich zachowaniom nadawac ludzkie motywy takie np jak zlosliwość
      itp. Tylko czlowiek potrafi byc podly i zlosliwy
Pełna wersja