Dodaj do ulubionych

leczyć czy uśpić.....

25.04.08, 13:12
Witajcie, mam ogromny problem z moim półtorarocznym spanielem. Od samego zakupu cos z nim było nie tak, przede wszystkim bardzo brzydko smierdział, potem doszedł do tego świad skóry i rany , które powstawały w miejscach gdzie intensywnie sie drapał. Weterynarz po wykluczeniu nóżeniowca i swierzbowca zapisywał rózne leki, miedzy innymi Ketokonazol. świąd troche ustapił , smród pozostał. Natomiast teraz choroba jakby zaatakowała z podwójną siłą, wypada mu w ogromnych ilościach sierść,tworzą sie rany,psiak niemozliwie sie drapie. Badania wykazały grzyba microsporum oraz jakąs bakterie. Nastepna dawka leków ale przyznam , że czarno to widzę, lekarz również - zasugerował rozważenie uspienia. Mam dobre checi stawienia czoła tej chorobie, może ktoś z Was ma jakies doświadczenie w walce z tym uporczywym grzybem, bardzo prosze o pomoc,bo ogromnie przywiążalismy sie wszyscy do naszego pupila i nie łatwo mi bedzie podjąc decyzje o ew. uśpieniu.
Obserwuj wątek
    • brzozasyberyjska Re: leczyć czy uśpić..... 25.04.08, 13:19
      Na Twoim miejscu natychmiast udałabym się do innego weterynarza,
      możesz też napisać na gazetowym forum "weterynaria".
    • minge77 Re: leczyć czy uśpić..... 25.04.08, 14:26
      Dziekuje, skopiuje więc na tamto forum całą treść.
    • sun_of_the_beach Re: leczyć czy uśpić..... 25.04.08, 15:21
      To może być grzybica. Trzeba koniecznie zmienić weterynarza (realnego nie wirtualnego - na forum nikt diagnizy nie postawi).
      • minge77 Re: leczyć czy uśpić..... 25.04.08, 15:55
        tak, to jest grzybica, podałam tez nazwe grzyba. Moje pytanie brzmiało, czy
        ktoś z Was miał jakies doświadczenie w leczeniu tego grzyba i z jakim rezultatem.
        • sun_of_the_beach Re: leczyć czy uśpić..... 25.04.08, 17:19
          Ja miałem - niestety negatywne. Także ze spanielem właśnie. Pod koniec swojego 3 letniego życia pies prawie całkowicie wyłysiał. Był to mój pierwszy "świadomy" pies, w dodatku bodaj najmądrzejszy ze wszystkich jakie miałem. Pocieszające dla ciebie może być to, że miało to miejsce jakieś 30 lat temu i od tego czasy weterynaria - mam nadzieję - poczyniła postępy.
          • minge77 Re: leczyć czy uśpić..... 25.04.08, 17:48
            Przyznam , ze czytałam to co napisałeś i skóra mi cierpła, bo mojemu włosy
            wypadaja garściami. Owszem czasy sie zmieniły, medycyna poszła do przodu, jednak
            nadal jest wiele chorób, które mają wątpliwe rokowania. Póki co staram się
            stosować do zaleceń weterynarza, bo jakos nie wyobrażam sobie świadomego
            wysłania , jakby nie było przyjaciela na tamten świat. Pozostaje mi mieć
            nadzieję, że " pójdzie" na te leki, ale problem jest powazny, bo przecież w domu
            mieszkają również inni domownicy, a to chyba równiez jest i dla nich zagrożeniem.
            • brzozasyberyjska Re: leczyć czy uśpić..... 25.04.08, 18:03
              weterynaria naprawdę idzie do przodu niemal z każdym rokiem, nie
              wspominając o przestrzeni 30 lat. poza tym naprawdę weterynarze są
              bardzo różni, wielu jest takich, którym decyzja o uśpieniu
              przychodzi zbyt łatwo. napisz skąd jesteś na forum weterynaria, ava-
              wetka na pewno Ci kogoś poleci. i wogóle proponuję ogłosić tutaj, że
              rozmowa się przeniosła na tamto forum, nie jest dobrze jeżeli toczy
              się w dwóch miejscach, bo lepiej żeby wszyscy czytali całość i mogli
              się ustosunkować.
            • sun_of_the_beach Re: leczyć czy uśpić..... 25.04.08, 18:04
              Nas wówczas weterynarz zapewniał, że jest znikome niebezpieczeństwo przeniesiena grzyba na ludzi. Terapia polegała na zakraplanu uszu (preparat nazywał się zdaje Mycetol) i nacirania całego ciała psa innym płynem - robionym wg recepty w aptece. Teraz podobni stosuje się również zastrzyki - tak leczona była spanielka (znowu spaniel...) koleżanki mojej córki. Tyle tylko, że ta nabawiła się grzyba w późniejszym wieku, a w moim i - zdaje się w twoim - przypadku była to grzybica, która zaraziła szczeniaka matka w chwili porodu. Nie wiem, czy to coś zmienia. W moim przypadku decyzję o uśpieniu podjęliśmy w chwili, gdy grzyb zaatakował uch wewnętrzne i pies przez zaburzenia równowagi praktycznie przestał chodzić.
              • brzozasyberyjska Re: leczyć czy uśpić..... 25.04.08, 18:11
                z tego co mi się obiło o uszy teraz w takich przypadkach wzmacniania
                się psa sterydami. proponuje Ci skopiowanie całego wątku na
                weterynarię i zamknięcie go tutaj.
                • sun_of_the_beach Re: leczyć czy uśpić..... 25.04.08, 18:33
                  Na weterynaria na razie marny odzew. Za to pojawiła się stara śpiewka o "dobrych hodowlach" i że w razie czego wadliwy egzemplarz można oddać. Jest to oczywiście opinia wielkich miłośników zwierząt. Ciekawe, co taki "dobry hodowca" zrobi z takim wybrakowanym egzemlarzem?
                  • brzozasyberyjska Re: leczyć czy uśpić..... 25.04.08, 19:00
                    mnie również ten punkt widzenia nie jest bliski bo patrzę
                    indywidualnie na każde zwierzę i też to zwierzę ze złej hodowli jest
                    dla mnie ważne. chociaż jednocześnie rozumiem że osobie która pisała
                    o złych hodowlach chodzi o ludzi, którzy trzymają zwierzęta w złych
                    warunkach, nie dbają o ich zdrowie, bezsensownie rozmnażają pomimo
                    że jest mnóstwo bezdomnych zwierząt a kupując u nich zwierzęta
                    sprawiamy, że nieźle na tym zajęciu zarabiają. chociaż nadal
                    pozostaje kwestia co się stanie z tymi psami, których nikt nie kupi?
                    proponując przeniesienie wątku chodziło mi jedynie o to żeby rozmowa
                    toczyła się w jednym miejscu, w trakcie tej rozmowy pojawiają się
                    informacje które również mogą być przydatne dla wetki avy, na której
                    pomoc autorka wątku również czeka.
    • minge77 Re: leczyć czy uśpić..... 25.04.08, 20:21
      Bardzo dziekuje za wszystkie opinie , dobrze jest mieć świadomość , że nie
      jestem sama z tym problemem. Myśle jednak , że nie będę zmieniała weterynarza,
      ponieważ widzę , że pani doktor bardzo sie stara. Sugestia odnośnie uśpienia
      była podyktowana jak mysle, sporym doświadczeniem i wiedzą.Owszem padło
      stwierdzenie , że ona może go nadal leczyć , wypisywać recepty i inkasować za
      to pieniadze, ale wg niej, poprawa będzie tylko wówczas kiedy psiak bedzie
      zażywał leki , a grzyb bedzie sie na nie uodparniał, aż w koncu braknie nam
      możliwości terapii. Oczywiście to czarna wizja....
      • sun_of_the_beach Re: leczyć czy uśpić..... 25.04.08, 20:41
        No cóż... Taka szczerość jest cenniejsza od dawania nadziei bez pokrycia... Trzymaj się.
      • tenshii Re: leczyć czy uśpić..... 25.04.08, 20:50
        Co do zmiany weterynarza. Moja sąsiadka miała kundelka. Bardzo go kochała. W wieku 8 lat pieskowi zaczeły rosnąć dziwne guzy na przedniej łapie. Jej weterynarz, który prowadził psa od urodzenia, bardzo dobry weterynarz nie mógł nic na to poradzić i równiez zaproponoał uśpienie psa.
        Bożenka udała sie do innego lekarza - nie dlatego, że nie ufała swojemu, nie dlatego że uwazała że machnął ręką na jej psa, po prostu dlatego że szukała pomocy i ratunku wszędzie.
        Okazało się że słusznie. Jeden z lekarzy do których trafiła postanowił wyciąć psu guza. I chociaż guz narastał, to po leczeniu u tego innego weterynarza pies żył jeszcze ponad 2 lata.
        Ja osobiście też poszłam ze swoim kundelkiem, który miał okropnego ropiejącego i śmeirdzącego guza na odbycie do swojego lekarza i dostałam propozycję uśpienia, a inny weterynarz wyciął guz i pies żył jeszcze pół roku.
        SPróbuj./
        Galeria Mojej Księżniczki
        To już pół roku
        I don't need to fight to prove I'm right and I don't need to be forgiven
    • minge77 Re: leczyć czy uśpić..... 25.04.08, 21:06
      dodam, że to mój 3 weterynarz, pierwszy zasugerował zmiane jedzonka, drugi
      leczył go na alergie, natomiast dopiero ta pani doktor zleciła badania moczu i
      skóry, aby wykluczyć wszelkie leczenie po omacku
      • brzozasyberyjska Re: leczyć czy uśpić..... 25.04.08, 21:11
        to znaczy że dopiero u tej pani został zdiagnozowany i leczony, dwaj
        wcześniejsi się w pewnym sensie "nie liczą". nie twierdzę, że ta
        pani weterynarz jest zła albo się nie przykłada, nie twierdzę też
        że napewno nie ma racji ale konsultując się z innym, może poleconym
        przez kogoś weterynarzem niczym nie ryzykujesz a dajesz szansę
        swojemu psu.
        • tenshii Re: leczyć czy uśpić..... 25.04.08, 21:13
          DOkładnie. Każdy weterynarz ma inną wiedzę i inne doświadczenie.
          • minge77 Re: leczyć czy uśpić..... 25.04.08, 21:24
            może macie rację, choc chyba ze spotkaniem z innym powinnam troszkę poczekać,
            zobacze jak zadziałają przepisane leki, dopiero drugi dzień mu je aplikuje, to
            jeszcze za krótko aby stwierdzić czy są skuteczne
            • b-beagle Re: leczyć czy uśpić..... 28.04.08, 09:36
              no i koniecznie zmień diete na karme lamb & rice na bazie jagnięciny
              • home_cinema_spiker_set Re: leczyć czy uśpić..... 28.04.08, 15:55
                tia... a do picia dawaj orange juce - może być jabłkowy...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka