Dodaj do ulubionych

wypadanie siersci u kotow .

30.04.08, 18:30
mam dwa koty syjamskie - poltorarocznego kocurka i polroczna kotke.
Oba kastrowane. Kocur strasznie i bez przerwy linieje - wszedzie
fruwa kocia siersc, przy glaskaniu strasznie duzo zostaje na rekach.
Ostatnio podobnie dzieje sie z kotka ,ktora normalnie nie liniala i
byc moze jest to spowodowane pora.
Oba kotki sa od tych samych rodzicow. karmione sucha karma i
saszetkami.
Czy tak intensywne linienie w przypadku kocurka to norma ? gdzie
szukac ewentualnych przyczyn ?
Obserwuj wątek
    • brzozasyberyjska Re: wypadanie siersci u kotow . 01.05.08, 19:11
      wklejam Ci do poczytania wątek, może się przyda:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=128&w=78358812&v=2&s=0
      przyznam Ci się, że u mojej kotki nie zauważam zwiększonego linienia
      na wiosnę, chociaż nie raz słyszałam o tym. polecam kropelki efa
      olie, dostępne są w animali i kotom smakują.
    • avasawaszkiewicz Re: wypadanie siersci u kotow . 03.05.08, 21:47
      Już na ten temat wiele o tym pisano także najpierw proponuję zapoznać się z
      poprzednimi postami.
      A jaką karmę jedzą Twoje pociechy? Czy dajesz jakieś dodatki witaminowe???
      Czy wyczesujesz kociaki???
      Pozdrawiam - Ava
      • dar61 Dieta, awitaminoza, stres 04.05.08, 22:41
        Dieta, awitaminoza, stres - w takiej, chyba, kolejności u mojej
        kotki pojawia się nasilenie kłaczenia sierści.
        Jak mieszkałem z nią w innym miejscu - gdzie się sama intensywnie
        dożywiała w ogródku na trawką spasionych, dowitaminizowanych
        myszach - nie pamiętam, by były u niej z kłaczeniem takie problemy.
        Tylko - gdy zmieniała swą suknie 2x rocznie.

        Od kiedy jest kotka ze mną w innym, b. miastowym
        [sterylne "bezmysie" ogródki] miejscu - stale mam u niej kłaczenie
        sierści.
        Do tego pojawiło się ściganie jej przez sąsiedzkie kocury [właziły
        za nią nawet nam do mieszkania nocą], stała się nerwowa, płochliwa.
        Po ostatnej rui 2 tygodnie temu znów drastycznie się kłączy jej
        sierść.

        Ot - gospodarka hormonalno-mikroelementowa, rzec by można.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka