Dodaj do ulubionych

silny pies

22.07.08, 14:03
Mam 9 miesięcznego psa, który jest bardzo silny. Jego siła objawia
się głównie w sytuacjach gdy idzie na smyczy i widzi innego psa z
którym chce się bawić. Ciągnie na tyle mocno, że nie jestem w stanie
go utrzymać. Kilka razy wrwał na tyle mocno, że bolał mnie bark.
Niestety prowadzanie go zawsze bez smyczy nie jest możliwe, ponieważ
nie chce wracać gdy się bawi, a jak chcę go złapać ma zabawę w tym,
że za nim chodzę. Ignorowanie go też nie pomaga.
Bardzo proszę o jakieś rady, może ktoś z Was miał taki problem. Z
góry dziękuję.
Obserwuj wątek
    • tenshii Re: silny pies 22.07.08, 14:06
      Prowadzenie psa bez smyczy wogóle nie powinno się zdarzyć, nawet jesli wraca na zawołanie i trzyma sie nogi pana.
      Psa spuszczać mozna tylko w odpowiednich, mało zaludnionych miejscach.
      Radze go jednak uczyć biegania bez smyczy bo całe życie na smyczy to raczej żadna frajda.
      Na początek możesz kupić 10 metrową linkę i w ten sposób uczyc go do pewnej swobody i wracania na zawołanie.

      Co do ciągnięcia:
      kup mu kantarek lub szelki treningowe. Kolczatki nie polecam
      • olpic Re: silny pies 22.07.08, 14:12
        wyjaśnię:
        * pies biega bez smyczy tylko na dużej przestrzeni z innymi psami
        * 10metrową linkę mam, mimo to nie pomaga i nie ułatwia złapania
        psa. Był na niej uczony wracania na zasadzie bodźca, pomogło na
        tydzień. szelki, łańcuszek pół zaciskowy też testowałam. Kolczatki
        nie dopuszczam.
        • blue.berry Re: silny pies 22.07.08, 14:28
          dalej uczyć, dalej szkolic - bo jak na razie efekty niewielkie:)
          jak brakuje wiedzy to poczytac troche literatury (np ksiazki pani
          Zofi Mrzewinskiej) lub zapisac sie na kurs szkolenia. nie ciagniecie
          na smyczy oraz przychodzenie na zawolanie to podstawowe rzeczy jakie
          powinien znac pies - metod uczenia tego jest sporo (pozytywne
          wzmocnienie, klikier i in.= - ten temat byl tutaj wielokrotnie
          poruszany, jest tez sporo informacji w necie na ten temat.
      • a.nancy Re: silny pies 22.07.08, 15:58
        > Co do ciągnięcia:
        > kup mu kantarek lub szelki treningowe. Kolczatki nie polecam

        szelki to rewelacja, u nas zdzialaly cuda :)
        jako "dodatek do szelek" polecam nauke chodzenia przy nodze ;)
        (zartuje, tak naprawde powinno byc: szelki jako dodatek do nauki chodzenia przy
        nodze)
    • sylkam1981 Re: silny pies 22.07.08, 14:30
      Ja natomiast polecam mało tresurę. Ostrzegam tylko musisz być
      bardzo konsekwentny, jeżeli chcesz mieć rezultaty. Oczywiście
      również polecam obrożę ściągająca, ale jeżeli pies jest duży i
      faktycznie tak silny to chyba kolczatka będzie lepsza, bo inaczej
      uszkodzisz sobie rękę przy tresurze- wiem to z doświadczenia.
      Spróbuj nauczyć chodzić psa przy lewej nodzie wydając
      komęde "równaj" i delikatnie ściągajać smycz. Potem oczywiście
      pochwal psiaka (mile widziane smakołyki, ale nie za każdym razem,
      bo się przyzwyczai). Przyspieszaj i zwalniaj krok pies powinien
      dostosować do Ciebie. Następny krok to - wracanie. Popieram pomysł
      z 10 m linką. Puszczaj psa na lince i co jakiś czas wołaj "komendą
      do mnie" stanowczym tonem, jeśli się nie posłucha ściągaj
      gwałtownie linkę, a po powrocie pochwal psa. Takim sposobem
      powinieneś pozbyć się problemu. Możesz tez nauczyć psa komędy
      optycznej " do mnie" często psy szybciej takie komendy przyswajają.
      Kiedy nawołujesz psa stajesz w rozkroku i klepiesz w uda? Potem
      nawet nie będziesz musiał wołać.
      Powodzenia i wytrwałości – psiak jest młody wiec powinien szynk się
      nauczyć i pamiętaj Ty jestem Panem :) pa
      • olpic Re: silny pies 22.07.08, 14:38
        szklenie też za nami
        komendy do mnie, równaj, siad itp optycznie i słownie wykonuje jeśli
        w pobliżu nie ma innego psa.
        gdy zobaczy psa nie ma rozmowy. a jak jest to jakiś znajomy/ulubiony
        psi kolega to mój pies ma już tylko jeden cel... jesli uda mi się go
        powstrzymać przed pobiegnięciem to w żaden sposób nie mogę odwrócić
        jego uwagi (przysmaki nie pomagają) i odejść.
        • sylkam1981 Re: silny pies 22.07.08, 15:01
          A jak jest na lince to wraca do Ciebie jak go wołasz?
        • sylkam1981 Re: silny pies 22.07.08, 15:06
          Wydaje mi sie że piesek potrzebuje wiećej dyscypliny -musisz go
          zdomunować. Jaka to rasa? Chaba musisz go bardziej wybiegac - dużo
          ruchu. powinien byc bardziej pokojny
          • olpic Re: silny pies 22.07.08, 15:12
            sylkam1981 napisała:

            > Wydaje mi sie że piesek potrzebuje wiećej dyscypliny -musisz go
            > zdomunować. Jaka to rasa? Chaba musisz go bardziej wybiegac - dużo
            > ruchu. powinien byc bardziej pokojny

            rasa kundel, wielkość labrador
            ruchu ma dużo, tylko problem jest z przywołaniem go po zabawie, a
            bawić może się godzinami...
            na lince wraca gdy w pobliżu nie ma innego psa
            • sylkam1981 Re: silny pies 22.07.08, 15:23
              :) może przejdzie mu z wiekiem
              • a.nancy Re: silny pies 22.07.08, 15:57
                sylkam1981 napisała:

                > :) może przejdzie mu z wiekiem

                moze
                ale watpie
                pies jest ewidentnie NIE NAUCZONY
                a) wracac
                b) nie ciagnac na smyczy
                a to absolutne podstawy, praktycznie psie przedszkole (no, moze pierwsza klasa ;))

                dluga linka - fajnie ze jest, ale trzeba pamietac, ze dluga linka sluzy WLASNIE
                DO nauki wracania. u nas zadzialalo idealnie, mamy obecnie (odpukac) 100%
                sukcesow, tzn. pies wraca za kazdym razem (a byly z tym spore problemy w swoim
                czasie). jak to osiagnelismy, krok po kroku:
                - dopoki nie ma pewnosci, ze wroci, pies pozostaje na lince. i na tej lince jest
                szkolony, na lince mozna sie z nim bawic, itp. podstawa: nie dac mu szans na
                ucieczke, bo to zachowanie samonagradzajace sie (fajnie jest poleciec za innym
                psem, niefajnie jest wrocic bo to koniec zabawy). chodzi o to, zeby a) pies
                "wgral sobie", ze ma sie trzymac blisko wlasciciela, b) nauczyl sie komendy "do
                mnie"
                - komende "do mnie" cwiczymy na lince, na poczatku na male dystanse (np. 2
                metry), potem coraz dluzsze. za kazdym razem nagroda (nie musi byc smakolyk,
                moze byc zabawa albo poglaskanie). spuscic mozna psa dopiero jak ma sie 100%
                sukcesu. nie danego dnia, ale przez pewien czas, codziennie.
                - potem mozna zaczac odpinac linke, na poczatku na krotko i w spokojnym miejscu,
                gdzie nie ma innych psow i innych ciekawych rzeczy. cwiczymy "do mnie" na male
                odleglosci, potem coraz wieksze itp.
                zasada ogolna 1: uzalezniamy od siebie psa. to znaczy, nasze towarzystwo musi
                byc najlepsze, najciekawsze na swiecie.
                zasada ogolna 2: nie warto wolac psa, jesli nie ma sie pewnosci, ze przyjdzie.
                to go przekonuje, ze NIE MUSI sie sluchac. jesli jest zajety zabawa i zapomina o
                calym swiecie, lepiej podejsc i zapiac go na smycz niz wolac w nieskonczonosc.
                psie skojarzenie musi byc: kiedy wolaja, wracam i to jest oplacalne. a nie:
                kiedy wolaja, wracam, JESLI to jest oplacalne ;)
                • sylkam1981 Re: silny pies 22.07.08, 16:03
                  zgadzam sie z tym w 100% . Zawsze tak jest jak sie szkoli prac to
                  najpierw trzeba samego siebie przeszkolić heeeee wtedy sa rezultaty
                  wiem to z doświadczenia

                  a.nancy -wejdz na forym sujadajacy pies moze cos poradzisz.
                  moj pies jest co prawda wytresowany ale ujada jak mnie nie ma
        • a.nancy Re: silny pies 22.07.08, 16:01
          olpic napisała:

          > szklenie też za nami
          > komendy do mnie, równaj, siad itp optycznie i słownie wykonuje jeśli
          > w pobliżu nie ma innego psa.

          probowalas odwracania uwagi? a nauke skupiania psa na sobie przerabialiscie na
          szkoleniu?
    • zielony_listek co to za rasa? 22.07.08, 15:18
      Olpic, musisz ćwiczyc do skutku. Musisz pokazac psu, że jestes
      atrakcyjniejszy od psich kolegów i tyle. Konsekwencja, częste
      ćwiczenia, nagrody itp. A co to za rasa jest?

      Może spróbuj w czasie zabawy z innymi psami mieć go na lince i
      kilkukrotnie odwoływać (czyli wołac go i sciagac linką po prostu,
      skoro piszesz że nie chce przyjść) - za każdym razem nagradzając.
      Nagroda - sam musisz uznac co najlepiej podziała - smakołyk, wspolna
      szarpanina zabawką, głaskanie czy pobieganie razem. Masz to pewnie
      obcykane po szkoleniu. Coś, co bedzie dla niego atrakcyjne, co
      najmniej równie atrakcyjne jak zabawa od której go oderwałeś. A po
      tym znowu powrot do zabawy z kolegami - żeby odwołanie nie kojarzyło
      mu się z powrotem do domu, z końcem zabawy.

      Pozdrawiam
      zielony_listek
      • natalka85n racja 25.07.08, 20:22
        a.nancy ma racje a ja dodam od siebie jak nauczylam schroniskowego psa ktory
        mocno ciagnal na smyczy, nie ciagniecia juz na pierwszym spacerze, co prawda byl
        to bardzo madry pies. jak szlam z nim i ciagnal to stawalam i stalam dopkoki nie
        przyszedl do mnie dopoki nie poluzowala sie smycz, ruszalismy dalej znowu
        ciagnal od razu znowu stawalam, dawalam psu do zrozummienia napieta smycz = brak
        spaceru, psy nie lubia stac wiec po jakims czasie zalapal o co chodzi, tak samo
        rob jak widzi innego psa. wiem ze to wymaga duuuzo cierpliwosci bo na pierwszych
        spacerach praktcznie tylko stoisz i glupio to wyglada ale przynosi efekty
    • aniag11 Re: silny pies 05.08.08, 19:11
      kolczatke, odradzam bo to tylko wzmocni negatywne zachowanie. na
      spacerze gdy pies ciagnie zatrzymujemy sie i choc by sie walilo i
      palilo nie idziemy dalej.pies sie musi nauczyc pilnowac nas a nie my
      jego.ewentualnie jezeli widzi innego psa i do niego ciagnie zmiana
      kierunku odwrocenie uwagi. oczywiscie duuuzo biegania na dlugiej
      lince.a co do przywolania to na poczatek proponuje nagradzanie za
      kazde samodzielne wrocenie a nawet spojrzenie w Twoją
      strone.pozdrawiam i zycze sukcesow

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka