Dodaj do ulubionych

Problemy żałądkowe u małego labradora

08.08.08, 21:44
Od 2 miesiąca mój labrador(ma 4 miesiące) choruje. Regularnie prawie co 2
tygodnie ma biegunkę, a ostatnio do tego doszły wymioty. Jeździłam do
weterynarza i powiedzieli ze to wina karmy, ale zmieniłam karmę i dalej
powtarzają się te akcje. Jest bardzo żywy i wesoły ale wszystko co zje zaraz
zwraca.Bardzo się martwię o niego. Czy ktoś może mi pomóc co powinnam zrobić?
Bardzo proszę o pomoc.
Obserwuj wątek
    • a.nancy Re: Problemy żałądkowe u małego labradora 09.08.08, 22:40
      napisz czym karmisz teraz
    • mil_cha Re: Problemy żałądkowe u małego labradora 09.08.08, 23:19
      Skontaktuj się z hodowcą od którego kupiłaś pieska. To jego
      obowiązek służyć Ci radą i pomocą. Być może spotkał się z tym już
      wcześniej. Pozdrawiam
      • niomi13 Re: Problemy żałądkowe u małego labradora 10.08.08, 11:09
        Karmie go teraz karmą Royal Canin dla Labradorów Junior. Wcześniej dostawał też
        Royal ale MAXI dla juniorów.
        • a.nancy Re: Problemy żałądkowe u małego labradora 10.08.08, 15:03
          jak pisze mil_cha, skontaktuj sie z hodowca, nie zaszkodzi tez pojsc do innego
          weterynarza. karma Royal jest niezla, moj pies dostawal biegunki po inych
          karmach, ale Royal mu sluzy. jezeli dochodza jeszcze wymioty, to stanowczo do
          weterynarza. pies jest odrobaczony jak rozumiem?
    • blue.berry Re: Problemy żałądkowe u małego labradora 10.08.08, 15:30
      niektore psy maja bardzo wrazliwy zoladek i wtedy dosc czesto im
      sie "ulewa" - po jedzeniu wystarczy za duzo popitej wody lub chwila
      szalenstwa i juz "caly obiad laduje na podlodze".
      napewno trzeba psa zaraz po jedzeniu przypilnowac - picie w malych
      dawkach (ale czesto), zaraz po jedzeniu nie, warto odczekac z 15-20
      minut. i po jedzeniu zadnego hasania.
      zmiana karmy z royala juniora maxi na labradora to zadna zmiana. byc
      moze warto zastanowic sie nad karma weterynaryjna dla psow z
      wrazliwym zoladkiem (RC lub Hills) albo zaczac psu gotowac.
      jesli psiak byl odrobaczony (3-krotnie) to moze warto zrobic badania
      krwi i ew jesli beda jakies nieprawidlowosci to usg jamy brzusznej.
      • albert.flasz1 Re: Problemy żałądkowe u małego labradora 10.08.08, 16:18
        Bzdura. Zwierzę żywione suchymi karmami musi mieć stały dostęp do
        wody. Suche karmy w żołądku "puchną" i jeśli wchłonięta przez nie
        woda nie zostanie uzupełniona, może to się skończyć kamieniami
        kałowymi (tzw. bezoarami) i zatkaniem jelita. Lepiej karmę podawać
        częściej, w mniejszych dawkach. Poza tym, może to być alergia na
        któryś ze składników karmy - tu zmiana karmy może nie pomóc, bo
        skład wszystkich jest mniej więcej taki sam (przede wszystkim chodzi
        o chemię oraz różne hydrolizaty i ekstrakty), różnią się tylko
        proporcjami składników tańszych i droższych (w karmach tańszych na
        ogół jest więcej białka niestrawnego lub prawie niestrawnego - np.
        żelatyny, która choć jest dobrym lepiszczem nadającym chrupkom
        postać, jednak jej przydatność w żywieniu jest niewielka, w
        nadmiarze może powodować rozwolnienia a w po długotrwałym,
        spożywaniu może ułatwiać powstawanie kamieni oksalatowych (po polsku
        szczawianowych), a także białka niepełnowartościowego dla
        mięsożernych - np. z nasion roślin oleistych).
        • blue.berry Re: Problemy żałądkowe u małego labradora 10.08.08, 19:50
          czy ty czytasz ze zrozumieniem?
          nic nie pisalam o tym zeby pies byl pozbawiony wody tylko o tym zeby
          nie pil zaraz po posilku. tylko tak po 15 minutach dopiero. i moze
          pic ile chce ale w malych dawkach.
          zmiana karmy (jesli ktos chce karmic karma) moze pomoc ale musi to
          byc bardziej konkretna zmiana niz ta opisana wczesniej.
          tak sie akurat zbiega ze przerabialam temat "ulewek" u psa.
          m.in pomoglo ograniczenie wody zaraz po posilku (rowniez w przypadku
          suchej karmy). z karm okazalo sie ze w zoladku zostaje jedynie hills
          id a najlepiej sluzy gotowane jedzenie.
          • niomi13 Re: Problemy żałądkowe u małego labradora 11.08.08, 06:36
            Odrobaczany był regularnie. Ma dostęp do wody nie pije zaraz po posiłku i
            próbuję zwracać uwagę aby zabawa nie odbywała się zaraz bo jedzeniu. Zmieniłam
            weterynarza i oddałam kał na badania mam nadzieje ze coś mi powie
            konkretniejszego niż ten ostatni. Na razie zjadał karmę typową dla labradorów i
            jest ok.
            Proszę podpowiedzcie mi oprócz Royal jakiej firmy karmy są jeszcze dobre dla
            labradorów. Pozdrawiam i dzięki za dotychczasowe porady:)
            • albert.flasz1 Re: Problemy żałądkowe u małego labradora 11.08.08, 08:52
              www.dogcatinter.com/en/home/
          • albert.flasz1 Re: Problemy żałądkowe u małego labradora 11.08.08, 08:48
            Czytam ze zrozumieniem. Te 15 - 20 minut wystarczy, bo karma
            wchłania wodę natychmiast, a nie po 15 - 20 minutach. Wchłaniając
            wodę puchnie wywołując nacisk na ścianę żołądka (mięsożerne są
            przystosowane do diety o wysokiej koncentracji składników
            odżywczych, pojemność ich układu trawiennego w stosunku do masy
            ciała jest więc znacznie mniejsza jak u wszystkożernych, że o
            roślinożernych nie wspomnę) a ten odruchowo (mniejsza o mechanizm)
            kurczy się, czego efektem mogą być wymioty. Może więc pies jest po
            prostu przekarmiany? Może to być jedna z przyczyn, choć nie jedyna.
            Ograniczać można wszystko, ale nie dostęp do wody, szczególnie przy
            żywieniu suchymi sztucznościami. Tak samo postępuje chłop, który
            okołoporodowe obrzęki wymienia u krowy próbuje "leczyć" ograniczając
            dostęp do wody i nie pomyśli, że przyczyna może być bardziej złożona
            a obrzęk jest efektem czynników, które zadziałały dużo wcześniej.
            • a.nancy Re: Problemy żałądkowe u małego labradora 12.08.08, 01:47
              albert ma racje co do dostepu do wody
              sorry ale notoryczna biegunka plus wymioty to nie jest "ulewanie sie", tylko
              sygnal, ze cos jest nie tak. "ulac" sie moze, ale w polaczeniu z biegunka jest
              niepokojace.
              • albert.flasz1 Re: Problemy żałądkowe u małego labradora 12.08.08, 08:46
                Biegunki i wymioty prowadzą przede wszystkim do utraty wody i
                elektrolitów z organizmu. Utrudnianie dostępu do wody w takich
                okolicznościach jest... Nie powiem czym, bo ktoś znów się obrazi.:P
              • blue.berry Re: Problemy żałądkowe u małego labradora 12.08.08, 11:10
                nie bede sie z wami spierac.
                biegunka zostala opisana jako "raz na dwa tygodnie" a nie notoryczna
                (notoryczna to dla mnie znaczy codzienna)
                natomiast wymioty zaraz po jedzeniu swiadcza o problemie utrzymania
                pokarmu ("jest bardzo żywy i wesoły ale wszystko co zje zaraz
                zwraca").
                dopisałam sie do tego tematu poniewaz moi przyjaciele maja sunie
                ktora wlasnie tak funkcjonuje. teraz juz jest lepiej bo jest po
                operacji odźwiernika ale niestety nadal zdazaja sie jej takie dni
                kiedy kazdy posilek prawie natychmiast wraca na zewnatrz (jak
                rowniez jednodniowe biegunki raz na jakis czas). ma po prostu bardzo
                wrazliwy przewod pokarmowy (nie tylko zoladek ale i watrobe)
                to co pomoglo to czeste karmienie w malych porcjach (jed 4-5 razy
                dziennie), niezaleznie od waszego oburzenia zakaz picia po posilku
                (przynajmniej 10 minut) a generalnie pilnowanie picie (nie moze
                sie "ochlać", musi pic malymi porcjami, natomiast trzeba pilnowac
                zeby piła wogole). sunia je zarowno gotowane jak i sucha karme. po
                metodzie prob i bledow wybrany zostal hills id jako jedyny ktory
                utrzymuje w zoladku. i tyle.

                jesli chodzi o diagnozowanie problemu to byly robione badania krwi i
                usg. po tym bylo juz wiadomo w czym problem. poniewaz przez pierwsze
                2 lata zycia pewnie nikt sie ta kwestia nie zajmowal (sunia wzieta
                ze schronu) to te wszytskie problemy spowodowaly zwezenie
                odźwiernika co z kolei spowodowalo nastepne problemy.
                • martuskownik Re: Problemy żałądkowe u małego labradora 12.08.08, 11:26
                  Jeśli biegunki są co 2 tygodnie- czyli nie notorycznie (może piesek jak to Labo
                  coś pochłonie na spacerze) a pies wymiotuje po posiłku to może jest to kwestia
                  jedzenia z ziemi? Tzn gdzie piesek ma postawione miski? Jeśli na podłodze to
                  proponuje kupić stojak na miski dzięki czemu będą one na podwyższeniu a pies
                  podczas posiłku nie będzie miał ściśniętego żołądka a pokarm utrudnionego do
                  niego dostępu. Znajomi mieli taki sam problem z Goldenka, tez zero medycznych
                  problemów a moja rada pomogła pieskowi i od tej pory nie ma problemów:) więc
                  polecam spróbować. Nie zastąpi to jednak porządnego zbadania psiny i zrobienia
                  wszelkich badań! Ale w trakcie można zastosować stojaki i czekać na efekt
                  Pozdrawiam!
                  • tenshii Nie stawiamy misek na podwyższeniu 12.08.08, 11:45
                    Istotny jest także sposób stawiania miski. Podawanie psu pokarmu w misce stojącej na podwyższeniu (czyli powyżej linii podłogi) zwiększa niebezpieczeństwo pojawienia się skrętu nawet o 110%.(*)
                    (*) Przed bardzo wiele lat zalecano karmienie psów zagrożonych skrętem żołądka z miski stojącej na podwyższeniu. Wydawało się, że pomaga to psu prawidłowo przełykać pokarm i zmniejsza szanse na rozwój skrętu.
                    Dopiero gdy w roku 2000 dr Glickman z Uniwersystetu w Indianie opublikował wyniki swoich badań (największych i najdokładniej analizujących ryzyko skrętu), okazało się, że jest odwrotnie niż zakładano i karmienie psa z podwyższenia jest absolutnie przeciwwskazane. Dlatego aktualnie nie zaleca się już takiego postępowania.
                    • martuskownik Re: Nie stawiamy misek na podwyższeniu 12.08.08, 11:58
                      No widzisz- ilu ludzi tyle mądrości:)
                      Uważam jednak że nie zaszkodzi spróbować byle by tylko pomóc psiakowi, a problem
                      można rozwiązać.
                      • tenshii Re: Nie stawiamy misek na podwyższeniu 12.08.08, 12:01
                        Ja natomiast uważam, że powinna zamienić karmę suchą na gotowane i zobaczyć jak będzie wówczas.
                        • niomi13 Re: Nie stawiamy misek na podwyższeniu 12.08.08, 12:40
                          Biegunkę ma co dwa tygodnie już tak od maja, ale trwa przynajmniej
                          tydzień, tak było. Odpukać minęło tydzień jest spokój :)Po
                          zmienieniu karmy na Royal typową dla labradorów jest wszystko ok. Ma
                          stojak na miski i je na podwyższeniu. Nie dostaje tylko suchej karmy
                          urozmaicał mu jedzenie raz ryż z kurczakiem, to makaron, kasza, je
                          gotowane.
                          Natomiast nie wiem co się stało, ale przestały go interesować
                          spacery wydaje mi się ze jest leniwy tylko by leżał. Wyjdzie na dwór
                          załatwi się pobiega trochę i kładzie się w trawie i leży. Natomiast
                          w domu bawi się jest wesoły biega po pokojach. Ludzie dziwnie się na
                          mnie patrzą jak mówię do niego wołam, nie chcę go ciągać na siłę.
                          • niomi13 Re: Nie stawiamy misek na podwyższeniu 12.08.08, 12:55
                            Hmmm czyli mówicie, że lepiej jak miski stoją normalnie na podłodze
                            nie na podwyższeniu. Ok pójdę za waszą radą. Dzięki:)
                            • albert.flasz1 Re: Nie stawiamy misek na podwyższeniu 12.08.08, 13:14
                              Jeśli lubi, spróbuj od czasu do czasu dawać mu najzwyklejszy kefir...
                              • martuskownik Re: Zdania są podzielone 12.08.08, 13:21
                                Jesli chodzi o podwyższenie dla misek to jak widzisz są różne szkoły- ja z kolei
                                czytałam znów niedawno potężny artykuł o tym by je stawiać psom dużych ras na
                                podwyższeniu (porównywano to do tego jak my jedli byśmy orzy normalnym stole
                                lecz na krześle barowym).
                                Nie upieram się przy swoim ale tak jak pisałam- znajomemu psiakowi problem
                                wymiotów rozwiązało podwyższenie misek (spokój od ponad 1,5 roku)

                                Co do kefiru byłabym ostrożna gdyś psy w pewnym wieku (nie wszystkie ale
                                większość) tracą zdolność trawienia mleka- laktozy w nim zawartej, co właśnie
                                może powodować rozwolnienia!

                                A czy psiak miał robione badania? Krew, kał? nie ma dolegliwości skórnych?
                                • albert.flasz1 Re: Zdania są podzielone 12.08.08, 13:49
                                  pl.wikipedia.org/wiki/Kefir
                                  Kefir jest PRODUKTEM mlecznym, który został poddany frermentacji pod
                                  pod wpływem specjalnej kombinacji (dawniej "grzybki kefirowe",
                                  ostatnio liofilizaty) wyselekcjonowanych bakterii (głównie
                                  Lactobacillus bulgaricus) i drożdży. W procesie fermentacji
                                  ROZKŁADANA jest laktoza, którą bakterie i drożdże wykorzystują we
                                  własnych przemianach energetycznych, przerabiając na kwas
                                  pirogronowy i mlekowy (odpowiada on min. za kwaskowaty smak);
                                  natomiast drożdże na alkohol (w procesach beztlenowych). Częściowo
                                  rozkładane jest także białko mleka (głównie kazeina), co znacznie
                                  poprawia jego strawność i przyswajalność. O rozwolnieniach więc
                                  raczej mowy być nie może - wręcz odwrotnie: zsiadłe mleko, naturalny
                                  jogurt i szczególnie kefir są wspaniałymi naturalnymi środkami
                                  regulującymi funkcjonowanie przewodu pokarmowego. Trzeba tylko
                                  uważać na skład - niektóre produkty zawierają dodatkowe substancje
                                  poprawiające konsystencję, właściwości organoleptyczne itp., np.
                                  pektyny, żelatynę, skrobię...
                                  • niomi13 Re: Zdania są podzielone 12.08.08, 13:58
                                    Kefirów i innych produktów mlecznych nigdy mu nie dawałam, ale mozna
                                    spróbować zobaczymy. Dzięki za radę.
                                    Co do badań to był badany tylko kał i wszytsko ok, krew nie.
                                    • martuskownik Re: Zdania są podzielone 12.08.08, 14:15
                                      Tak wiec jak widać człowiek na każdym kroku się uczy:)
                                      Ostrożnie i obserując psiaka jak widać można próbować, ale jak wiadomo każdy
                                      organizm zareaguje inaczej.
                                      Próbowałaś udać sie do innego weta by obejrzał Psiaka? Może faktycznie warto by
                                      zmienić karmę na diametralnie inną bądź spróbować tylko diety gotowej lub tylko
                                      gotowanego? a może dieta Barf?
                                      • ewunia4444 Re: Zdania są podzielone 04.01.09, 15:25
                                        nomi czy masz jeszcze problem z pieskiem?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka