Dodaj do ulubionych

chory pies

10.03.09, 08:10
Man 10-cio letnia sukę nowofundlanda.Po powrocie do domu zastałam sukę stojącą
z cieknącą gęstą śliną z pyska. Wyglądała kiepsko. Wypełzłyśmy na chwilkę na
spacerek. Zrobiła siusiu i grubsze. Nie szła tylko prawie pełzła. Po powrocie
do domu połozyła się i była prawie bez kontaktu. Zmierzyłam temperaturę.
40,8C. Ponieważ jestem sama, nie mam samochodu konsultowałam się telefonicznie
z wetem i ustaliliśmy że to babeszja. Dostała leki p.goraczkowe, antybiotyk,
steryd. Po 2 godzinach Imizol. Dziś ma "tylko" 39.5C. Merdnęła uprzejmie
ogonem. Nawadniam ją. Dostała wczoraj 1l kroplówki. Zrobiła siusiu pod siebie.
Jasne. Martwię sie o nią. Nie wiem czy to leki pomagają czy steryd?
Obserwuj wątek
    • rezurekcja Re: chory pies 11.03.09, 17:22
      lkt33 napisała:

      > z cieknącą gęstą śliną z pyska. Wyglądała kiepsko. Wypełzłyśmy na
      chwilkę na
      > spacerek. Zrobiła siusiu

      jaki kolor siusiu?
      Jak sie pies czuje?
    • avasawaszkiewicz Re: chory pies 12.03.09, 12:28
      Ponawiam pytanie Rezurekcji?
      Czy lekarz był u Was w domu? Skąd jesteś może wezwiesz lekarza na wizytę domową,
      który pobierze krew i zrobi badanie w kierunku babeszji? 10 letni Nowofunland
      może mieć również podobnie się objawiające zupełnie innej natury problemy.
      Czy to samiec/samica - kastrowany, sterylizowana?
      Pozdrawiam - Ava
    • semi-dolce Re: chory pies 17.03.09, 00:20
      Mierz temperature. Przy 39,5 ja bym podała leki przeciwgorączkowe. Nawadniaj.
      Jak sika to dobrze. Robiliscie badania krwi czy ta diagnoza to tylko po objawach?
      • lkt33 Re: chory pies 17.03.09, 10:08
        Badanie krwi w normie. Nawet b. dobre jak na tą rasę i wiek. Przez 3 dni sama
        zjadała przepisany przez weta antybiotyk. Od wczoraj odmawia czegokolwiek.
        Jedzenia, picia, smakołyku. Znowu ją podłaczę do kroplówki. Dam p.gorączkowy
        czopek. Bo rano skok temp. Choć wczoraj było ok. Antybiotyk rozpuszczam w wodzie
        i podaję do pyska strzykawką. Obrażona jest koszmarnie na domowników a ja mam
        zupełnie u Niej przechlapane. Czytałam o podobnych objawach tu na forum,
        niestety piesek odszedł. Uszy z którymi miała problem od lat po leku wyschły.
        Jak skończy antybiotyk przejdę się do weta i zobaczymy co dalej. "Pocieszył"
        mnie mówiąc, że powinnam wziąć kredyt z banku jeśli chcę ją leczyć.
        • semi-dolce Re: chory pies 17.03.09, 15:08
          Nie rozumiem nic. Skoro badanie krwi w normie, tzn że pies nie mam babeszjozy,
          tak? W takim razie po co ten imizol? No i skoro w normie to po co antybiotyk, po
          co kroplówki? I jaki antybiotyk skoro doustny?

          Jakie te badania robiliscie?
          • lkt33 Re: chory pies 17.03.09, 19:55
            Bóg jeden wie. Z łaski na uciechę obsłuchał. Głuche rytmy serca. Mówię jak komu
            dobremu, ze ma kłopoty z uszami- nawet nie zajrzał. Obligatoryjnie stwierdził że
            to nie od uszu. W domu jak otwieram jej pysk to piszczy i wyrywa głowę. A ja w
            głowę zachodzę co jest grane, bo wiem z doświadczenia ze jak sama czegoś nie
            wymyślę to wet na to nie wpadnie puki nie wydoi z kasy maksymalnie. Zresztą
            powiedział mi że jak chcę ją leczyć to mam wziąć kredyt w banku. Jazda na maksa.
            • tenshii zmień weta 17.03.09, 20:00
              j/w
              • semi-dolce Re: zmień weta 17.03.09, 21:35
                zmień
                • lkt33 Re: zmień weta 29.03.09, 17:47
                  Juz jest dobrze.Rzekłabym, że lepiej niż przed kuracja. Dużo lepiej.A więc
                  decyzja weta była ok.
                  • semi-dolce Re: zmień weta 29.03.09, 22:39
                    A na co w końcu pies był chory?
                    • lkt33 Re: zmień weta 03.04.09, 09:16
                      Mysle, ze to były uszy. Jakieś kosmiczne zapalenie. Walczymy z tym od lat. Zabrałam ją z kojca kilka lat temu w koszmarnym stanie. Kojec 1m-1,5m. Chart to był wtedy przy niej grubas. Jeden wielki kołtun, sierśc zlepiona kupą. Dramat. Ropa z ucha ciekła aż do łokcia, na którym też był mega kołtun. Skóra pod spodem odparzona. Ale to już było. Generalnie jest ok, na tyle na ile może być dobrze. Ma apetyt. Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka