albrecht1
07.04.03, 22:17
Zgadza się. Dzisiejszy poranek, dla ludzi jadących do pracy,
nastawionych na jazdę na "letniaka", był prawdziwym koszmarem.
Jeśli dodac do letnich opon i szybkosci, brak świateł (bo juz
nie trzeba) i zaśniezone szyby oraz przednie i tylne lampy to
mamy pełny obraz. O mały włos o na ul. Szarotki miałbym bliskie
spotkanie z Golfem "wślizgiem" włączającym się do ruchu z os.
Beskidzkiego z ul. Goleszowskiej.