akastel
03.02.08, 21:17
Jako dumna mama postanowiłam zdać relację z postępów Ninki. Wczoraj
skończyła 8 miesięcy i w ramach prezentu przebił jej się pierwszy
ząbek. Teraz chyba idą następne, bo troszkę zdarza jej się
pomarudzić, ale tylko odrobinkę. Od kilku dni pewnie raczkuje, ale
jak jej się znudzi, to przechodzi jeszcze do pełzania. Siadać jej
się nie chce, choć czasem przycupnie na boczku przy raczkowaniu,
więc pewnie niedługo załapie. Za to od 3 dni robiła przymiarki do
stawania i dzisiaj już wstaje co chwilę i gdzie się tylko da,
ciesząc przy tym japkę. Jak tylko słyszę "hehehe", to od razu wiem,
że stoi. Po jakimś czasie śmiech przechodzi w popłakiwanie, bo
schodzenie nie do końca jeszcze opanowane. Poza tym jest
niesamowicie pogodna i ogólnie bezproblemowa.