malflu
14.11.08, 16:42
Adaja kilka postów niżej chwaliła sie zdolną siostrą i bratową...
Obiecałam, że jak przesłucham płyty to coś napiszę...tylko zaznaczam będzie
subiektywnie bardzo.
Dała mi wytchnienie, bo nie jest to muzyka, którą przez cały dzień bombardują
cię stacje radiowe. Kazała się zatrzymać, bo żeby wysłuchać o czym śpiewają
trzeba zwolnić, a najlepiej zamknąć oczy. Ciepłe głosy, piękna muzyka, pełne
wrażliwości (kobiecej???) teksty.
Ciągle wierzę, że nic nie dziej sie przypadkiem...więc dziękuję,że mogłam
sobie odpocząć i przeżyć coś pięknego. I cieszę się poziomem zaangażowania
młodych ludzi to bardzo optymistyczne.
PS. Pilnie potrzebuję brudnopis...by "wpisać tłustym drukiem radość"