adams123
21.11.04, 11:27
"Katastrofia lotnicza w Chinach
PAP 06:40
W katastrofie lotniczej w Mongolii Wewnętrznej na północy Chin zginęły rano
co najmniej 53 osoby. Na pokładzie samolotu znajdowało się 47 - 48 pasażerów
i 6 członków załogi. Nikt nie ocalał.
Chińska oficjalna agencja Xinhua precyzuje, że samolot rozbił się w
kilkanaście bądź kilkadziesiąt sekund po starcie z lotniska w mieście Baotu w
Mongolii Wewnętrznej, o 540 km na północny zachód od Pekinu. Start nastąpił
około 8:20 czasu miejscowego (1:20 czasu polskiego).
Maszyna leciała do Szanghaju. Jej szczątki rozrzucone zostały w położonym
niedaleko od lotniska parku krajobrazowym Nanhai oraz na powierzchni
znajdującego się tam jeziora, utworzonego przez jeden z dopływów Żółtej
Rzeki. Cały teren został otoczony kordonem policyjnym.
Liczba ofiar katastrofy może być jeszcze większa niż początkowo podano,
bowiem uderzając w ziemię samolot zawadził o budynek mieszkalny i rozbił
kilka jachtów na jeziorze, co oznacza, że poza osobami znajdującymi się na
jego pokładzie mógł zginąć również ktoś na ziemi.
Należący do China Eastern Airlines samolot typu CRJ200 po uderzeniu o ziemię
zapalił się, rozpadł na części i wpadł do zamarzniętego jeziora. Ekipy
ratunkowe rozbijają lód w poszukiwaniu ewentualnych rozbitków i ciał ofiar.
21-metrowy, dwusilnikowy CRJ200 produkcji kanadyjskiej firmy Bombardier był
pierwszym na świecie 50-miejscowym odrzutowcem wyprodukowanym do przewozów na
krótkich dystansach. Maszyna, która rozbiła się w niedzielę należała do filii
linii China Eastern o nazwie Yunnan Branch. (reb)" www.wp.pl