Opcje na zakup samolotów

IP: *.server.ntli.net 15.06.05, 01:03
Przeczytałem niedawno informacje o zakupie nowych samolotów przez firme sky
Europe. Była tam napisane, że 16 samolotów kupili, a na 16 złożyli (kupili)
opcje. Czy ktoś mółby mi wyjaścić, po co są te opcje, jak wygląda procedura
ich wykorzystania czy rezygnacji z nich, jakie wiążą się z tym opłaty itp.
Wielkie dzięki
    • Gość: jast Re: Opcje na zakup samolotów IP: *.arc.nasa.gov 15.06.05, 03:13
      ja nie slyszalem zeby opcje sie kupowalo, caly widz polega na tym ze z opcji
      mozna latwo zrezygnowac. Jesli jest jakis mechanizm na "kupowanie" opcji to byc
      moze sa to jakies szczegoly kontraktu o ktorych sie pewnie nie dowiesz gdzy jest
      to informacja poufna miedzy linia i producentem. Moze cos zle zrozumiales.
    • jetlag1 Re: Opcje na zakup samolotów 15.06.05, 03:14
      Przewoznik kupujacy samoloty negocjuje cene, im wiecej sztuk tym nizsza cena.
      Robiac opcje na przyszle dostawy "zaklepuje" cene i miejsce "w kolejce".
      Oczywiscie rezygnacja z opcji wiaze sie z jakas kara, wynegocjowana przez obie
      strony.
      NWA zlozylo kiedys opcje na A340, pozniej zmienili zdanie i kupili A330,
      poniewaz wzieli wiecej tych drugich uniknela ich kara.
      • Gość: Tomek Re: Opcje na zakup samolotów IP: *.server.ntli.net 18.06.05, 12:11
        Dzięki jetlag właśnie o to mi chodziło, czy za brak zakupu samolotów
        "zaklepanych" w opcjach ponosi się jakieś konsekwencję finansowe. Inaczej
        wszyscy zamawiali by po 2 samoloty i 50 opcji, i jak by były im potrzebne to by
        sobie kupowali, a jak nie, to nie. A producenci mieli by pełno zamówionych
        samolotów w opcjach i bardzo mało prawdziwych zamówień. Jeśli ma ktoś jeszcze
        jakieś informacje w tym temacie lub np. strony www to proszę o info i dziękuję
        • gdabski Re: Opcje na zakup samolotów 18.06.05, 16:35
          Na opcję producent też musi się zgodzić, więc 50 przy dwóch 'firm orders'
          raczej nie grozi ;)

          /Gdabski
Pełna wersja