Dodaj do ulubionych

Najlepszy samolot dla najlepszych pilotow

IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 15.09.02, 09:07
W calym tym zamecie zastanawiania sie nad zakupem samolotow dla polskiej
armii zainteresowanym umknal jeden istotny szczegol, mianowicie umiejetnosci
polskich pilotow. Przegladajac rozmaite fora nie sposob odniesc wrazenia, ze
sa to oczywiscie najlepsi piloci na swiecie. Jest to prawda oczywista i
chociazby proba jej podwazenia to zdrada Ojczyzny, stanu, zony etc. To po co
takim boskim pilotom nowoczesne samoloty o wspanialych osiagach? Takie
samoloty sa dla tych co nic nie umieja (albo nawet umia), prawdziwy pilot
jest w stanie pokazac co potrafi na maszynie duzo gorszej klasy. Proponuje
MIGi 21 (dla slabszych polskich pilotow, ktorzy sa i tak o niebo lepsi od
zagranicznych) oraz podpasiona wersje Iskry, dozbrojona w systemie "Adam
Slodowy Radzi", dla tych naprawde dobrych...
Obserwuj wątek
    • Gość: Discus Re: Najlepszy samolot dla najlepszych pilotow IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 16.09.02, 06:36
      Ten cału zamęt wokół samolotu zaczyna mnie już nudzić. Polscy oficjele stroszą
      piórka i po raz kolejny odkładają decyzję - ciekawe kiedy oferenci się znudzą
      kolejnymi humorami panny młode.

      A może pomyśleć racjonalnie i wybrać firmę która zaoferuje najwięcej inwestycji
      offsetowych poza sektorem zbrojeniówki? Poza tym sektorem, bo w innym przypadku
      jak tylko skończy się praca przy zakupionych samolotach - zakłady staną tak
      samo jak w przypadku Turcji i zakupionych przez nią bodajże F-16.

      Discus
    • Gość: cetes Re: Najlepszy samolot dla najlepszych pilotow IP: *.lask.sdi.tpnet.pl 23.09.02, 11:31
      Moim zdaniem od nowego samolotu wazniejsze jest wykrycie celow niskolecacych i
      wykonanych w techn.stealth.Bo najnowszy samolot rozwalony na lotnisku,to taki
      sam zlom jak kukuruznik.I dlatego forse trzeba wydawac racjonalnie.
    • Gość: Micke Re: Najlepszy samolot dla najlepszych pilotow IP: *.telia.com 23.09.02, 11:43
      Etko!
      Kiedys moj kolega z Lotu jeszcze za komuny , oczywiscie pilot mial okazje
      leciec Boeingiem z Aten do W-wy jako pasazer.A ze byl w mundurze piloci ztej
      lini zaprosili do kabiny i mogl sopbie popatrzec jak to wyglada.Kolega latal
      IL18-tka.Przyszlo ladowanie a oni znizaja maszyne do pol metra nad pasem i
      potem wali podwoziem w pas starowy. Samolot sie lekko ugina i juz rewersuje i
      staja.On opowiadal mnie to i byl przerazony zrobic to Ilem to temn wyskoczy w
      powietrze z powrotem albo sie skrzydla oderwa.Niemogl sie nadziwic ze zupelnie
      inne techniki prowadzenia.Tutaj pilot sie stara leciutko dotknac pomaca potem
      lekko siasc. Tak bylo ponad 30 lat temu.Podobnie jest w wojskowych
      maszynach,sprobuj tak wyladowac migiem.
      Pzdr.Micke

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka