Dodaj do ulubionych

Wahadłowiec Buran

IP: *.bychawa.sdi.tpnet.pl 22.10.02, 14:13
W 1988 r. Dziennik Telewizyjny pokazał lądowanie wahadłowca. Nie byłoby w tym
nic dziwnego, jak spiker mówi że Amerykanie mają konkurenta w wahadłowcach w
sprzęcie Buran. Jak by nie widzieć była to kropka w kropkę kopia
amerykańskich wahadłowców. I niech mi ktoś nie mówi, że Buran to oryginalna i
nigdzie nie spotykana konstrukcja sowiecka. KGB (FSB) kradło i nadal kradnie
zachodnią myśl technologiczą.
Obserwuj wątek
    • Gość: barnaba Re: Wahadłowiec Buran IP: *.lodz.msk.pl / 10.120.17.* 22.10.02, 14:47
      Gość portalu: TomekK napisał(a):

      > W 1988 r. Dziennik Telewizyjny pokazał lądowanie wahadłowca. Nie byłoby w tym
      > nic dziwnego, jak spiker mówi że Amerykanie mają konkurenta w wahadłowcach w
      > sprzęcie Buran.

      Konkurent był to mocno wątpliwy. Prace nad "Buranem" przerwano na wczesnym
      etapie prób (ze względów ekonomicznych- broń Boże nie technicznych). Zdaje się,
      że radziecki wahadłowiec nigdy nie poleciał w kosmos.

      > Jak by nie widzieć była to kropka w kropkę kopia
      > amerykańskich wahadłowców.

      Bez przesady.

      > I niech mi ktoś nie mówi, że Buran to oryginalna i
      > nigdzie nie spotykana konstrukcja sowiecka. KGB (FSB) kradło i nadal kradnie
      > zachodnią myśl technologiczą.

      Mało która konstrukcja lotnicza jest całkowicie oryginalna- nie można tego
      nawet powiedzieć o samolocie braci Wright :) Faktem bezspornym jest istnienie
      wywiadu przemysłowego i wzajemne podbieranie sobie rozwiązań technicznych.
      Rosjanie nie są tutaj wyjątkiem.

      pozdrawiam
      • mac.card Re: Wahadłowiec Buran 22.10.02, 17:13
        Gość portalu: barnaba napisał(a):

        > Konkurent był to mocno wątpliwy. Prace nad "Buranem" przerwano na wczesnym
        > etapie prób (ze względów ekonomicznych- broń Boże nie technicznych). Zdaje
        się,
        >
        > że radziecki wahadłowiec nigdy nie poleciał w kosmos.

        Poleciał jeden raz. Odbył lot bezpilotowy i został pomyślnie sprowadzony na
        ziemię.


        > Mało która konstrukcja lotnicza jest całkowicie oryginalna- nie można tego
        > nawet powiedzieć o samolocie braci Wright :) Faktem bezspornym jest istnienie
        > wywiadu przemysłowego i wzajemne podbieranie sobie rozwiązań technicznych.
        > Rosjanie nie są tutaj wyjątkiem.


        Racja! Buran jest rzeczywiście zewnętrznie dość podobny do amerykańskich
        wahadłowców, chociaż to podobieństwo jest znacznie mniejsze niż
        między "Concorde", a Tu-144. Biorąc pod uwagę, że założenia kosmo- i aero-
        dynamiczne były identyczne, można było się spodziewać, że powstanie konstrukcja
        o zbliżonej bryle płatowca (czy można je nazywać płatowcami?).

        Zasadniczą różnicą konstrukcyjną było to, że "Buran" nie posiadał własnych
        silników napędowych, a tylko manewrowe. Korzystał z napędu rakiety "Energia".
        Tak, że "to coś dużego" do czego jest przyczepiony w czasie startu wahadłowiec
        amerykański, to zbiornik paliwa, a wahadłowiec radziecki - rosyjski, jechał na
        rakiecie. Amerykanie poszli inną drogą, także dlatego że po prostu nie
        posiadali równie silnej rakiety.
        • Gość: Misza Dzieki Mac IP: *.ic.ru / *.ic.ru 22.10.02, 21:20
          mac.card napisał:

          > Gość portalu: barnaba napisał(a):
          >
          > > Konkurent był to mocno wątpliwy. Prace nad "Buranem" przerwano na wczesnym
          >
          > > etapie prób (ze względów ekonomicznych- broń Boże nie technicznych). Zdaje
          >
          > się,
          > >
          > > że radziecki wahadłowiec nigdy nie poleciał w kosmos.
          >
          > Poleciał jeden raz. Odbył lot bezpilotowy i został pomyślnie sprowadzony na
          > ziemię.
          >
          >
          > > Mało która konstrukcja lotnicza jest całkowicie oryginalna- nie można tego
          >
          > > nawet powiedzieć o samolocie braci Wright :) Faktem bezspornym jest istnie
          > nie
          > > wywiadu przemysłowego i wzajemne podbieranie sobie rozwiązań technicznych.
          >
          > > Rosjanie nie są tutaj wyjątkiem.
          >
          >
          > Racja! Buran jest rzeczywiście zewnętrznie dość podobny do amerykańskich
          > wahadłowców, chociaż to podobieństwo jest znacznie mniejsze niż
          > między "Concorde", a Tu-144. Biorąc pod uwagę, że założenia kosmo- i aero-
          > dynamiczne były identyczne, można było się spodziewać, że powstanie
          konstrukcja
          >
          > o zbliżonej bryle płatowca (czy można je nazywać płatowcami?).
          >
          > Zasadniczą różnicą konstrukcyjną było to, że "Buran" nie posiadał własnych
          > silników napędowych, a tylko manewrowe. Korzystał z napędu rakiety "Energia".
          > Tak, że "to coś dużego" do czego jest przyczepiony w czasie startu
          wahadłowiec
          > amerykański, to zbiornik paliwa, a wahadłowiec radziecki - rosyjski, jechał
          na
          > rakiecie. Amerykanie poszli inną drogą, także dlatego że po prostu nie
          > posiadali równie silnej rakiety.


          Dzieki za wyjasnienia dla tych "expertow" ;-))
          Ja nie mialaem ochoty tlumaczyc dyletantom na czym polegha roznica miedzy
          Buranem i Shuttle. Bo to nie ma sensu. Oni widza to co chca widzec, zamiast
          zeby cos przecyztac na ten temat...
          Dla nicjh Tu144 to kopia Concorde, Buran - Shuttle, Mig29 - F15, Jak - Me109
          itd...

          POzdrawiam
          Misza


          • mac.card Re: Dzieki Mac 23.10.02, 09:19
            Misza! Ale bombę atomową toście skopiowali!

            Pozdrawiam :-)
            • Gość: Misza Re: Dzieki Mac IP: *.ic.ru / *.ic.ru 23.10.02, 15:20
              mac.card napisał:

              > Misza! Ale bombę atomową toście skopiowali!

              CZyli sadzisz ze nasza bomba jest dokladna kopia Amroskiwj ? ;-))
              Tak nie jest bo nasza byla np. mocnejsza. Ale zgadzam sie ze technologie bomby
              mielismy od agrntow w Anglii i Ameryce. Ale z calym szacunkiem do ciebie,
              technologia nie znaczy produkt. Nie sadzisz ;-))?

              Pozdrawiam
              Misza
              • mac.card Re: Dzieki Mac 23.10.02, 18:43
                Wiem. Przekomarzam się tylko. :-)
                • Gość: Misza Co znaczy slowo "przekomarzam" ? IP: *.ic.ru / *.ic.ru 23.10.02, 22:24
                  mac.card napisał:

                  > Wiem. Przekomarzam się tylko. :-)

                  Pierwszy raz slysze... :)))

                  Misza
                  • mac.card Re: Co znaczy slowo 'przekomarzam' ? 24.10.02, 08:43
                    Gość portalu: Misza napisał(a):

                    > Pierwszy raz slysze... :)))
                    >
                    > Misza

                    Nie ma odpowiednika w rosyjskim. Chodzi o dyskutowanie, spieranie się, ale z
                    uśmiechem, używając żartów.

                    Ot, po prostu przekomarzanie :-)))
                    • Gość: Misza Juz zrozumialem ;-)) IP: *.ic.ru / *.ic.ru 24.10.02, 13:46
                      mac.card napisał:

                      > Gość portalu: Misza napisał(a):
                      >
                      > > Pierwszy raz slysze... :)))
                      > >
                      > > Misza
                      >
                      > Nie ma odpowiednika w rosyjskim. Chodzi o dyskutowanie, spieranie się, ale z
                      > uśmiechem, używając żartów.
                      >
                      > Ot, po prostu przekomarzanie :-)))
              • Gość: +++Ignorant Re: Dzieki Mac IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.10.02, 07:58
                Gość portalu: Misza napisał(a):

                > mac.card napisał:
                >
                > > Misza! Ale bombę atomową toście skopiowali!
                >
                > CZyli sadzisz ze nasza bomba jest dokladna kopia Amroskiwj ? ;-))
                > Tak nie jest bo nasza byla np. mocnejsza. Ale zgadzam sie ze technologie
                bomby
                > mielismy od agrntow w Anglii i Ameryce. Ale z calym szacunkiem do ciebie,
                > technologia nie znaczy produkt. Nie sadzisz ;-))?
                >
                > Pozdrawiam
                > Misza


                Sława!

                Ruska czy sowiecka atomistyka była znacznie bardziej zaawansowana od
                amerykańskiej...

                www.atominfo.org/index.html
                Pozdrawiam!

                Ignorant
                +++
                • mac.card Re: Dzieki Mac 24.10.02, 08:40
                  Gość portalu: +++Ignorant napisał(a):

                  > Sława!
                  >
                  > Ruska czy sowiecka atomistyka była znacznie bardziej zaawansowana od
                  > amerykańskiej...
                  >
                  > <a
                  href="http://www.atominfo.org/index.html"target="_blank">www.atominfo.org/in
                  > dex.html</a>
                  > Pozdrawiam!
                  >
                  > Ignorant
                  > +++

                  Bez przesady! W końcu to amerykanie pierwsi mieli bomby.
        • Gość: michal_pilot Re: prosze sie troche poduczyc przed pisaniem tego IP: *.rev.o1.com 11.11.02, 06:45
          > Amerykanie poszli inną drogą, także dlatego że po prostu nie
          > posiadali równie silnej rakiety.

          Niezle sie usmialem po przeczytaniu tego. Nie chodzilo tu o zadna 'rakiete'.
          Shuttle mial byc jak najbardziej modularnym wahadlowcem - konstrukcja w ktorej
          jak najmniej sie niszczy przy kazdym starcie. Obecnie tylko zbiornik (a wiec
          tani) sie niszczy - reszta jest do ponownego uzycia. Przy konstrukcji typu
          radzieckiej cala rakieta lacznie z silnikami musi byc z zrobiona dla kazdego
          odpalu. Nie to ze amerykanie nie mieli 'mocnej' rakiety ale raczej ze ruscy nie
          mieli technologii aby 'skopiowac' amerykanski model. Jak sie chce to mozna
          wszystko wywrocic do gory nogami ....
          • Gość: Misza Re: prosze sie troche poduczyc przed pisaniem teg IP: *.ic.ru / *.ic.ru 11.11.02, 11:34
            Gość portalu: michal_pilot napisał(a):

            > > Amerykanie poszli inną drogą, także dlatego że po prostu nie
            > > posiadali równie silnej rakiety.
            >
            > Niezle sie usmialem po przeczytaniu tego.

            Wiadomu.. Tylko duren smieje sie bez przyczyny..

            > tani) sie niszczy - reszta jest do ponownego uzycia. Przy konstrukcji typu
            > radzieckiej cala rakieta lacznie z silnikami musi byc z zrobiona dla kazdego
            > odpalu.

            Kto ci taka bzdure powiedzial? babcia z NASA ? :))

            To Buran jest jak najbardziej "modulowy" - uzywa speejcalnej rakiety, a
            standardowej i moze *czyli mogl) byc uzyty wiele razy.. Ucz sie, bo jesli
            piloci sa takie terpe jak ty, to chwala bogu ze u nas takich nie ma ;)))))

            Misza
          • mac.card Re: prosze sie troche poduczyc przed pisaniem teg 11.11.02, 11:56
            Gość portalu: michal_pilot napisał(a):

            > Niezle sie usmialem po przeczytaniu tego. Nie chodzilo tu o zadna 'rakiete'.
            > Shuttle mial byc jak najbardziej modularnym wahadlowcem - konstrukcja w
            ktorej
            > jak najmniej sie niszczy przy kazdym starcie. Obecnie tylko zbiornik (a wiec
            > tani) sie niszczy - reszta jest do ponownego uzycia. Przy konstrukcji typu
            > radzieckiej cala rakieta lacznie z silnikami musi byc z zrobiona dla kazdego
            > odpalu. Nie to ze amerykanie nie mieli 'mocnej' rakiety ale raczej ze ruscy
            nie
            >
            > mieli technologii aby 'skopiowac' amerykanski model. Jak sie chce to mozna
            > wszystko wywrocic do gory nogami ....

            Trochę się poduczyłem i dlatego wiem, że rakieta "Energia" jest najsilniejszą
            rakietą nośną świata. Owszem silniejszy był "Saturn V", ale chyba nie
            wyobrażasz sobie, że Shuttle można posadzić na "Saturnie V"? Skoro Rosjanie
            mieli tak silną rakietę, to po co mieli iść drogą Amerykanów? Chyba po to, żeby
            ktoś mógł im potem zarzucić kopiowanie cudzych rozwiązań.

            Mnie się wydaje, że oba rozwiązania mają swoje wady i zalety. Przy Shuttle
            rzeczywiście więcej się odzyskuje i stąd są niższe koszty lotu. Z kolei Buran
            może (mógłby) wynieść większy ładunek użyteczny, bo miał silniejszego nosiciela
            i mógł mieć większą przestrzeń ładunkową, której nie zajmowały silniki główne.
            Sądzę też, że nie bez znaczenia jest masa jaką trzeba sprowadzić na ziemię w
            jednym kawałku, zwłaszcza w razie potrzeby sprowadzenia jakiegoś ładunku. Tu
            również "Buran" miał przewagę.
    • Gość: jasiol Re: Wahadłowiec Buran IP: 157.25.88.* 22.10.02, 19:57
      Gość portalu: TomekK napisał(a):

      > ..była to kropka w kropkę kopia amerykańskich wahadłowców.
      Słuchaj , kolejny raz wyskakujesz z absurdalną tezą, wskazującą, że nawet się
      dobrze zdjęciom nie przyjrzałeś. Propunuję od razu wyliczyć wszystkie możliwe
      kopie, a potem ktoś to hurtem sprostuje i będzie spokój. I nie wygłaszaj swoich
      opinii tak kategorycznym tonem, bo jeno się ośmieszasz.
      Podstawowe różnice w konstrukcji obu promów podali inni koledzy. Od siebie
      dodam, że akurat działkę kosmiczną, to Sowieci mieli lepiej rozwiniętą niż
      Amerykanie...
    • mac.card Re: Wahadłowiec Buran 22.10.02, 20:00
      Zgadzam się z jasiolem.

      Można by z kolei stwierdzić, że amerykańskie rakiety były kopią radzieckich. Bo
      przecież były takie podobne.

      Opisujmy afery, które są, a nie szukajmy dziury w całym.
      • Gość: Technior Re: Wahadłowiec Buran IP: *.com.pl / 10.0.1.* 23.10.02, 07:52
        Trzeba przyjąć jedną zasadę-w lotnictwie zewnętrzne podobieństwo o niczym nie
        świadczy,tak naprawdę liczy się tylko to co jest w środku.Dla przykładu taki f-
        16,zewnętrznie wszystkie wersje są prawie identyczne,jednak zobacz co w środku
        mają pierwsze efy,a co jest w block 60.
      • atob Re: Wahadłowiec Buran 23.10.02, 11:36
        mac.card napisał:

        > Zgadzam się z jasiolem.
        >
        > Można by z kolei stwierdzić, że amerykańskie rakiety były kopią radzieckich.
        Bo
        >
        > przecież były takie podobne.
        >
        > Opisujmy afery, które są, a nie szukajmy dziury w całym.


        JAk np pewiem czlowiek dzieki ktoremu amerykanski plan kosmiczny mial
        powodzenie . Ten pan wczesniej swoja wiedze techniczna udostepnial niejakiemu
        A.H . Amerykanie to swinie ... w tym przypadku .
    • Gość: AUSTRIAK Re: Wahadłowiec Buran IP: *.11.15.vie.surfer.at 23.11.02, 19:43
      misza bede cie scigal jak wscieklego czerwonego psa .do czytelnikow tego forum
      misza to czlowiek wybielajacy rosyjski czerwony ,krwawy nacionalizm. precz z
      polskiego forum -pracuj za te twoie slabe rubelki.do wszystkiczh misza to
      czlowiek ktory wie co rosnie w ziemi nie moze na polskim forum zajmowac
      dyskusji to czlowiek ordynarny,grubianski,nacionalista,czerwony,klamca,wikt z
      KGB .jego mocodawcy to lubianka
    • Gość: rosa Re: Wahadłowiec Buran IP: *.acn.pl 24.11.02, 10:10
      Z nieco innej beczki. Czy amerykanie ostatecznie zrezygnowali z budowy
      wahadłowca 2 generacji?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka