Dodaj do ulubionych

Ameryka, Chiny i Kosmos

30.09.11, 22:07
Chiny wystrzeliły "Niebiański Pałac 1". USA wsadziły wahadłowce do muzeów i zrezygnowały z powrotu na Księżyc. Ameryka się wycofuje, Chiny zajmują należne im miejsce w Kosmosie. Owszem, może tak na pozór wyglądać, ale... Byłbym ostrożny z prognozowaniem "zmiany warty".

Rok - dwa temu sytuacja amerykańskiej astronautyki rzeczywiście wyglądała nieciekawie a decyzja przezydenta Obamy oparcia się w większym stopniu na inicjatywie firm prywatnych budziła ogromne wątpliwości. Powoli zaczyna sie jakby pojawiać nowy obraz, bardzo interesujacy. W tej chwili już cztery firmy prywatne budują własne statki załogowe, firma SpaceX jest ze swym Dragonem bardzo zaawansowana (lot bezzałogowy do stacji ISS jeszcze w tym roku). Niezależnie od tego trwają prace nad bardziej "rządowym" Orionem. Po raz pierwszy możliwe jest, ze Ameryka bedzie eksploatować dwa typy pojazdów załogowych jednocześnie.

Niezależnie od tego ciekawe rzeczy dzieją sie w dziedzinie rakiet nośnych. Potężny Falcon Heavy ma zrewolucjonizować przemysł kosmiczny, ogromnie obniżając koszty startów. Niedawno NASA zaprezentowała projekt swej ciężkiej rakiety, która mogłaby być wykorzystana i do lotów okołomarsjańskich. Najciekawszy jest może rozwój rakiet pionowego startu i lądowania. Niedawno rakieta tego typu firmy Blue Origin uległa katastrofie (i dopiero wtedy dowiedzielismy sie o zaawansowaniu prób). Teraz okazuje się, ze równiez firma SpaceX pracuje po cichu nad takim pojazdem i niedługo przeporwadzi pierwsze próby!

Natomiast obecny obiekt chiński jest raczej platformą eksperymentalną. Około 2013 roku ma zostać wystrzelona pierwsza stacja orbitalna typu Salut, około 2015 typu Salut-6 (długotrwale loty, wiele węzłów cumowniczych). Wielomodułowa stacja orbitalna typu Mir ma powstać najwcześniej około roku 2020. Prawdę mówiąc, nie ma jeszcze rakiety nosnej, która miała by wystrzeliwać jej moduły. Rakieta ta, nazwana Długi Marsz 5, byłaby odpowiednikiem np. rakiety Delta IV Heavy.

Gdy więc wielka stacja chińska dojdzie wreszcie do skutku, będzie ona o około 35 lat późniejsza od radzieckiego Mira. Będzie obsługiwana pojazdami pochodzącymi z technologi Sojuzów sprzed ponad 50 lat. W tym czasie część z mnogości amerykańskich pojazdów nowej generacji powinna być operacyjna. W tym jeden lub dwa pojazdy załogowe, zdolne do lotów poza orbitę Księżyca i jedna lub dwie rakiety nośne, wynoszące te pojazdy w głęboką przestrzeń.
Obserwuj wątek
    • nannek Re: Ameryka, Chiny i Kosmos 01.10.11, 07:51
      Ha ha tak tak oczywiście towarzyszu.

      Dziś na Międzynarodowa Stacja Kosmiczna na którą składał się cały świat biedaków ograbionych przez banksterów i liberalizm, dziś im brakuje nawet na jej utrzymanie.

      pl.wikipedia.org/wiki/Mi%C4%99dzynarodowa_Stacja_Kosmiczna
      Administracja prezydenta Busha planowała wstrzymać finansowanie stacji po 2015, co skutkowałoby zdjęciem stacji z orbity na początku 2016.




      A poprzednią ogromną stację MIR w czasach kryzysu wybudowała Rosja dawno dawno temu.
      pl.wikipedia.org/wiki/Mir_(stacja_orbitalna)
      • pomruk Re: Ameryka, Chiny i Kosmos 01.10.11, 12:57
        Nie rozumiem co ma twój wpis do mojego. Jeśli chodzi o finansowanie, nowe przedsięwzięcia są głównie przedsiewzieciami firm prywatnych (o czym wyraźnie pisałem), i są w b.małym stopniu finansowane ze źródeł publicznych. Co wiecej, NASA wynajmując Dragona od SpaceXu zapłaci za niego mniej niż zapłaciłoby rosjanom, gdyż koszt przewiezienia astronauty na ISS będzie w tym przypadku dwukrotnie mniejszy.

        Znakiem czasu jest chyba fakt, że budowany z funduszy całkowicie prywatnych Falcon Heavy będzie rakietą potężniejszą niż budowany z fuduszy agencji rządowej Długi Marsz 5 :) Natomiast, owszem, budowa superrakiety NASA zawsze będzie zagrożona cięciem kosztów, jak to miało miejsce przy Aresie V.

        W ogóle "prywatyzacja" podboju Kosmosu biegnie zaskakująco szybko. Prócz turystycznych lotow suborbitalnych i kapsuł orbitalnych projektowane są "kosmczne hotele" firmy Bigelow, a także rozpatrywane są próby wskrzeszenia przez organizacje prywatne radzieckich projektów (Sojuz w locie okołoksiężycowym w celach turystycznych, stacja Ałmaz ze statkiem TKS pod nazwą Excalibur itd.).

        Niestety, bardziej ambitne loty wymagają zaangażowania funduszy centralnych. Lot na planetoidę NEO, lot do ksieżyca Marsa, byłby nie udźwigniecia dla firmy prywatnej, choć Elon Musk o tym marzy:) Do pomyślenia jest natomiast finansowany prywatnie lot do punktów Lagrange'a -dość świeży pomysł.
        • mariuszeeeek Re: Ameryka, Chiny i Kosmos 12.10.11, 11:50
          A widzieliście czym teraz astronauci będą wchodzić na orbitę? Normalnie kosmos:)

          odkrywcy.pl/kat,111398,title,Boeing-zbuduje-nowy-prom-kosmiczny,wid,13884718,wiadomosc.html
          • pomruk Re: Ameryka, Chiny i Kosmos 12.10.11, 22:06
            Widziałem :) Ale to wczesne przymiarki. Ale rzeczywiście, kroi się na to, że sukces X37B może mieć swe konsekwencje takie jak X37C (dwie wersje poniżej):

            https://i.space.com/images/i/12562/i02/mid-aft-apas-x-37b.jpg?1318017695

            To jednak pieśń dalszej przyszłości, zresztą Boeing może być wyprzedzony przez Sierra Nevada - Dream Chaser jest już dość zaawansowany:

            https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/b/bf/Sierra_Nevada_Dream_Chaser_spacecraft.jpg/220px-Sierra_Nevada_Dream_Chaser_spacecraft.jpg

            https://t3.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcR5qd_LgW9vKFd7gyxgzKU6ihfxV4hLLZLLeaYFDoAWGXzv2YnpjQ


    • kosmosnews Re: Ameryka, Chiny i Kosmos 08.10.11, 09:46
      no nie moge sie zgodzic tu na wszystko. Nasa nadal szuka drogi na księżyc - cały czas ten srebry glob fotografowany i badany jest przez jej sondy.
      i ogolnie ostatnio dużo zaczyna sie grzmieć o powrocie USA na ten srebrny glob.. w sumie nie tylko usa bo i rosja i cn .
      • pomruk Re: Ameryka, Chiny i Kosmos 08.10.11, 14:37
        Nic mi nie wiadomo o powrocie USA na Srebrny Glob. Wręcz przeciwnie, program Constellation który to zakładał, został przez administrację Obamy skasowany. Został z niego już tylko statek Orion, ale np. lądownik księżycowy Altair przepadł (i tak nawet nie rozpoczęto nad nim prawdziwych prac). Obecna strategia Flexible Path zakłada raczej "ominięcie" Księżyca w drodze do dalszych celów - planetoidy NEO i ewentualnie lotu do Fobosa.

        Rosjanie nie prowadza nawet wstępnych badań nad wysłaniem człowieka na Księżyc. O Chinach wiadomo tylko, że około roku 2017 planują przywieść próbki Księżyca na Ziemię, ale aparatem bezzałogowym. Nie wiadomo nic o realnych chinskich planach wyprawy załogowej na Ksieżyc - co prawda przebąkuje się, ze moglby ona nastąpić około roku 2025 - 2030, ale konkretów i realnych starań brak. Na razie Chiny przygotowują się bowiem do budowy modularnej stacji kosmicznej typu "Mir", której pierwszy moduł będzie wystrzelony około roku 2020 -2022.

        Możemy popuścić wodze fantazji i założyć,że Chiny wkrótce zrealizują księżycowy lot załogowy. Jest to jednak trudniejsze technicznie, finansowo i logistycznie niż stacja orbitalna i Chiny raczej nie będą prowadzić obu programów równolegle. Lot na Księżyc realnie nastąpiłby około roku 2030. W tym czasie USA nie byłyby juz na pewno zainteresowane powrotem na Srebrny Glob - z przyczyn propagandowych zechciały by dokonać czegoś większego. Gdyby spreżyły się finansowo (jest to możliwe w obliczu nowej ery walki o supremację), około 2025-2030 realnym byłby lot na Fobosa jako wstęp do wyprawy na Marsa około 2035-2040.

        Na razie do tego jeszcze daleko. Jesśli chodzi o sprawy bliższy termin, technicznie zupełnie realny wydaje się lot do pobliskiej planetoidy. Opracowano np. koncepcję takiego lotu przy użyciu dwu szczepionych ze sobą pojazdów typu Orion.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka