Dodaj do ulubionych

szwankujace hamulce

14.01.04, 08:59
wczoraj w moim punciaku zaobserwowalem, ze po uruchomieniu auta hamulce nie
łapią. Dosiskam pedal i niewiele sie dzieje. Dopiero jak puszcze i ponownie
zaczne przyciskac, zaczynaja lapac. Za każdym razem zaczynaja działać lepiej.
Po ok. 3-4 nacisnieciach pedalu hamulce dzialaja juz prawidlowo. Podczas
dalszej jazdy wszystko jest juz w porzadku. Jaka jest tego przyczyna?
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • pikot2 Re: szwankujace hamulce 14.01.04, 14:40
      Ludzie! Pomóżcie zanim sobie zrobię krzywdę!
      • polam5 Re: szwankujace hamulce 15.01.04, 01:58
        Pierwsza rzecza jest odpowietrzyc. Powinno pomoc. Jesli problem wroci - to
        prawdopodobnie master cylinder "puszcza" i wymaga naprawy albo wymiany. No i
        dobrxze jest wymieniac plyn hamulcowy cp rok a najwyzej 2 aby przedluzyc zywot
        systemu
    • etom Re: szwankujace hamulce 15.01.04, 03:53
      Pytanie - czy wtedy pedal wpada w podloge ,czy jest twardy tylko brak hamowania.
      Bo jezeli jest "twardy" to wyglada raczej na wspomaganie.
    • roboszkop Re: szwankujace hamulce 15.01.04, 08:48
      Chopaku!

      To zwykly objaw przy takiej pogodzie jak mamy od paru dni za oknem.
      Nie nabijaj sobie tym głowy tyko pamietaj, żeby rano po ruszeniu nie iśc bombą
      przez osiedle...
      • w_r_e_d_n_y Re: szwankujace hamulce 15.01.04, 14:10
        roboszkop napisał:

        > Chopaku!

        > To zwykly objaw przy takiej pogodzie jak mamy od paru dni za oknem.
        > Nie nabijaj sobie tym głowy tyko pamietaj, żeby rano po ruszeniu nie iśc
        bombą przez osiedle...

        "Normalny objaw" - brednie.
        Pisza tak w instrukcji do Twojego samochodu ??
        A jak radza zatrzymac samochod np. przy wyjezdzie z garazu z gorki??
        • roboszkop Re: szwankujace hamulce 15.01.04, 14:50
          w_r_e_d_n_y napisał:

          "Normalny objaw" - brednie.
          > Pisza tak w instrukcji do Twojego samochodu ??
          > A jak radza zatrzymac samochod np. przy wyjezdzie z garazu z gorki??

          odp.

          Ano w prosty, ordynarny i bynajmniej wredny sposób: hamulcami...
          • w_r_e_d_n_y Re: szwankujace hamulce 15.01.04, 14:57
            roboszkop napisał:

            > Ano w prosty, ordynarny i bynajmniej wredny sposób: hamulcami...

            Jasne - szczegolnie tym ktory nie dziala.
            To wcale nie jest wredny czy ordynarny ,ale bardzo odkrywczy i finezyjny sposob
            zatrzymywania samochodu.
    • hdp Re: szwankujace hamulce 17.01.04, 08:54
      pikot2 napisał:

      > wczoraj w moim punciaku zaobserwowalem, ze po uruchomieniu auta hamulce nie
      > łapią. Dosiskam pedal i niewiele sie dzieje. Dopiero jak puszcze i ponownie
      > zaczne przyciskac, zaczynaja lapac. Za każdym razem zaczynaja działać lepiej.
      > Po ok. 3-4 nacisnieciach pedalu hamulce dzialaja juz prawidlowo. Podczas
      > dalszej jazdy wszystko jest juz w porzadku. Jaka jest tego przyczyna?
      > Pozdrawiam
      ________________________________________________________________________________

      Zapowietrzone,ale to nie glowny problem.
      Masz b.male zasysanie powietrza do ukladu,gdy pare razy zahamujesz to powietrze
      wyjdzie,by puzniej ,przez noc znowu zassac powietrza.
      Reperacja nie wymaga zadnych prawie czesci wymiennych,lecz mase czasu trzeba
      poswiecic gdzie jest to miejsce.
      ________________________________________________________________________________
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka