tm53 05.08.10, 21:43 Z powodu braku ładowania w Oplu Astrze, wymieniłem alternator, ale i tak w dalszym ciągu brak ładowania. Prosze o poradę, jaka może być przyczyna. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
qqbek Re: Nowy alternator. 06.08.10, 06:46 tm53 napisał: > Z powodu braku ładowania w Oplu Astrze, wymieniłem alternator, ale i > tak w dalszym ciągu brak ładowania. Prosze o poradę, jaka może być > przyczyna. Wymieniłeś alternator i nadal nie ma ładowania? Taki durny pomysł mam - a czy alternator jest podłączony? Bo ja wymieniłem u siebie w Astrze F kiedyś regulator napięcia w alternatorze... tylko ciemno się robiło i w ogóle na piwo mnie naszło, więc skończyłem czym prędzej... nie dokręcając przewodu masowego (z rozpędu) poleciałem cały szczęśliwy do domu. Samochód przejechał rano kilka kilometrów i zdechł. Odpowiedz Link Zgłoś
don_kichot01 Re: Nowy alternator. 10.08.10, 23:42 Ponieważ podjęte "na ślepo" przez ciebie działania pokazują całkowity brak wiedzy fachowej w tym zakresie gorąco polecam skorzystanie z usługi fachowca w tej dziedzinie - warsztat elektromechaniki pojazdów (by ograniczyć zbędne, nieuzasadnione koszty naprawy)! Decyzja o wymianie alternatora jest ostatecznością i dokonuje się jej po odpowiedniej diagnostyce instalacji elektrycznej samochodu (pomiarach lub odczycie błędów zaawansowanego komputera sterującego)! Odpowiedz Link Zgłoś
bmwracer Re: Nowy alternator. 11.08.10, 00:39 Przyczyn moze byc wiele A jak stwierdziles ze nie ma pradu ladowania? Omomierzem? voltomierzem? na zaciskach czy tez poniewaz zaswiecilo sie swiatelko? Wlasciwym bylo zmierzyc napiecie na zaciskach przy pracujacym silniku...JEsli nie bylo 13.75 -do 14.75 tzn ze nie ma ladowania ale to jeszcze nie znaczy ze to akurat alternator. Moze byc cos "po drodze" np przewod, bezpiecznik, (czesto w ukladzie jest przekaznik), regulator napiecia, czy tez alternator itp.... wymian elementow na slepo do czesto kosztowna nauka... A jak bylo napiecie wyzsze niz 12 V na zaciskach akumulatora to moze znaczyc ze ten padl... Odpowiedz Link Zgłoś
crannmer Re: Nowy alternator. 11.08.10, 09:45 bmwracer napisał: > A jak bylo napiecie wyzsze niz 12 V > na zaciskach akumulatora to moze znaczyc ze > ten padl... Przy pracujacym silniku napiecie na zaciskach alternatora jest praktycznie rowne napieciu na zaciskach akumulatora i odpowiada napieciu ladowania. Zarowno przy sprawnym, jak i przy padnietym akumulatorze. Jesli te napiecia sie roznia, to znaczy, ze polaczenie elektryczne (przewody, zaciski) miedzy akumulatorem i alternatorem lub/i polaczenie akumulatora lub alternatora z masa jest nieprawidlowe. Odpowiedz Link Zgłoś
bmwracer Re: Nowy alternator. 11.08.10, 19:16 wprawdzie to detal ale prawda - powinienem napisac nie tylko na na zaciskach (klemach) ale w ich srodku tzn na elektrodach napiecie wyzsze niz 12V znaczy ze ladownaie powinno sie odbywac jesli akumualtor jest sprawny. Przy sprawnym ladowaniu napiecie powinno byc ponad 13.5V na zaciskach. Odpowiedz Link Zgłoś
tm53 Re: Nowy alternator. 20.08.10, 22:00 Uszkodzony był regulator napięcia w alternatorze.Po wymianie całego alternatora dalej nie było ładowania. Winną się okazała, przepalona kontrolka ładowania.Po jej wymianie, jest ładowanie. W Oplach jest tak,że w układzie ładowania, żaróweczka jest w układzie wzbudżania alternatora.Jej przepalenie lub nie kontaktowanie, powoduje to że nie ma ładowania akumulatora przez alternator.Warto o tym pamiętać. Odpowiedz Link Zgłoś
pocieszne alternator w cenie zaroweczki ? 21.08.10, 03:35 znaczy sie, wyminili caly alternator .......zamiast zarowki ? Odpowiedz Link Zgłoś
bmwracer Re: alternator w cenie zaroweczki ? 24.08.10, 20:15 no moza sie dopominac i czasami zaklad po znalezieniu usterki wymontuje niepotrzebnie wymienione czesci i zalozy stare z powrotem... Ja np mialem niedawno taki przyklad z nieszczelnoscia w ukladzie paliwowym i zaswiecala sie lampka "check engine" kod pokazywal mala nieszczelnosc - po wyminaie kilku "podejrzanych " czesci za ktore zaplacilem (czesci + robocizna) nic nie pomogla o dopiero kiedy wpuszczono kolorowy dym i zdjeto mase oslon okazalo sie ze to gumowa tulejka pomiedzy wlewem paliwa a zbiornikiem ..... No wiec kiedy wszytko sie zakonczylo usiedlismy sobie z wlascicilem i on zgadzal sie na wymiane wlozonych czesci na stare jesli mi na tym zalezy ale ja sobie pomyslem ze wtedy to sie dopiero zacznie naprawianie wiec dogadalismy sie ze ja pokryje koszt wlozonych nowych czesci (minus ich prowizja na czesciach tak aby wlasciciel nioe stracil) a oni zwroca mi za ich wymiane(robocizna) oraz nie straca czasu na ich wymontowanie i wlozenie starych - tak aby obie strony byly w koncu zadowolone. Odpowiedz Link Zgłoś