ma1969
13.08.10, 00:09
hej,
przypadkowo zostawiłem włączone radio w aucie, które przez 4 dni grania
kompletnie wyładowało nowy, 6 miesięczny 54Ah akumulator varty.
rozładowało tak skutecznie, że nie mogłem odpalić na " kable", dopiero 3
godziny ładowania akumulatora przywróciły go do życia. potem jeszcze
przejechałem 100km.
obecnie akumulator wydaje się być całkiem sprawny. ale pozostaje we mnie jakiś
cień niepokoju i w związku z tym pytanie do was, czy wskutek mojej
niedbałości stało się coś złego i nieodwracalnego?