Dodaj do ulubionych

regeneracja akumulatora

03.08.04, 15:25
Czy warto regenerowac wyczerpany akumulator? Kto sie tym zajmuje? Ile to
kosztuje i ile trwa? Jakby ktos mogl podac mi takie adresy w Krakowie...
Z gory dziekuje...
Obserwuj wątek
    • karburatorek Re: regeneracja akumulatora 03.08.04, 23:50
      Witam
      Wszystko zależy od tego, na co dany akumulator umarł. Jeżeli jest to brak
      połączenia pomiędzy celami (to sześć takich małych akumulatorków, każdy ma swój
      korek, i muszą być ze sobą połączone) to raczej nikt się tego nie podejmie.
      Jeżeli akumulator jest niedoładowany (zasiarczony) to reanimacja mu pomoże, ale
      uszkodzenia w czasie eksploatacji akumulatora są tak nieprzewidywalne, że
      elektryk swoją robotę może wykonać dobrze, za parę dni akumulator "załapie"
      inne uszkodzenie, no i właściciel przyleci z przysłowiową "mordą" że prąd mu
      się popsuł, a przecież był u elektryka, to powinien być jak nowy. W świetle
      powyższego, jeżeli bateryjka ma już parę lat, to dla ogólnej oszczędności
      nerwów, czasu i niepotrzebnych nadziei radzę sobie dać spokój.

      Pzdr.
      • francja4 Re: regeneracja akumulatora 04.08.04, 12:05
        W regeneracje akumulatorów bawiono się, gdy ich nie było (a były takie dawne,
        dobre czasy), teraz ewentualnie sprawdzić (także instalację w samochodzie –
        może prąd gdzieś ucieka?) i kupić nowy. Pol.
    • ancia77 Re: regeneracja akumulatora 04.08.04, 23:46
      No to juz uscislam... Akumulator ma z 3 lata, tylko ze samochod przez ostatni
      rok praktycznie byl nieuzywany i stal caly czas w garazu. Po naladowaniu go
      ledwie odpalil ale potem jezdzilam autem 3 miesiace bez problemu i ostatnio
      mial 4 dni przerwy i padl. Odpala na kable. A o regeneracje pytalam, bo nie
      oplaca mi sie kupowac nowego akumulatora bo za miesiac znow odstawiam auto do
      garazu na nastepny rok.
      Dziekuje i pozdrawiam...
      • francja4 Re: regeneracja akumulatora 05.08.04, 12:46
        Jeżeli przez ten rok postoju akumulator nie był regularnie doładowywany to
        nadaje się na szmelc, po prostu stracił pojemność, ale jeśli znowu ma to być
        powtórzone, to spróbuj się z nim przemęczyć, bo kupować nowy, żeby znowu go
        zasiarczyć na amen to bezsensowny wydatek.
        Pol
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka