Dodaj do ulubionych

ptasie odchody

IP: *.polo.com.pl / 10.30.0.* 26.09.02, 08:07
Mam czarnego fiata a na jego masce ubytek o średnicy 4 cm. Fachowcy z fiata
twierdzą że powstał on w wyniku ptasich odchodów, które nie były usunięte z
lakieru natychmiat. Oceniaja że wyżarły lakier w ciągu trzech dni. Lakiernicy
spoza fiata śmieją się i mówią że jesli polakieruję u nich to taka sytuacja
juz mi się nie przydarzy.Miejsce to wygląda jak zbita skorupka jajka która
odpadła miejscami.Odwołałem się do fiata bo samochód jest na gwarancji ale
zbyli mnie.
Czy rzeczywiście takie sytuacje zdarzaja sie użytkownikom różnych marek
samochodów czy przeważnie uzytkownikom fiatów?
Obserwuj wątek
    • Gość: Cris Re: ptasie odchody IP: *.army.mil.pl / *.army.mil.pl 26.09.02, 08:31
      Ciekawe co ten ptak jada? :)A tak poważnie ciężko ci będzie udowodnić, że
      miejscowe odbarwienie nie jest spowodowane czynnikami zewnętrznymi. Co innego
      gdybyś miał tych śladów więcej? Poszukaj tego ptaka w porze poobiedniej :)
    • Gość: adr Re: ptasie odchody IP: 194.114.62.* 26.09.02, 15:15
      Mam czarnego Golfa IV (ale nie jeżdżę w dresie ;)) ) ale takich numerów nie
      mam - choć czasem parkuję pod drzewami - a już szczególnie latem. Faktem
      jest,że trzeba te ptasie resztki zmywać dużą ilością wody, a nie szorować
      szmatką, bo lakier się odbarwia.

      Seris jaki jest każdy widzi...

      pozdr
      • adam.grabalowski Re: ptasie odchody 26.09.02, 16:24
        Technologia prawidłowego przygotowania i układania lakieru wszędzie jest raczej
        podobna (chyba, że serwis ewidentnie oszukuje), kluczem do sukcesu w walce z
        tykimi wypadkami jest stosowna dbałość o karoserię. Chodzi m.in. o woskowanie
        lakieru po każdym myciu. Wosk tworzy cienką warstwę konserwująco-ochronną,
        która zapobiega podobnym do Pańskiej, przygodom. Odchody niektórych ptaków w
        istocie szkodzą lakierowi, niektórzy twierdzą, że są wręcz żrące. Oczywiście
        bez przesady. Tak czy inaczej, tego typu "ozdoby" trzeba szybko zmywać, przy
        pomocy dużej ilości wody.
        • Gość: Marek Re: ptasie odchody IP: *.atlanta.ga.us 26.09.02, 21:07
          Ptaki robia siusiu i kupke jedna dziurka :) Zamiast rozcienczowego moczu wydalaja go w postaci tzw.
          kwasu moczowego, ktory jak wszystkie kwasy jest zracy. I stad odbarwienia na lakierze. Ale zeby wyzarlo
          na amen? Nie - to cos musi byc z lakierem.
    • vecchio Re: ptasie odchody 27.09.02, 00:01
      He he ale nasz ekspert to baran . Nie mozna woskowac samochodu po kazdym
      myciu . Raz dwa razy do roku to powinno byc dobrze.Niestety pucowanie i
      glaskanie lakieru co tydzien powoduje scierenie go i niestety efekt bedzie
      wrencz odwrotny od zamierzonego czyli wyblakly rakier po dwoch trzech latach
      • adam.grabalowski Re: ptasie odchody 27.09.02, 09:25
        Słuchaj no inteligencie, gdzie jest napisane w mojej odpowiedzi coś o pucowaniu
        i głaskaniu. Skoro użycie wosku w środku myjącym jest dla ciebie równoznaczne z
        polerowaniem .... .
    • Gość: black Re: ptasie odchody IP: *.polo.com.pl / 10.30.0.* 27.09.02, 07:54
      Dzięki za informacje. O samochód dbam jak mogę i staram się nie jeździć
      z "ozdobami" ale niestety nasi fruwający przyjaciele nie "zaniedbują" nas....
      No cóż... Jedno jest pewne : napewno nie polakieruje auta w serwisie fiata!
    • Gość: black Re: ptasie odchody IP: 217.153.83.* 11.10.02, 11:33
      Rzeczoznawcy obejrzeli i stwierdzili że to ptaszki. Strzeżcie się wszelkiego
      rodzaju ptactwa!!!!!!!!
      • Gość: Wojtek Re: ptasie odchody IP: proxy / *.gov.pl 11.10.02, 11:40
        Tydzień temu widziałem pod blokiem tak obesrany samochód że aż nie wierzyłem co
        widzę : calusieńki w białych blamach kup ptasich (Opel Vectra na belgijsich
        numerach). Tak jakby ptakizrobiły sobie na nim wychodek :)))) Ciekawe jak go
        wyszorował.
        (To taka w zasadzie dygresja)
    • Gość: Stasiek Paluch Re: ptasie odchody IP: *.vline.pl / 172.16.2.* 15.10.02, 22:48
      No dobra dzentelmeni,gadacie i gadacie ale i ja mam taki problem i chyba mam
      pecha bo stoi obok mnie kilka innych samochodow a tylko moj jest obesrany a w
      dodatku mam lakier normalny wiec nawet po 1 dniu jest trwaly slad.Dobrze,ze
      mnie ostatnio jeden puknal w przod(a na masce mialem najwiecej tych plam)to mam
      nowy przod oraz nowy lakier i czyszcze te odchody tego samego dnia.A poza
      tym,potwierdzam fakt,ze naciera sie fure woskiem maksimum 3 razy do
      roku.Pozdrowienia dla serwisu fiata.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka